Głowa prawdopodobnie księżniczki Meritaten, najstarszej córki Echnatona. Wykopana przez Deutsche Orient-Gesellschaft w 1912 roku w pracowni głównego rzeźbiarza Totmesa w Tell el-Amarna./Źródło: Muzeum Egipskie
Silnie rozwinięte przyczepy mięśni oraz zagojone złamania wskazują, że egipskie księżniczki, żyjące przed 4 tys. lat, potrafiły świetnie posługiwać się bronią, z którą zostały pochowane: łukami, buzdyganami, sztyletami.
Od dziesięcioleci naukowcy zastanawiali się, jakie znaczenie miała broń odnajdywana w grobowcach niektórych egipskich księżniczek. Czy była jedynie symbolem ich pozycji, czy też służyła do codziennego użytku? Nowa analiza mumii pięciu kobiet z rodziny królewskiej z okresu Średniego Państwa pokazuje, że przynajmniej część kobiet pochowanych z bronią rzeczywiście potrafiła się nią posługiwać.
„Członkowie rodziny królewskiej, zwłaszcza kobiety, aktywnie uczestniczyli w wymagających dużych umiejętności i sprawności fizycznej zajęciach, takich jak łucznictwo czy polowania” - powiedziała dr Zeinab Hashesh, autorka artykułu opublikowanego w czasopiśmie „Frontiers in Environmental Archaeology”.
Naukowcy przebadali sześć królewskich mumii odkrytych pod koniec XIX wieku w Dahszur, kompleksie piramid i grobowców. Cztery z nich należały do sióstr – córek faraona Amenemhata II, pochowanych w podziemnych komorach grobowych.
Przez wiele lat uznawano je za zaginione. Dopiero podczas prac inwentaryzacyjnych prowadzonych w 2020 roku ponownie odnaleziono je w Muzeum Egipskim.
W ich grobach znaleziono łuki, strzały oraz inną broń tradycyjnie kojarzoną z mężczyznami. W trumnie jednej z księżniczek również sztylet. Podobne wyposażenie grobowe towarzyszyło także pozostałym dwojgu członkom rodziny królewskiej, objętym badaniami.
Część kości zachowała się na tyle dobrze, że archeolodzy mogli określić wiek zmarłych, ich wzrost i płeć, a także wykryć ślady przebytych chorób oraz urazów.
Księżniczka Ita w momencie śmierci była młodą kobietą w wieku od 28 do 34 lat. Miała bardzo silnie rozwinięte przyczepy mięśni kończyn górnych, co sugeruje, że regularnie posługiwała się bronią, taką jak buzdygany czy sztylety. Księżniczka Khenmet zmarła w wieku około 40 lat. U niej zaobserwowano oznaki utraty masy kostnej, ale jednocześnie wyjątkowo mocne przyczepy więzadeł. Z kolei Itaweret, która miała od 20 do 34 lat, przeżyła złamania żeber i kości stopy. Jej szkielet wskazuje, że była wprawną łuczniczką.
Silnie rozwinięte miejsca przyczepów mięśni u sióstr świadczą o intensywnej aktywności fizycznej odpowiadającej użytkowaniu broni znalezionej w ich grobowcach. Podobne cechy zaobserwowano również u księżniczki Noub-Hotep i króla Hora, co sugeruje, że także oni byli wyszkolonymi łucznikami.
„U tych osób stwierdziliśmy bardzo wyraźny rozwój kości kończyn górnych, charakterystyczny dla wielokrotnie powtarzanych, intensywnych ruchów, takich jak napinanie cięciwy łuku czy stabilizowanie broni. To dowodzi, że czynności te wykonywali regularnie, przez całe życie. Dzięki temu możemy wyjaśnić obecność łuków, strzał i buzdyganów w grobowcach kobiet. Nie były to jedynie symboliczne dary pogrzebowe, lecz narzędzia, z których rzeczywiście korzystały” - wyjaśniła dr Hashesh, cytowana w prasowym komunikacie.
Urazy, takie jak złamane żebra księżniczki Itaweret, najprawdopodobniej będące skutkiem silnego uderzenia lub upadku z wysokości, nie należały do rzadkości. U kilku badanych osób stwierdzono także ślady przebytych infekcji oraz niedoborów żywieniowych.
„Urazy te były najprawdopodobniej wynikiem wypadków: upadków, silnych uderzeń lub innych zdarzeń związanych z aktywnym stylem życia, podczas polowań, treningów czy innych wymagających zajęć. Co niezwykle istotne, wszystkie złamania zagoiły się bardzo dobrze, co sugeruje, że osoby te miały dostęp do wyjątkowo zaawansowanej, jak na swoje czasy, opieki medycznej” - wskazała dr Hashesh. (PAP)
ekr/ agt/