Oświęcim, 27.04.2010. Nauczyciele i uczniowie przeszli w Marszu Milczenia zorganizowanym 27 bm. przez Związek Nauczycielstwa Polskiego na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz z okazji Ogólnopolskiego Dnia Pamięci i Pokoju. Uczestnicy marszu oddali hołd pedagogom, którzy zginęli podczas II wojny światowej. Fot. PAP/Andrzej Grygiel
Marsz milczenia, podczas którego nauczyciele i uczniowie upamiętnią ofiary niemieckich obozów, odbędzie się w poniedziałek w Miejscu Pamięci Auschwitz. Wiceprezes bielskiego oddziału ZNP Lucyna Barzycka powiedziała, że wydarzenie jest kulminacją organizowanych przez związek Dni Pamięci i Pokoju.
„Mottem marszu będą słowa Zbigniewa Herberta: »Naród, który traci pamięć, traci sumienie«" – powiedziała Barzycka.
Wydarzenie, które przypada w rocznicę śmierci w niemieckim obozie Auschwitz polskiego nauczyciela Mariana Batki, jest kulminacją 41. Nauczycielskich Dni Pamięci i Pokoju.
41. Dni Pamięci i Pokoju rozpoczęły się w niedzielę. W poniedziałek nauczyciele i uczniowie z różnych zakątków Polski, których będzie około 250-300, przed południem przyjadą do byłego niemieckiego obozu Auschwitz. Marsz przejdzie przez bramę główną „Arbeit macht frei” przed Ścianę Straceń na dziedzińcu bloku 11. Delegacja zejdzie do piwnicy bloku 11, gdzie znajduje się cela głodowej śmierci św. Maksymiliana. Taką samą śmierć poniósł Batko.
Przy Ścianie Straceń, pod tablicami upamiętniającymi Mariana Batkę i wychowawców różnych narodowości, zostaną złożone kwiaty. Później, w byłym obozie Auschwitz II-Birkenau, odbędzie się apel poległych.
Marian Batko pochodził z Krakowa. Urodził się 25 marca 1901 roku. Przed wojną pracował w gimnazjum w Chorzowie. 30 stycznia 1941 roku. został aresztowany przez Niemców, gdy szedł na tajną lekcję. Trafił do krakowskiego więzienia przy Montelupich. 5 kwietnia deportowano go do Auschwitz.
Obozowe losy Batki budzą spory historyków. Prof. Andrzej Szefer wspominał, że dobrowolnie oddał życie za 16-letniego współwięźnia Mieczysława Pronobisa. 23 kwietnia 1941 r. esesmani, w odwet za ucieczkę z bloku nr 2, wyznaczyli dziesięciu więźniów na śmierć głodową. Wśród nich miał być Pronobis. Według Szefera, zgłosił się za niego Batko. Adam Cyra, historyk przez wiele lat związany z Muzeum Auschwitz, wskazał na relację więźnia Erwina Olszówki, ucznia Batki. Według niego podczas wybiórki zastępca blokowego, pochodzący z Chorzowa Edmund Lidke, wypchnął z szeregu stojących więźniów nauczyciela i dołączył do skazanych na śmierć głodową.
Marian Batko zmarł 27 kwietnia 1941 roku w podziemiach bloku 11, jako pierwszy z dziesięciu skazanych. (PAP)
szf/ agz/