Niemal 500 wolontariuszy pracować będzie podczas obchodów 70. rocznicy powstania warszawskiego. "Jeszcze nigdy tak wiele osób nie współpracowało z nami, udało nam się pobić rekord" - mówił Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.
Tablicę upamiętniającą tragiczne losy żołnierzy podziemia antykomunistycznego - ofiar NKWD i komunistycznych władz w Polsce po 1945 r. - odsłonięto we wtorek w Warszawie. "Pamięć potrzebuje materialnych śladów i miejsc" - podkreślił prezes IPN Łukasz Kamiński.
Prezydent Węgier Janos Ader oraz sędziowie Sądu Najwyższego Izraela wezmą udział w tegorocznym Marszu Żywych w Oświęcimiu – podało we wtorek Muzeum Auschwitz. Upamiętniona podczas niego zostanie zagłada węgierskich Żydów, której Niemcy dokonali 70 lat temu.
Za dwujęzyczne tablice z nazwami ulic - w języku litewskim i polskim - w rejonie wileńskim dyrektor administracji samorządu rejonu wileńskiego Lucyna Kotłowska będzie musiała zapłacić 6 tys. litów (1,7 tys. euro) – orzekł w poniedziałek sąd.
Sąd Rejonowy w Moskwie nakazał w poniedziałek znanemu pisarzowi i dziennikarzowi Wiktorowi Szenderowiczowi wypłacenie jednemu z liderów partii Jedna Rosja Władimirowi Wasiljewowi 1 mln rubli (28,2 tys. USD) tytułem zadośćuczynienia za wyrządzoną mu krzywdę.
Niemiecki kolekcjoner Cornelius Gurlitt zgodził się zwrócić działa sztuki pochodzące z rabunku dokonanego przez III Rzeszę. W zamian władze oddadzą mu wszystkie pozostałe zarekwirowane wcześniej obrazy niepodlegające restytucji.
Portal edukacyjny o historii Lublina, historyczny spektakl teatralny, album „Portret miasta” – to niektóre inicjatywy przygotowywane na 700. rocznicę nadania Lublinowi praw miejskich, która przypada w 2017 r. Program obchodów mają współtworzyć mieszkańcy.
Muzeum Historii Żydów Polskich organizuje warsztaty antydyskryminacyjne dla sędziów, prokuratorów i policjantów. Zajęcia mają pomóc przedstawicielom prawa, którzy w swojej pracy zetknęli się z przejawami nietolerancji, w tym z antysemityzmem.
Rząd Francji ogłosił, że nie zamierza uczestniczyć w rozpoczynających się w poniedziałek obchodach 20. rocznicy ludobójstwa w Rwandzie. Decyzja zapadła po wypowiedzi rwandyjskiego prezydenta, który oskarżył Paryż o współodpowiedzialność za tę masakrę.