Poznań, 28.06.2024 r. Uroczyste obchody 68. rocznicy Powstania Poznańskiego Czerwca 1956 roku na pl. A. Mickiewicza w Poznaniu. Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
W Poznańskim Czerwcu ’56 śmierć poniosło co najmniej 58 osób, a 13 z nich nie miało ukończonych 18 lat – podkreśliła w rozmowie z PAP historyczka, p.o. dyrektora Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956 w Poznaniu, Kinga Przyborowska. Najmłodszą ofiarą był 13-letni chłopiec, Romek Strzałkowski.
28 czerwca 1956 roku robotnicy Zakładów Cegielskiego w Poznaniu, wówczas Zakładów im. Stalina, podjęli strajk generalny i zorganizowali demonstrację uliczną, krwawo stłumioną przez milicję i wojsko. W starciach na ulicach miasta zginęło, według badań IPN, co najmniej 58 osób, a kilkaset zostało rannych.
Jak przypomniała w rozmowie z PAP historyczka, p.o. dyrektora Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956 w Poznaniu, Kinga Przyborowska, „po raz pierwszy oficjalnie i publicznie listę ofiar Poznańskiego Czerwca ’56 pokazano i odczytano przy okazji uroczystości 25. rocznicy poznańskiego zrywu”.
– Z wieży zegarowej Zamku Cesarskiego wywieszono listę ofiar, na której figurowały 74 osoby, w tym 70 osób podanych z nazwiska. Przez lata lista ta była weryfikowana. Dzisiaj wiemy, że w Poznańskim Czerwcu śmierć poniosło co najmniej 58 osób, a 13 z nich nie miało ukończonych 18 lat – wskazała.
Najmłodszą ofiarą Poznańskiego Czerwca był 13-letni Romek Strzałkowski. Urodził się w Warszawie, ale po zakończeniu II wojny światowej wraz z rodzicami przeprowadził się do Poznania. 28 czerwca 1956 roku w godzinach porannych wyszedł z mieszkania przy ul. Kościuszki. Mama posłała go po zakupy.
– Romek Strzałkowski to chłopiec, którego historii śmierci tak naprawdę do dzisiaj nie poznaliśmy. Wiemy, że wyszedł na ulice Poznania, wysłany przez mamę do sklepu po bułki. Wmieszał się wraz z kolegami w tłum. Udał się na Międzynarodowe Targi Poznańskie, a następnie na ulicę Kochanowskiego. To tam, kiedy rozległy się pierwsze strzały, chłopcy zaczęli szukać drogi ucieczki. Część z nich wydostała się z ulicy Kochanowskiego. Romek miał iść razem z nimi, ale się zgubili – powiedziała Przyborowska.
Dodała, że po kilku godzinach znaleziono Romka w ubeckich garażach. U chłopca nie wyczuwano już pulsu. W klatce piersiowej widoczna była także rana postrzałowa. Nie można było już mu pomóc.
– Pogrzeb Romka Strzałkowskiego odbył się 2 lipca 1956 roku na Cmentarzu Junikowskim. Część ofiar cywilnych chowana była na cmentarzu na Cytadeli, ale jego rodzice nie zgodzili się, by pochować go w tym miejscu. Zależało im na tym, aby ich dziecko spoczęło tam, gdzie oni wskażą. Co ciekawe, w momencie, kiedy informowano o śmierci uczestników Poznańskiego Czerwca, w gazetach pojawił się nekrolog, w którym celowo sfałszowano wiek chłopca, by nie informować opinii publicznej o tym, że w Czerwcu zginęło 13-letnie dziecko – powiedziała Przyborowska.
Do tej pory nie udało się jednoznacznie wyjaśnić wszystkich okoliczności śmierci Romka Strzałkowskiego. Jest wiele wersji dotyczących jego udziału w Czerwcu. Według niektórych relacji uczestniczący w manifestacji chłopiec miał nieść transparent z napisem „Chcemy religii w szkole”. Według innych – podniósł z ziemi biało-czerwony sztandar, upuszczony przez ranne tramwajarki pod budynkiem UB przy ul. Kochanowskiego. Dotychczas nie udało się też jednoznacznie stwierdzić, czy zginął w wyniku celowego postrzału, czy przypadkowo. Z oględzin koszulki, którą miał na sobie, wynika jednak, że sprawca oddający strzał do chłopca stał niżej od niego i był po jego prawej stronie.
Koszulka, którą Romek Strzałkowski miał na sobie 28 czerwca 1956 roku, jest prezentowana obecnie w Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956 w Poznaniu. Można ją zobaczyć do końca miesiąca. Na co dzień ten eksponat znajduje się w zbiorach Muzeum w Licheniu Starym.
W kieszonce szarej koszuli wciąż znajduje się banknot, który Romek Strzałkowski otrzymał od matki na drobne zakupy. Są także archiwalne zdjęcia; z mamą, i ze szkoły. Obok w gablocie jest także jego harmonijka, buty, teczka szkolna. Rzeczy chłopca opatrzone są pieczątką z napisem: „Romek Strzałkowski 28 czerwca 1956”.
Anna Jowsa (PAP)