Uroczystości dla upamiętnienia utworzenia Zigeunerlager w Auschwitz. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
Romowie i Polacy upamiętnili przypadającą w czwartek (26 lutego) 83. rocznicę utworzenia przez Niemców w KL Auschwitz II-Birkenau tak zwanego obozu cygańskiego (Zigeunerlager). Wspólnie oddali hołd ofiarom. W Auschwitz zginęło 21 tys. Romów i Sinti.
Dyrektor Centrum Historii i Kultury Romów Władysław Kwiatkowski powiedział, że 26 lutego rozpoczęła się jedna z najtragiczniejszych części historii Romów. - Często patrzymy na to poprzez liczby, ale przecież za tymi wagonami (którymi Niemcy deportowali Romów do obozów – PAP) stali konkretni ludzie: rodziny, które miały swoje plany, marzenia; które po prostu chciały żyć. I to o nich chcemy dzisiaj opowiadać – powiedział podczas uroczystości na tak zwanej Judenrampe.
Judenrampe to miejsce między byłymi obozami Auschwitz I i Auschwitz II-Birkenau, na którym podczas wojny wysiadali przywiezieni tu z okupowanej Europy między innymi deportowani na zagładę Żydzi i Romowie.
Kwiatkowski w rozmowie z PAP podkreślił znaczenie upamiętnienia rocznicy pierwszego transportu Sinti i Romów do Auschwitz. – Naszą misją jest uczczenie tego momentu, kiedy nasi przodkowie zostali przetransportowani do obozu. 26 lutego jest dniem utworzenia tak zwanego Zigeunerlager. (…) Często mówimy o nieznanym Holokauście, które ofiarami byli Sinti i Romowie. (…) Mamy nadzieję, że poprzez nasze działanie, romski Holokaust zakorzeni się świadomości społeczności – powiedział.
Wśród uczestników uroczystości był wicedyrektor Muzeum Auschwitz Andrzej Kacorzyk. Zapewnił w rozmowie z PAP, że placówka jest aktywna, jeśli chodzi o edukację dotyczącą Romów. – Szczególne jest podkreślenie wyjątkowości zagłady Romów i podobnego podejścia do tego, w jaki sposób cierpieli i ginęli Żydzi. Auschwitz jest wyjątkowe na mapie Zagłady. Tutaj spotykają się tak różne pamięci, ale dzięki pamięci o Romach można zrozumieć dużo więcej - mówił.
Kacorzyk przypomniał zarazem, w Zigeunerlager wiezionych było 11 tys. dzieci. Na nich wykonywał eksperymenty pseudomedyczne esesman, dr. Josef Mengele.
Przedstawiciele oświęcimskich instytucji – Stowarzyszenia Romów w Polsce i Centrum Historii i Kultury Romów, brzeszczańskiej Fundacji Auschwitz-Birkenau Pobliskie Miejsca Pamięci, która współorganizowała obchody, i dyplomaci, zapalili znicze przy bocznicy kolejowej, tak zwanej Judenrampe, a także przed pomnikiem w byłym Zigeunerlager.
Dyrektor Kwiatkowski przypomniał, że Holokaust Romów pochłonął blisko 500 tys. ofiar.
W Auschwitz pierwsi Romowie zostali uwięzieni 9 lipca 1941 roku. Jednostka niemieckiej policji kryminalnej z Katowic skierowała dziewięć osób, wśród których było dwóch polskich Romów.
26 lutego 1943 roku na bocznicę Judenrampe przybył pierwszy transport Romów i Sinti z Niemiec. Zapoczątkował istnienie Zigeunerlager na wydzielonej części obozu Birkenau. W następnych 17 miesiącach deportowano tu około 23 tys. Romów i Sinti z Rzeszy i terenów okupowanych, z czego blisko 21 tys. zostało zarejestrowanych jako więźniowie. Wśród nich byli także osoby starsze, kobiety i dzieci.
W obozie panował głód i zatłoczenie. Warunki higieniczno-sanitarne były dramatyczne, co wywoływało epidemie, przede wszystkim tyfusu i biegunki głodowej. Skutkowały one wysoką liczbą ofiar. Szczególnie cierpiały dzieci, które umierały z głodu i chorób.
Nocą z 2 na 3 sierpnia 1944 roku około 4,3 tys. ostatnich Romów i Sinti zostało zgładzonych w komorze gazowej. Ich ciała spłonęły w dołach obok krematorium. Niemcy zlikwidowali Zigeunerlager. 2 sierpnia obchodzony jest jako Dzień Pamięci o Zagładzie Romów i Sinti.
Ogółem Niemcy zgładzili 21 tys. więźniów Zigeunerlager. Śmierć poniosło też 1,7 tys. polskich Romów zamordowanych zaraz po przywiezieniu.
Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 roku, by więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów. (PAP)
szf/ dki/