Potrzebna jest pełna prawda i chrześcijańskie upamiętnienie ofiar zbrodni wołyńskiej, a wobec wspólnego zagrożenia ze strony Rosji Ukraina i Polska powinny zachować jedność - napisał w sobotę na X prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w 83. rocznicę mordów na Wołyniu.
W sporze gubi się to, co powinno być najważniejsze, a więc pamięć o ofiarach – powiedział szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Lech Parell podczas uroczystości przy stołecznym Pomniku Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w latach 1942–1947.
Dobra przyszłość potrzebuje prawdy, upamiętnienia i daje przebaczenie – podkreślił w sobotę wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas uroczystości żałobnych w ukraińskiej Ołyce w 83. rocznicę zbrodni wołyńskiej. Dodał, że m.in. ekshumacje ofiar są dla Polski sprawą niezwykłej wagi.
Wiedza, prawda i pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej jest po to, byśmy mogli myśleć o naszej przyszłości – powiedział w sobotę (11 lipca) prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.
Prezydent Karol Nawrocki powiedział w sobotę (11 lipca) w Radrużu, że nie można zgodzić się na przywoływanie w Polsce czerwono-czarnej flagi UPA. Jak podkreślił, w barwach tych zamyka się cała ideologia ukraińskiego nacjonalisty mordującego polskie kobiety i dzieci.
Przypadający na sobotę Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP upamiętniony zostanie przez prezydenta Karola Nawrockiego, który odda hołd ofiarom we wsi Radruż. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz będzie w Ukrainie.
Prezydent Andrzej Duda podpisał w środę ustawę z dnia 4 czerwca 2025 r. o ustanowieniu 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.
11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. W czwartek przypada 76. rocznica tzw. krwawej niedzieli, gdy w ok. 100 miejscowościach na Wołyniu doszło do największej fali mordów na Polakach.
Z okazji Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez Ukraińskich Nacjonalistów na Obywatelach II RP, przypadającego 11 lipca, w warszawskim Muzeum Niepodległości odbyła się w sobotę sesja popularnonaukowa pt. "Należna pamięć - nie zemsta".
PSL apeluje o ustanowienie 11 lipca dniem pamięci ofiar ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA. Do apelu dołączył się m.in. ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który stwierdził, że "po 27 latach istnienia III RP prawda o ludobójstwie nie może się przebić w Sejmie".