24 października rozpoczną się tygodniowe prace archeologiczne na terenie aresztu śledczego w Białymstoku, gdzie w lipcu w czasie badań sondażowych natrafiono na szczątki ludzkie - poinformował szef pionu śledczego IPN w Białymstoku Zbigniew Kulikowski.
Badanie śladów represji niemieckich i sowieckich w czasie II wojny św. i zbrodni komunistów po 1945 r. – to temat dwudniowej konferencji „Archeologia zbrodni”, rozpoczynającej się w czwartek w Łodzi. Wezmą w niej udział m.in. historycy, archeolodzy i medycy sądowi. Uczestnicy konferencji przedstawią, na przykładach wybranych projektów badawczych, aktualny stan wiedzy o miejscach odosobnienia, straceń, zagłady oraz pochówku ofiar represji totalitarnych, zlokalizowanych na terenie Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej.
W poniedziałek nie doszło do zleconych przez warszawski sąd badań lekarskich gen. Wojciecha Jaruzelskiego, gdyż poinformował on, że uniemożliwiają to "aktualne zalecenia lekarskie". Sąd zwrócił się do biegłych o wyznaczenie nowego terminu badań.
Na Cmentarzu Komunalnym Doły w Łodzi odbędzie się w poniedziałek ceremonia pogrzebowa 49 ofiar reżimów nazistowskiego i komunistycznego. Szczątki ciał odnaleziono na terenie b. poligonu wojskowego Łódź-Brus. Tożsamości ofiar nie udało się ustalić. Zdaniem śledczych większość z nich (45 osób) straciła życie na początku II wojny światowej a oprawcami byli naziści. Pozostałe cztery zostały zamordowane przez komunistów.
Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że Polska naruszyła art. 2 europejskiej konwencji praw człowieka i podstawowych wolności, badając sprawę śmierci Grzegorza Przemyka. Postępowanie karne trwało zbyt długo i dlatego doszło do przedawnienia - uznał Trybunał. Według Trybunału przestępstwo Ireneusza K. (jeden z milicjantów, który pobił maturzystę) przedawniło się w wyniku zbyt długiego postępowania sądowego. ETPC zaznaczył, że było to częściowo spowodowane odmiennymi opiniami polskich sądów w kwestii przedawnienia karalności czynu.
Dla Polski kluczowe jest, by nie przegrywać przed ETPC takich spraw, jak ta dotycząca wyjaśniania zbrodni na Grzegorzu Przemyku - ocenił we wtorek prof. Ireneusz Kamiński z Instytutu Nauk Prawnych PAN i krakowskiego UJ. "Przegraliśmy nie dlatego, że nie podjęliśmy działań zmierzających do wyjaśnienia okoliczności zabójstwa, lecz dlatego, że polskie sądy nie wyciągnęły w sposób szybki konsekwencji prawnych wobec sprawców, w następstwie czego doszło do przedawnienia możliwości ścigania" - powiedział PAP Kamiński.
Prezydent Bronisław Komorowski ocenia, że najbardziej godnym uhonorowaniem żołnierzy wyklętych - ofiar komunistycznej bezpieki ekshumowanych na Powązkach w Warszawie - jest państwowy pogrzeb we wrześniu 2014 r. w 75-lecie Polskiego Państwa Podziemnego.
28 sierpnia 1946 r. o godz. 6.15 strzałem w głowę dowódca plutonu egzekucyjnego z KBW wykonał wyrok śmierci na 17-letniej Danucie Siedzikównej, pseudonim "Inka", sanitariuszce 5 Wileńskiej Brygady AK. "To był sprokurowany mord sądowy" - powiedział PAP dr hab. Piotr Niwiński z Uniwersytetu Gdańskiego.
Wybitni dowódcy oddziałów AK i WiN mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" i mjr Hieronim Dekutowski "Zapora" to kolejne ofiary komunistycznej bezpieki, które udało się zidentyfikować po ekshumacjach na warszawskich Powązkach. Wyniki identyfikacji podał IPN. IPN ogłosił w czwartek w Warszawie kolejne nazwiska ofiar komunistycznej bezpieki, które zidentyfikowano po prowadzonych od 2012 r. ekshumacjach na warszawskich Powązkach.