27 stycznia w związku z obchodami Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu wizytę w Polsce złożą deputowani Knesetu. W uroczystościach na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau wezmą też udział posłowie z Czech, Grecji i Niemiec.
Rosjanie czują się osamotnieni i odizolowani i dlatego potrzebują silnego rządu – powiedział we wtorek wybitny amerykański historyk Richard Pipes na konferencji na Uniwersytecie Warszawskim, zorganizowanej dla uczczenia jego jubileuszu 90–lecia. Wystąpienie profesora, które otwierało całodniową sesję naukową poświęconą problematyce Europy Środkowej i Wschodniej, dotyczyło jednego z głównych tematów jego zainteresowań – rosyjskiej kultury narodowej.
Pamięć polskich policjantów pomordowanych na Wschodzie uczczono we wtorek w Katowicach. Uroczystości odbyły się przy Grobie Policjanta Polskiego, w którym 20 lat temu złożono szczątki jednej z ofiar NKWD. To jedyny taki monument w Polsce. W uroczystości udział wzięły rodziny zamordowanych funkcjonariuszy, policjanci, przedstawiciele lokalnych władz, katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz młodzież okolicznych szkół.
Pisarz w świadomości wielu Polaków istnieje jako krytyk zbiorowej i jednostkowej głupoty, ale byłoby głęboką niesprawiedliwością, gdybyśmy zapamiętali go, jako zjadliwego prześmiewcę - powiedział prof. Jan Andrzej Kłoczowski, dominikanin podczas mszy pogrzebowej Sławomira Mrożka. "Lektura to dla niego była rozmowa między autorem a czytelnikiem, a każda z nich mogła wpaść bardzo łatwo w jakieś kłamstwo. Przestrzeń międzyludzka bardzo Mrożka bolała, bolała go ułomność, fałszywość i głupota" - zaznaczył Kłoczowski.
Dopóki przedstawiciele rodzin katyńskich nie otrzymają wszystkich dokumentów, w tym również teczek osobowych ofiar NKWD, tak długo sprawa zbrodni katyńskiej nie będzie zamknięta - mówił prof. Adam Daniel Rotfeld, otwierając konferencję dot. kłamstwa katyńskiego w Warszawie.
Sławomir Mrożek został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Pisarza, jak odczytał w uzasadnieniu szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski, uhonorowano "w uznaniu wybitnych zasług dla kultury polskiej, za osiągnięcia w twórczości literackiej". "Tym odznaczeniem prezydent Rzeczypospolitej Polskiej żegna Sławomira Mrożka w imieniu całego narodu. Jest ono wyrazem szacunku dla postawy wielkiego artysty i dla jego twórczości" - powiedział podczas uroczystości pogrzebowych pisarza w Krakowie szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski.
W kościele św. św. Piotra i Pawła w Krakowie rozpoczął się pogrzeb Sławomira Mrożka. Mszy św. przewodniczy metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. Pisarza żegna rodzina i przyjaciele. W kościele są też przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, reprezentanci świata kultury, w tym scen, na których grane były utwory dramaturga oraz wydawcy książek Mrożka i agenci literaccy z Polski i zagranicy.
Unia zawarta w 1413 r. w Horodle jest niemal zapomniana, choć obok unii lubelskiej była to najważniejsza unia między Polską a Litwą - powiedział prof. Igor Kąkolewski z Muzeum Historii Polski, podczas konferencji w Zamku Królewskim w Warszawie. 2 października przypada 600-lecie unii. Unia zawarta w Horodle 2 października 1413 roku wprowadziła wspólne sejmy i zjazdy polsko-litewskie dla rozstrzygania wspólnych spraw. W celu jej umocnienia 47 polskich rodów przyjęło do swoich herbów 47 rodzin bojarskich z Wielkiego Księstwa Litewskiego.
Wschodnioniemiecka służba bezpieczeństwa Stasi od lutego 1980 r. inwigilowała przyszłego przewodniczącego "Solidarności" Lecha Wałęsę, oplatając go siecią agentów - wynika z artykułu Filipa Gańczaka, zamieszczonego w poniedziałek przez niemiecki "Die Welt".
Decyzja o tak późnym rozpoczęciu działań wojennych miała uzasadnienie militarne i polityczne... z prof. Andrzejem Chojnowskim rozmawia Adam Tycner Dlaczego Armia Czerwona zaatakowała Polskę dopiero 17 września?
Politycy PiS ze Szczecina chcą usunięcia stojącego w centrum miasta Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej. Ich zdaniem, pomnik jest zbędny, ponieważ Polacy nie mają, za co być wdzięczni Armii Czerwonej i psuje on widok zwiedzającym. Poseł PiS Leszek Dobrzyński powiedział we wtorek dziennikarzom, że rocznica sowieckiej agresji na Polskę we wrześniu 1939 r. to dobry czas, żeby poruszyć kwestię usunięcia Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej.