Adam Michnik i prof. Krzysztof Pomian. Fot. PAP/Paweł Supernak
Bez Polskiego Października 1956 r. być może nie byłoby Solidarności - mówili w sobotę w Warszawie Adam Michnik i prof. Krzysztof Pomian na debacie zorganizowanej w Warszawie przez Fundację Demokracja.
Pretekstem do spotkania były przypadające 17 października 80. urodziny Adama Michnika.
Sławomir Sierakowski, który prowadził sobotnią debatę, pytał swoich gości m.in. o Polski Październik 1956 roku i inne wydarzenia z powojennej historii Polski.
- Październik był największym wybuchem społecznym aż do powstania Solidarności – podkreślił prof. Pomian. Zwrócił też uwagę, że nie należy wydarzeń z 1956 roku traktować tylko jako wewnętrznych rozgrywek w obozie władzy. Zastrzegając, że historycy nie lubią „gdybać”, gotów jest postawić tezę, że bez Polskiego Października nie byłoby ćwierć wieku później „Solidarności”.
Podobnego zdania w tej sprawie był Adam Michnik. - To było wielkie przebudzenie kulturowe i fundamentalna data dla kilku pokoleń - powiedział. Przypomniał, że to właśnie za sprawą Polskiego Października skończył się flirt części polskiej inteligencji z nowym ustrojem.
Nawiązał też do wydarzeń z Marca 1968 – studenckich protestów spacyfikowanych przez milicję i rozpętanej przez władze kampanii antysemickiej. - Marzec to było zaprzeczenie października, pokazał najbardziej szpetną – nacjonalistyczną twarz komunistycznej władzy - podkreślił. Zwrócił uwagę, że aż do Marca 1968 Gomułka cieszył się w miarę dużym poparciem.
Prof. Krzysztof Pomian (ur. 1932) jest filozofem i historykiem. Po wydarzeniach marcowych został wyrzucony z Uniwersytetu Warszawskiego za poparcie udzielone studentom. Adam Michnik został w tamtym czasie skreślony z listy studentów UW. Potem był jednym z działaczy KOR; wielokrotnie więziony; uczestnik obrad Okrągłego Stołu; w 1989 r. został redaktorem naczelnym „Gazety Wyborczej”. (PAP)
jkrz/ ktl/