Leon Weintraub. Fot. PAP/DPA/Daniel Karmann
Setne urodziny obchodzi w czwartek Leon Weintraub, lekarz, świadek historii, Honorowy Obywatel Miasta Łodzi, jeden z ostatnich żyjących ocalałych z Litzmannstadt Getto i więzień niemieckich obozów w tym Auschwitz, Gross-Rosen, Flossenbürg.
Leon Weintraub setne urodziny obchodzi w Sztokholmie w Szwecji, gdzie od lat mieszka. Z okazji jubileuszu Honorowego Obywatela Miasta Łodzi, prezydent miasta Hanna Zdanowska napisała do niego okolicznościowy list z życzeniami dla - jak określiła „jednego z najważniejszych strażników pamięci”. W prezencie Leon Weintraub dostał specjalne wydanie „Ziemi obiecanej” Władysława Reymonta.
„Setne urodziny to moment absolutnie wyjątkowy – rzadki przywilej i wielkie święto życia. Dziś świętujemy nie tylko imponujący jubileusz, ale przede wszystkim niezwykłego Człowieka, którego losy na zawsze zapisały się w historii Łodzi i świata. Jest Pan naszym przyjacielem, ambasadorem miasta na świecie” - napisała prezydent Łodzi w liście gratulacyjnym.
Urząd Miasta Łodzi opublikował też okolicznościowy komunikat.
„Leon Weintraub kończy 100 lat. Setne urodziny jednego z ostatnich Ocalałych z Holocaustu, Honorowego Obywatela Miasta Łodzi, lekarza, świadka historii i – jak mówią o nim wszyscy, którzy go znają – prawdziwego Lodzermenscha, to jubileusz niezwykły, ale i w jego stylu - z uśmiechem, dystansem do siebie i niezachwianą wiarą w sens rozmowy z drugim człowiekiem” - napisał w komunikacie na dzień urodzin pana Leona, Jacek Tokarczyk, rzecznik prezydent Łodzi, cytując słowa jubilata o znaczeniu jego setnych urodzin: „Mogę znów zacząć od zera”.
Leon Weintraub urodził się w 1926 roku w żydowskiej rodzinie w Łodzi. Dorastał przy ul. Kamiennej 2 – dziś Włókienniczej – w miejscu, gdzie w jednym z okien znajduje się obecnie rzeźba „Kochankowie z ulicy Kamiennej”, nawiązująca do słynnej piosenki autorstwa Agnieszki Osieckiej. Ojca stracił, gdy miał zaledwie rok. Do wybuchu wojny ukończył sześć klas szkoły powszechnej.
Zimą 1939 roku wraz z matką i siostrami został deportowany do Litzmannstadt Getto. W 1944 r. jako 18-latek został wywieziony do Auschwitz jednym z ostatnich pociągów śmierci. Spontanicznie wmieszał się w grupę więźniów wywożonych do obozu pracy i w ten sposób uniknął śmieci w komorze gazowej. Trafił kolejno do Gross-Rosen, Flossenbürg i Natzweiler-Struthof.
Po wojnie Leon Weintraub studiował medycynę w Getyndze, a po powrocie do Polski pracował jako ginekolog. W 1969 roku, w wyniku antysemickiej nagonki, stracił stanowisko ordynatora i został zmuszony do emigracji. Wraz z rodziną wyjechał do Szwecji, gdzie mieszka do dziś – w Sztokholmie, z żoną Evamarią.
- Ktoś złożył na mnie donos, że robię eksperymenty na polskich kobietach. Dla mnie, który przeszedł przez Auschwitz to było poniżające - powiedział Leon Weintraub podczas spotkania z Łodzianami 30 sierpnia ub. roku po odebraniu tytułu Honorowego Obywatela Łodzi.
Leon Weintraub jest jednym z ostatnich żyjących ocalałych z Litzmannstadt Getto i ostatnim żyjącym z rodziny, która w 1940 roku do niego trafiła. Z 80 członków jego rodziny wojnę przeżyło tylko 16 osób.(PAP)
jus/ rbk/