Nabożeństwo w soborze św. Mikołaja Cudotwórcy w Białymstoku. Fot. PAP/Artur Reszko
Prawosławni, których największe w kraju skupiska są w województwie podlaskim, rozpoczęli w poniedziałek Wielki Post. W tym roku Wielkanoc wypada w Kościele wschodnim 12 kwietnia, czyli tydzień później, niż u katolików.
Okres wstrzemięźliwości i zadumy inauguruje czytanie w cerkwiach kanonu pokutnego św. Andrzeja z Krety, żyjącego na przełomie VII i VIII wieku. Pierwszym dniem prawosławnego Wielkiego Postu jest zawsze poniedziałek, a poprzedziła go niedziela przebaczania win. Wtedy, podczas wieczornych nabożeństw, po raz pierwszy odbywały się też wielkopostne modlitwy.
Zgodnie z prawosławną tradycją, wierni i duchowni prosili siebie nawzajem o wybaczenie grzechów. W stołecznej katedrze św. Marii Magdaleny takiemu nabożeństwu z obrzędem przebaczania win przewodniczył w niedzielę wieczorem zwierzchnik Cerkwi w Polsce metropolita Sawa.
Hierarcha mówił o konieczności refleksji nad duchowym wymiarem postu i modlitwy, które - jak podkreślał - pozwalają oczyścić duszę i dostąpić wewnętrznej przemiany.
Metropolita wystosował też do wiernych okolicznościowy, wielkopostny list. Podkreślił, że Wielki Post to wyjątkowy okres liturgiczny w życiu Cerkwi. „Czas duchowego przeżywania i radości dla prawosławnych chrześcijan, jest »wiosną duchową« przygotowującą nas do największego wydarzenia we wszechświecie – zmartwychwstania Jezusa Chrystusa” - napisał.
„Jest to czas wyjątkowy, zbawienny dla ludzkiej duszy, czas, którego nie powinniśmy zmarnować” - dodał abp Sawa. Podkreślił, że ten czas został „ustanowiony dla tych wszystkich, którzy pragną z całego serca oczyścić się duchowo, pojednać się z Bogiem i rozpocząć nowe życie”.
Prawosławni szczególnie ściśle przestrzegają postu podczas pierwszego tygodnia i w Wielkim Tygodniu przed Wielkanocą. W niektórych rodzinach oznacza to wtedy rezygnację z jedzenia nie tylko mięsa, lecz także ryb i nabiału. Prawosławni duchowni podkreślają jednak, że prawdziwy post to nie tylko powstrzymywanie się od jedzenia, ale przede wszystkim od krzywdzących słów, gestów czy zachowań wobec innych ludzi.
Data Wielkiej Nocy w obu chrześcijańskich obrządkach, katolickim i prawosławnym, liczona jest nieco inaczej, dlatego tylko raz na jakiś czas święto przypada w tym samym terminie; tak było np. przed rokiem, a wcześniej w 2017 roku. Przeważnie prawosławni świętują Wielkanoc po katolikach, a różnica może być nawet pięciotygodniowa, jak dwa lata temu.
W 2023 i 2022 roku prawosławni świętowali Wielkanoc tydzień po katolikach; podobnie będzie w tym roku.
Różnica w ustalaniu tej daty wynika z tego, że katolicy świętują Wielkanoc zawsze w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca. Cerkiew dodaje do tego jeszcze jeden warunek: niedziela wielkanocna musi przypadać po zakończeniu Paschy żydowskiej (to także święto ruchome), bo dla prawosławnych oba święta są silnie ze sobą związane.
Prawosławie jest drugim co do liczby wiernych wyznaniem w Polsce. Hierarchowie Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego liczbę wiernych w kraju szacują na 450-500 tys.
W Narodowym Spisie Powszechnym przeprowadzonym w 2021 r. przynależność do Kościoła prawosławnego w Polsce zadeklarowało (pytanie o wyznanie było dobrowolne, można było odmówić odpowiedzi na nie) niecałe 151,7 tys. osób.(PAP)
rof/ mark/