Sala posiedzeń Sejmu. Fot. PAP/Marcin Obara
Do Sejmu trafił projekt noweli autorstwa posłów PiS, która ma objąć ochroną „godkę śląską” w ramach systemu ochrony języka polskiego. Regulacja zakłada m.in. możliwość nauczania tego etnolektu w szkołach, a także dofinansowanie działań, których celem będzie zachowanie i dokumentowanie etnolektu śląskiego.
Do Sejmu w czwartek (12 lutego) wpłynął projekt nowelizacji niektórych ustaw w celu zachowania i rozwoju śląskiego etnolektu języka polskiego - „godki śląskiej”. Wnioskodawcą projektu są posłowie z klubu PiS, których reprezentuje poseł Marek Wesoły.
Regulacja ma objąć „godkę śląska” ochroną w ramach systemu ochrony języka polskiego. Przyjęto w niej, że „godka śląska” stanowi etnolekt języka polskiego – jego historycznie ukształtowaną odmianę regionalną, wywodzącą się z dialektów staropolskich, i rozwijającą się w specyficznych warunkach kulturowych i społecznych Górnego Śląska.
Projektowana regulacja ma wprowadzić instrumenty wsparcia obejmujące: możliwość nauczania etnolektu w systemie oświaty i uwzględnianie go w działalności mediów publicznych. Przewidziano także wspieranie inicjatyw kulturalnych i edukacyjnych oraz finansowanie działań służących zachowaniu i dokumentowaniu dziedzictwa językowego.
Poseł Wesoły wskazywał na czwartkowej konferencji, że ma to być projekt, który „nie będzie dzielił, tylko będzie godził i będzie projektem, który uszanuje społeczność polską, posługującą się godką śląską”. Wesoły zaapelował do wszystkich, którzy chcą „dbać o tradycje, o godkę śląską, o tradycje śląskie”, oraz do wszystkich parlamentarzystów i środowisk o wsparcie projektu, gdyż jest przekonany - jak mówił - że uchwalenie tej ustawy ponad podziałami, będzie służyło społeczności śląskiej.
Według wnioskodawcy zróżnicowanie regionalne jest „naturalną i trwałą cechą każdego języka narodowego”. Natomiast jego dialekty, gwary i etnolekty są „żywym świadectwem historii języka, migracji ludności oraz przemian społecznych”. Autorzy uważają też, że ich ochrona „godki śląskiej” jest elementem ochrony języka polskiego „jako całości” i służy „zachowaniu ciągłości kulturowej państwa”.
W uzasadnieniu podkreślono też, że obecny brak systemowych działań ochronnych śląskiego etnolektu może w dłuższej perspektywie prowadzić do stopniowej utraty tej odmiany języka, a tym samym do zubożenia dziedzictwa kulturowego. Podkreślono też, że projekt jest odpowiedzią na potrzeby i oczekiwania społeczności lokalnych posługujących się „godką śląską”, które poprzez działalność edukacyjną, społeczną, religijną i kulturalną, traktują etnolekt jako „naturalny element codziennej komunikacji oraz ważny nośnik pamięci historycznej i tożsamości regionalnej”.
Wnioskodawcy proponują, by finansowanie przewidzianych w niej działań rozpoczęło się od 2027 r., co ma umożliwić właściwe przygotowanie organizacyjne administracji publicznej i jednostek samorządu terytorialnego. Ustawa miałaby wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.
Senat 21 stycznia br. przyjął bez poprawek ustawę uznającą język śląski za regionalny. Teraz ustawa będąca - jak obliczono podczas prac w Senacie - dziewiątą już próbą legislacyjną w tej sprawie, czeka na podpis prezydenta. Poprzedni projekt - nad którym parlament pracował w 2024 r., również uzyskał poparcie w Sejmie i Senacie, ale ostatecznie nowelizację o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym zawetował ówczesny prezydent Andrzej Duda.
Podczas spisu powszechnego w 2021 r. narodowość śląską zadeklarowały 596 224 osoby, w tym 236 588 jako pierwszą, a 187 372 jako jedyną. Używanie języka śląskiego w kontaktach domowych potwierdziło 467 145 osób, a spośród nich 54 957 - jako jedynego. (PAP)
pab/ ugw/