12 lipca 1956 r. w Paryżu odbył się wiec solidarności z uczestnikami Poznańskiego Czerwca. Jego organizatorem był Jerzy Giedroyc, ale najmocniej w pamięci utkwiły słowa Alberta Camusa. Słynny pisarz skomentował słowa Józefa Cyrankiewicza o „odrąbywaniu rąk”.
Czasem zwykli ludzie doprowadzają do przełomu; wystarczy odwaga w obronie wartości, suwerenności i godności, bo był to protest w obronie ludzkiej godności – powiedział prezydent Karol Nawrocki w niedzielę podczas uroczystości 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca.
Od złożenia kwiatów przed bramą zakładów H. Cegielski – Fabryka Pojazdów Szynowych rozpoczęły się niedzielne uroczystości 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956 r. W obchodach weźmie udział prezydent Karol Nawrocki oraz głowy państw kilku europejskich krajów.
Pokojowa demonstracja, w czasie której uważano żeby nie deptać trawników przerodziła się w bunt, do którego stłumienia władze wysłały prawie 10 tysięcy żołnierzy i kilkaset czołgów. Wydarzenia Poznańskiego Czerwca 1956 były pierwszym w PRL-u wolnościowym zrywem robotników.
Powstanie na Węgrzech w 1956 r. było pod wpływem wydarzeń w Polsce - Poznańskiego Czerwca i późniejszego przejęcia władzy przez Władysława Gomułkę - powiedział PAP historyk z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu prof. Paweł Stachowiak. W niedzielę przypada 70. rocznica poznańskiego zrywu.
Dwadzieścia cztery groby ofiar Poznańskiego Czerwca znajdują się pod opieką państwa jako groby wojenne. Większość z tych osób zginęła 28 czerwca 1956 roku na miejscu walk lub zmarła tego samego dnia w szpitalu w wyniku odniesionych ran.
Droga do wolnej Polski prowadziła przez Poznań. Czerwiec 1956 jest częścią naszej tożsamości – powiedział PAP prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. W niedzielę przypada 70. rocznica pierwszego po II wojnie światowej antykomunistycznego buntu społecznego w państwach bloku wschodniego.
W Poznańskim Czerwcu ’56 śmierć poniosło co najmniej 58 osób, a 13 z nich nie miało ukończonych 18 lat – podkreśliła w rozmowie z PAP historyczka, p.o. dyrektora Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956 w Poznaniu, Kinga Przyborowska. Najmłodszą ofiarą był 13-letni chłopiec, Romek Strzałkowski.
Pokojowa demonstracja, w czasie której uważano żeby nie deptać trawników przerodziła się w bunt, do którego stłumienia władze wysłały prawie 10 tysięcy żołnierzy i kilkaset czołgów. Mija 70 lat od Poznańskiego Czerwca.