Wystawa „Pamięć w przedmiotach zaklęta” w Lublinie. Fot. Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego
Fotografie unikalnych osobistych pamiątek osób będących świadkami ważnych wydarzeń historycznych pokazuje plenerowa wystawa „Pamięć w przedmiotach zaklęta” w Lublinie. Ekspozycja Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego ma zwracać uwagę na znaczenie takich artefaktów i rodzinnej pamięci.
- Wychodzimy z takim apelem, żeby pamiętać o naszej historii i żeby zwracać uwagę na rolę pamiątek historycznych.(…) To jest część naszego wspólnego dziedzictwa, o które musimy zadbać” – powiedział w piątek w Lublinie zastępca szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jakub Stefaniak podczas prezentacji wystawy.
Wystawa, złożona z 12 plansz, ustawiona jest na Placu Litewskim w centrum Lublina. Na ekspozycji zaprezentowane są fotografie i opisy unikalnych pamiątek należących do świadków i uczestników ważnych wydarzeń z historii. Wśród nich są np. odnaleziona w północnej Anglii bransoleta polskiego żołnierza, walizka z listami uczestniczki Powstania Warszawskiego, pisany na korze brzozowej pamiętnik internowanej pielęgniarki zapisywany w drodze z Syberii do Iranu, czy pierścionek więźniarki niemieckich obozów koncentracyjnych.
Na jednej z plansz jest zachęta do przechowywania i odkrywania m.in. rodzinnych pamiątek lub przekazywania odnalezionych cennych artefaktów do instytucji np. archiwów czy bibliotek.
Dyrektor Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego Bartosz Gondek podkreślił, że wystawa ma uświadamiać znaczenie takich przedmiotów z przeszłości, związanych z losami konkretnych osób, dla przechowywania pamięci i edukacji historycznej. - Najciekawsze artefakty, te związane z naszą najbliższą historią, znajdują się w naszych szufladach czy szafach i często są przez nas niedoceniane, nieraz trafiają na śmietnik. Każda z tych rzeczy to jest indywidualna historia, która układa się i splata z tą wielką historią, a którą w ten sposób najłatwiej przekazać - powiedział Gondek.
Jego zdaniem jest to szczególnie ważne dla młodych ludzi, którzy w natłoku różnych informacji publikowanych w internecie mają problem, żeby rozumieć i docenić czym jest pamięć. - To są pokolenia, które nie wiedzą, co to znaczy głód, co to jest zimno, co to jest wojna. Jak to wytłumaczyć młodemu człowiekowi? Właśnie najlepiej poprzez te artefakty, przez rodzinną pamięć – dodał Gondek.
Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego jest państwową instytucją powołaną w 2021 r. Prowadzi badania naukowe i działalność popularyzatorską dotyczącą strat wojennych zadanych Państwu Polskiemu i jego obywatelom w czasie II wojny światowej (1939-1945) oraz długofalowych konsekwencji tego konfliktu.
Wystawę „Pamięć w przedmiotach zaklęta” w Lublinie można oglądać do 20 kwietnia.(PAP)
ren/ dki/