Obchody Narodowego Dnia Powstań Śląskich przed Pomnikiem Czynu Powstańczego na Górze Św. Anny. Fot. PAP/Krzysztof Świderski
W poniedziałek na Górze św. Anny minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o rozpoczęciu rewitalizacji Pomnika Czynu Powstańczego autorstwa Xawerego Dunikowskiego. Według różnych źródeł koszt remontu może wynieść od kilkunastu do kilkudziesięciu milionów złotych.
Od kilku lat Pomnik Czynu Powstańczego na Górze św. Anny wraz z przylegającym do niego wykutym w skale amfiteatrem znajduje się pod opieką Ministerstwa Obrony Narodowej. Celem przejęcia pomnika i okolicznych terenów od samorządu było znalezienie środków na rewitalizację niszczejącego obiektu, związanego z największą bitwą III powstania śląskiego.
W poniedziałek na Górę św. Anny przyjechał wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który złożył kwiaty pod pomnikiem, gdzie w sobotę obchodzono Narodowy Dzień Powstań Śląskich.
- Dzisiaj jesteśmy tutaj zjednoczeni, bo to jest zawsze wymiar wspólnoty, że jesteśmy razem, jesteśmy wspólnie. Ten symboliczny gest złożenia wieńców nie jest tylko wyrazem szacunku, ale jest tak naprawdę wyrazem oddania, że to, co było przed nami, ma dla nas znaczenie. (...) Polityka historyczna jest dla nas bardzo ważna, będziemy o nią dbali, a wyrazem tego jest inwestycja, którą symbolicznie dziś rozpoczynamy tutaj na Górze Świętej Anny, żeby ten plac, który wymaga interwencji, rekonstrukcji, i pomnik Ksawerego Dunikowskiego zostały zmodernizowane, zostały odnowione, żeby to było miejsce jak najbardziej godne Powstańców Śląskich, tych, którzy doprowadzili nas do wolności - powiedział Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier podkreślił rolę Góry św. Anny jako miejsca istotnego dla polskiej świadomości narodowej.
- Chcemy, żeby to miejsce po renowacji nie było tylko symbolem skuteczności działań naszego żołnierza, ale było też symbolem tętniącego życiem miejsca, które daje przykład przyszłym pokoleniom. Bardzo proszę, żebyśmy, współdziałając w ramach rządu i samorządu, zawarli porozumienie o wykorzystaniu i zagospodarowaniu przestrzeni, jaką daje amfiteatr, do odbywających się przez cały sezon, co tydzień, wydarzeń, które zapewni kalendarz – bo wtedy ta inwestycja ma głęboki sens - powiedział Kosiniak-Kamysz.
Poseł na Sejm Marcin Ociepa (PiS), w czasie, gdy pełnił funkcję wiceministra obrony narodowej, mówił o przeznaczeniu w budżecie MON na remont pomnika i przylegających do niego terenów około 50 mln złotych. Podczas majowych obchodów Dnia Kadeta na Górze św. Anny podsekretarz stanu w MON Stanisław Wziątek, nie wykluczył, że koszt remontu pomnika może przekroczyć 20 mln złotych. Z kolei Śląscy Samorządowcy apelują o uwzględnienie w planach remontowych nie tylko pomnika i jego sąsiedztwa, ale i jednego z największego w Europie skalnego amfiteatru, który znajduje się u podnóża pomnika.
Góra św. Anny jest symbolem zaciętych walk w trzecim powstaniu śląskim. Chociaż powstańcy utracili tereny wokół góry, to udało się powstrzymać siły niemieckie przed wejściem na przemysłową część Górnego Śląska. Po zakończeniu powstania, decyzją Międzysojuszniczej Komisji Rządzącej i Plebiscytowej na Górnym Śląsku, Polsce przyznano część Górnego Śląska, na której znajdowało się 76 proc. kopalń i połowa hut.
W bitwie o Górę św. Anny uczestniczyło m.in. około stu kadetów, którzy uciekli ze szkół (głównie w Modlinie i Lwowie), żeby walczyć o przyłączenie Górnego Śląska do Polski. Dla uczczenia pamięci 16-letniego Karola Chodkiewicza, który zginął pod Gogolinem, marszałek Józef Piłsudski ustanowił dzień 21 maja Świętem Korpusu Kadetów. (PAP)
masz/ wj/