Nikita Chruszczow na XX zjeździe KPZR. Fot. PAP/CAF
25 lutego 1956 r. na XX Zjeździe Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego Nikita Chruszczow wygłosił tajny referat O kulcie jednostki i jego następstwach, w którym ostrej krytyce poddał Józefa Stalina. Treść przemówienia szybko przestała być tajemnicą, a potępienie Stalina wywołało wstrząs i przyspieszyło zmiany polityczne, również w Polsce.
Nikita Chruszczow, który w 1956 r. sprawował władzę w ZSRR, swoją pozycję zawdzięczał własnemu sprytowi. Przetrwał stalinowskie czystki i gorliwie brał w nich udział, ale w otoczeniu dyktatora wcale nie był najważniejszą postacią. Na jego korzyść obrócił się fakt, że po śmierci Stalina czołowi działacze KPZR najbardziej obawiali się Ławrientija Berii. W rezultacie kolektywną władzę objął triumwirat Nikita Chruszczow - Gieorgij Malenkow - Nikołaj Bułganin, który w czerwcu 1953 doprowadził do upadku Berii. Przy pomocy marszałka Żukowa został on podstępnie aresztowany i następnie w tajnym procesie skazany na karę śmierci.
Na początku 1955 r. Chruszczow pozbył się Malenkowa i przystąpił do rozgrywki przeciwko kolejnemu byłemu zausznikowi Stalina, którym był Wiaczesław Mołotow.
Rozgrywkom na najwyższych szczeblach władzy towarzyszyły napięcia w kraju. Śmierć Stalina wywołała bowiem nadzieje na zmiany - koniec represji i poprawę sytuacji materialnej. Chruszczow, choć ponosił odpowiedzialność za zbrodnie Stalina uważał że dłużej nie da się utrzymać systemu przy pomocy masowego terroru. Niektórzy inni członkowie kierownictwa PZPR obawiali się jednak, że nawet drobna liberalizacja doprowadzi do katastrofy.
Zwołany na połowę lutego 1956 r. w Moskwie XX Zjazd Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego miał być swego rodzaju sprawdzianem, czy Chruszczow jest zdolny swoją politykę przeforsować.
W rozpoczętym 14 lutego 1956 r. zjeździe oprócz działaczy KPZR uczestniczyło ponad 50 delegacji partii komunistycznych, m.in. z Europy Zachodniej.
Najważniejszym wydarzeniem zjazdu okazało się wygłoszone 25 lutego - w ostatnim dniu obrad przemówienie Chruszczowa. Była to długa analiza polityki Stalina i jego decyzji, w tym tych z czasów II wojny światowej. Chruszczow zarzucił zmarłemu dyktatorowi m.in. odstępstwo od „leninowskiej linii” i błędne decyzje - także wojskowe.
Już w marcu treść tego przemówienia przeciekła za granice ZSRR. Tajny referat Chruszczowa wywołał szok - zwłaszcza wśród osób wychowanych w kulcie Stalina.
„Samowola jednej osoby - mówił Chruszczow - zachęcała do samowoli również innych oraz umożliwiała ją. Masowe aresztowania i deportacje wielu tysięcy ludzi, egzekucje bez sądu i normalnego śledztwa wywoływały stan niepewności, strach, a nawet rozjątrzenie”.
Jak pisał w książce „Główne nurty marksizmu” Leszek Kołakowski przedstawiany przez dziesięciolecia jako największy geniusz Stalin nagle okazał się mordercą, oprawcą, paranoikiem, a przy tym nieukiem w sprawach wojskowych, który doprowadził państwo sowieckie na skraj przepaści”.
Chruszczow oskarżał Stalina o wymordowanie tysięcy członków partii, powszechne stosowanie terroru, budowanie kultu własnej osoby i pychę. Bez ogródek mówił, że dyktator cierpiał na „manię wielkości” i był „chorobliwie podejrzliwy”.
„Samowola jednej osoby - mówił Chruszczow - zachęcała do samowoli również innych oraz umożliwiała ją. Masowe aresztowania i deportacje wielu tysięcy ludzi, egzekucje bez sądu i normalnego śledztwa wywoływały stan niepewności, strach, a nawet rozjątrzenie”.
Chruszczow podkreślał, że samowola Stalina ujawniła się szczególnie po XVII zjeździe partii komunistycznej w 1934 r., kiedy to represje objęły większość wybranych członków KC i delegatów na zjazd.
Dodawał, że z prac specjalnej komisji partyjnej, powołanej przez KC KPZR, wynika, iż „wielu pracowników partyjnych, radzieckich i gospodarczych, których uznano w latach 1937-1938 za +wrogów+, w rzeczywistości nigdy nie było wrogami, szpiegami, szkodnikami itp., że w istocie zawsze byli oni uczciwymi komunistami, ale ich oczerniono, i czasem, nie wytrzymując barbarzyńskich tortur sami siebie oskarżali (pod dyktando sędziów śledczych - fałszerzy) o wszelkie ciężkie i nieprawdopodobne przestępstwa”.
Chruszczow w tym przemówieniu nie podważył jednak komunizmu (stalinowskie metody uznając za odstępstwo od tej doktryny) i nie wspomniał o własnym udziale w zbrodniach.
Prof. Nicolas Werth w „Czarnej księdze komunizmu” zwrócił uwagę, że w tej selektywnej analizie rządów Stalina zabrakło np. potępienia przymusowej kolektywizacji, która na Ukrainie doprowadziła w latach 1932-1933 do masowego głodu.
Chruszczow przypominał za to o negatywnych opiniach Lenina na temat Stalina. W jego wystąpieniu znalazły się zarzuty dotyczące łamania przez Stalina „leninowskich norm życia partyjnego”, związanych z „kolegialnością w kierowaniu partią i krajem”.
W referacie pojawiła się także sprawa czystek przeprowadzonych przez Stalina w Armii Czerwonej tuż przed wybuchem II wojny światowej, które w istotny sposób osłabiły obronność sowieckiego państwa, a także kwestia nieudolności generalissimusa w czasie działań wojennych.
Na zakończenie swojego wystąpienia I sekretarz KC KPZR zaznaczył, że treść referatu nie może przedostać się na łamy prasy. „Trzeba znać miarę - mówił Chruszczow - nie dawać pożywki wrogom, nie obnażać przed nimi naszych wrzodów”.
Treść tajnego referatu Chruszczowa szybko jednak przestała być tajemnicą. Już po trzech tygodniach jego zarys znali korespondenci zachodni w Moskwie, a po przekazaniu tekstu delegatom „bratnich partii” rozszedł się on dość szeroko, zwłaszcza w Jugosławii i Polsce.
Z kolei przywódcy NRD, Czechosłowacji, Węgier, Rumunii, Albanii i Bułgarii usiłowali nie dopuścić do rozpowszechniania referatu Chruszczowa. Chiny uznały decyzję o ujawnieniu zbrodni Stalina za niesłuszną.
Przez ujawnienie zbrodni Stalina Chruszczow chciał skompromitować jego metody rządzenia tak dalece, by się nie dały powtórzyć. „Referat miał potwierdzić przywileje partyjnej biurokracji, ale rozwiać jej strach. Cel ten został osiągnięty: usunięci przywódcy nie tracili już odtąd życia”.
Po XX Zjeździe zwolniona została znaczna część więźniów skazanych w ZSRR za działania kontrrewolucyjne. W latach 1956-1957 łagry opuściło prawie 310 tys. „kontrrewolucjonistów”. Na początku 1959 r. w obozach pozostawało nadal 11 tys. więźniów politycznych.
Innym znakiem przemian było zlikwidowanie w kwietniu 1956 r. Biura Informacyjnego Partii Komunistycznych i Robotniczych (Kominformu). Działające do 1956 r. Biuro było narzędziem kontroli międzynarodowego ruchu komunistycznego.
Historycy zwracają uwagę, że na rozpropagowaniu referatu zależało samemu Chruszczowi. Prof. Andrzej Werblan przypomniał, że w ZSRR referat był czytany na zebraniach aktywu partyjnego. Z kolei kierownictwa partii komunistycznych z państw bloku wschodniego otrzymały tekst bez prawa publikacji, ale ze zgodą na zapoznanie „aktywu”. W tej sytuacji łatwo mogło dojść do przecieku.
17 marca 1956 r. (tuż po pogrzebie Bieruta) kopie rosyjskojęzycznej oryginalnej wersji rozesłano członkom biura politycznego i sekretariatu Komitetu Centralnego PZPR. Parę dni później podjęto decyzję o zapoznaniu z pełną treścią referatu Chruszczowa wszystkich organizacji partyjnych. Dość szybko sporządzono polski przekład, wydrukowano kilka tysięcy broszurek opatrzonych klauzulą „wyłącznie do użytku organizacji partyjnych” oraz numerami, jak druki ścisłej ewidencji, i przekazano komitetom wojewódzkim.
„Referat, w założeniu tajny, stał się tajemnicą poliszynela, numerowane broszurki z jego treścią krążyły po kraju, podobno były do nabycia na bazarach” - napisał prof. Werblan. (PAP)
jk/