Osiedle Praga II projektu Jerzego Kumelowskiego i Jerzego Gieysztora. Fot. PAP/Mirosław Iringh
Ekspozycję poświęconą kolekcji dzieł sztuki i realizacjom architektonicznym jednego z wybitnych architektów powojennej Warszawy Jerzego Kumelowskiego można oglądać w salonie Polswiss Art w Warszawie.
Na wystawie znalazły się dzieła m.in. Henryka Stażewskiego, Romana Owidzkiego, Rajmunda Ziemskiego, Teresy Pągowskiej, Jerzego Nowosielskiego, Andrzeja Zaborowskiego, Tadeusza Dominika, Jana Tarasina, Jana Dobkowskiego, Pawła Skurskiego.
Jerzy Kumelowski był architektem, urbanistą, związanym z odbudową powojennej Warszawy, i kolekcjonerem.
„Kumelowskiemu zawdzięczamy założenia mieszkaniowe Pragi, Grochowa i Targówka, zabudowę ul. Ateńskiej Saskiej Kępy, kościół przy Alei Stanów Zjednoczonych, i tak istotny dla świata kultury Dom Artysty Plastyka przy ul. Mazowieckiej z pozostawionymi z inicjatywy architekta arkadami Marconiego. Dla nas jego realizacje są szczególnie bliskie, ponieważ to właśnie Kumelowski, około 1960 roku, nawiązując do Le Corbusiera, zaprojektował budynek, w którym od ponad 30 lat mieści się siedziba naszego domu aukcyjnego” – mówi Marzena Karpińska, wiceprezes Polswiss Art.
Rodzinna kolekcja sztuki swój kształt zawdzięcza architektowi Jerzemu Kumelowskiemu. Wybierał do niej zawsze płótna esencjonalne, charakterystyczne dla stylu danego artysty. Historia całej kolekcji rozpoczęła się od prac jego przyjaciela – artysty i architekta Andrzeja Zaborowskiego, który realizował z Jerzym Kumelowskim wiele wspólnych projektów między innymi wnętrza Domu Artysty Plastyka przy ul. Mazowieckiej.
W 1962 roku Andrzej Zaborowski zaprojektował wystrój nowego salonu Kumelowskich, którego głównym elementem stał się jego obraz – kompozycja abstrakcyjna. Co ciekawe, podłoże ponad dwumetrowego obrazu to płyta, która dwa lata wcześniej posłużyła Kumelowskiemu i Zaborowskiemu do przygotowania ich wspólnego projektu na konkurs urbanistyczny kurortu Maspalomas na Gran Canarii.
Jerzy Kumelowski wybierał obrazy z ogromną intuicją kolekcjonerską, na długo przed tym, zanim ich autorzy odnosili spektakularne sukcesy na rynku sztuki.
„Wybór każdego obrazu czy rzeźby był procesem przemyślanym – impulsem do zakupu bywały wielogodzinne, porywające rozmowy z samymi twórcami. Spotkania w pracowniach Tadeusza Dominika czy Eugeniusza Markowskiego, możliwość poznania ich wrażliwości oraz wybór dzieł bezpośrednio z rąk twórców nadawały każdemu obiektowi jedyną w swoim rodzaju historię i osobisty ciężar gatunkowy” – zaznaczono w katalogu ekspozycji.
Na wystawie znalazły się m.in. „Akt w czerwieni” – jeden z tzw. czarnych aktów Jerzego Nowosielskiego, charakterystyczne płótna Jana Tarasina i Jana Dobkowskiego, abstrakcyjne ogrody Tadeusza Dominika, prace z lat 60. i 70. Henryka Stażewskiego, płótno Teresy Pągowskiej nawiązujące do powieści japońskiej literatury „Dziewczyna z wydm”, a także ekspresyjny obraz Eugeniusza Markowskiego „Sąd Parysa”.
- Bardzo lubiłam ogrody Dominika, szczególnie jesienią i zimą, kiedy dni były typowo pochmurne i deszczowe. Natomiast gdy do naszego domu przywędrowały „Trzy Gracje”, zaczęłam zawzięcie walczyć o ich zmianę. I wtedy toczyliśmy z Jurkiem dyskusje o przemijaniu, starości i uległości – mówiła żona architekta Dorota Kumelowska.
Rodzina Kumelowskich podkreśla wędrowny charakter swojej kolekcji. Pierwsze obiekty — obraz, świecznik i kominek z mieszkania przy ulicy Wiejskiej w Warszawie, wykonane przez Andrzeja Zaborowskiego — dały początek zbiorom, które odtąd krok w krok podążały za swoimi właścicielami – do Holandii - do Hengelo i Amsterdamu, do Konstancina, a po śmierci architekta konstanciński zbiór ruszył w ślad za wnuczką – Ewą do Francji.
„Kolekcja rodziny Kumelowskich, to kolekcja, która opowiada sobą pół wieku historii. Budowana przez całą rodzinę. Podróżująca z nimi. Będąca wspaniałym przykładem kolekcjonowania sztuki organicznie, blisko życia miasta i artystów. Kolekcja żywa, ewoluująca i rozbudowywana na przestrzeni lat, przechowująca w sobie już na zawsze swoją historię, a jednocześnie pod względem merytorycznym wręcz esencjonalna” – zaznacza w komentarzu do wystawy Marzena Karpińska.
„Kolekcja rodziny Kumelowskich”. Wystawa czynna w Domu Aukcyjnym Polswiss Art do 5 listopada 2026 r.
Anna Bernat (PAP)
abe/ dki/