Kościół w Żaganiu. Fot. zbiory Stowarzyszenia na rzecz Dziedzictwa Książąt Żagańskich i Kurlandzkich - Jan Mazur
Kościół Świętego Krzyża w Żaganiu skrywa cenny zabytek historycznego organmistrzostwa. Według specjalistów elementy instrumentu mogą pochodzić z około 1700 roku.
Według legendy, w 1332 roku w pobliżu kaplicy, na prawym brzegu Bobru, po wielkiej powodzi odnaleziono duży drewniany krzyż. Ponieważ przypisywano mu właściwości uzdrawiające, umieszczono go w miejscowej kaplicy, znajdującej się przy leprozorium, czyli ośrodku leczenia chorych na trąd. Wydarzenie to stało się impulsem dla księżnej Matyldy (żony księcia Henryka IV Wiernego), która w latach 1334-1335 ufundowała w tym miejscu murowany kościół, mający być godnym sanktuarium dla relikwii.
Przez kolejne stulecia obiekt był wielokrotnie przekształcany. Najważniejsza zmiana nastąpiła w XIX wieku, gdy księżna Dorota de Talleyrand-Périgord, właścicielka żagańskiej rezydencji, zdecydowała o stworzeniu w tym miejscu rodowego mauzoleum. W latach 1845-1849 przeprowadzono przebudowę według projektu Leonharda Dorsta von Schatzberga. Świątyni nadano wtedy neogotycki charakter z wyraźnie zaakcentowaną wertykalnością bryły i bogatym wystrojem wnętrza.
Kościół stał się miejscem pochówku przedstawicieli rodu Talleyrand-Périgord oraz osób związanych z żagańskim dworem. W marmurowych sarkofagach spoczywają m.in. księżna Dorota, jej syn Ludwik Napoleon oraz Katarzyna Wilhelmina von der Schulenburg – właścicielka Żagania i jedna ze znaczących arystokratek przełomu XVIII i XIX wieku. 
Nagrobek księżnej Wilhelminy w kościele w Żaganiu. Fot. zbiory Stowarzyszenia na rzecz Dziedzictwa Książąt Żagańskich i Kurlandzkich - Jan Mazur
Jej żagański pałac był istotnym ośrodkiem życia politycznego i towarzyskiego, odwiedzanym przez czołowe postacie epoki, w tym Klemensa von Metternicha.
Świątynia zachowała bogaty wystrój, obejmujący m.in. ołtarz, stalle, chrzcielnicę oraz elementy heraldyczne związane z fundatorami. W realizacji dekoracji uczestniczyli artyści i rzemieślnicy związani z dworem księżnej Doroty, co nadało wnętrzu spójny, reprezentacyjny charakter neogotyckiej koncepcji.
Kościół w Żaganiu. Fot. zbiory Stowarzyszenia na rzecz Dziedzictwa Książąt Żagańskich i Kurlandzkich - Jan Mazur
W świątyni znajduje się cenny instrument organowy o złożonej historii. Jak wskazuje Adam Raciborski, przewodniczący Stowarzyszenia na rzecz Dziedzictwa Książąt Żagańskich i Kurlandzkich: „Zachowały się piszczałki drewniane z różnych okresów. Konstrukcja w dużej mierze pochodzi z około 1700 roku lub z wcześniejszego okresu”.
Losy świątyni były burzliwe. W różnych okresach użytkowali ją protestanci, podczas wojen napoleońskich służyła jako magazyn zbożowy, a po II wojnie światowej przez długi czas pozostawała opuszczona. Dopiero w ostatnich dekadach podjęto prace zabezpieczające, obejmujące m.in. remont dachu i badania konserwatorskie wystroju.
Obecnie Stowarzyszenie na rzecz Dziedzictwa Książąt Żagańskich i Kurlandzkich stara się o środki na opracowanie pełnej dokumentacji budowlanej i konserwatorskiej. Ma ona stanowić podstawę do dalszych prac renowacyjnych zarówno przy budowli, jak i przy jej wyposażeniu.

Kościół w Żaganiu. Fot. zbiory Stowarzyszenia na rzecz Dziedzictwa Książąt Żagańskich i Kurlandzkich - Jan Mazur
Przygotowanie dokumentacji ma kluczowe znaczenie dla przyszłości zabytku – pozwoli określić stan jego zachowania i zaplanować kolejne etapy ochrony. W przypadku tak złożonej historycznie świątyni jest to warunek niezbędny do przeprowadzenia skutecznej konserwacji.
Lokalne stowarzyszenie zainicjowało zbiórkę pieniędzy.
Kościół Świętego Krzyża pozostaje dziś nie tylko świadectwem historii Żagania, lecz także materialnym zapisem wielowarstwowych powiązań arystokratycznych, artystycznych i politycznych XIX wieku. (PAP)
Marta Panas-Goworska