Prezydent Francois Hollande przewodniczył w niedzielę w Paryżu uroczystościom w 70. rocznicę największej deportacji Żydów z Francji podczas II wojny światowej. Francuska policja schwytała wówczas w stolicy 13 tys. Żydów i deportowała do obozów zagłady. Prezydent Hollande podkreślił, że zbrodnia ta "została popełniona we Francji przez Francuzów" i "ani jeden niemiecki żołnierz nie został zmobilizowany do udziału w tej operacji", nazywanej obławą Vel d'Hiv.
"Zaplute karły reakcji. Polskie Podziemie Niepodległościowe 1944–1956" to tytuł wystawy w PE nawiązujący do pogardliwego określenia powojennego podziemia przez komunistyczne władze. Do czwartku można obejrzeć archiwalne zdjęcia żołnierzy AK i plakaty propagandy. Organizatorzy wystawy otwartej we wtorek w Parlamencie Europejskim w Brukseli podkreślali, że może to być pierwsze zetknięcie z tym okresem polskich dziejów na forum europejskim.
6 marca 1952 r. nazistowski zbrodniarz Juergen Stroop, odpowiedzialny m.in. za stłumienie Powstania w Warszawskim Getcie, został powieszony w więzieniu na warszawskim Mokotowie. W czasie procesu nie przyznał się do winy. Stroop twierdził, że jako Niemiec i funkcjonariusz III Rzeszy musiał skrupulatnie wykonywać rozkazy dowódców.
Pion śledczy IPN w Białymstoku wszczął śledztwo dotyczące mordu dwudziestu kobiet pochodzenia żydowskiego w Bzurach k. Szczuczyna (Podlaskie) w 1941 roku. Chce m.in. ustalić sprawców, którzy po wojnie nie byli za tę zbrodnię osądzeni. Zbrodnia miała miejsce w sierpniu 1941 roku. Grupa młodych kobiet, w wieku 15-30 lat, została zabrana z getta w Szczuczynie do prac polowych i ogrodniczych w majątku w Bzurach. Do getta już nie wróciły. Zostały zamordowane przez grupę mężczyzn.
Wykluczenie i prześladowania są często następstwem języka nienawiści używanego wobec przedstawicieli mniejszości narodowych, etnicznych lub seksualnych – mówili uczestnicy wtorkowej debaty zorganizowanej w 80. rocznicę urodzin Bronisława Geremka. To, że możemy dziś w Polsce korzystać z wolności słowa zawdzięczamy w dużej mierze Geremkowi – powiedział Konstanty Gebert na otwarcie spotkania. "Tym, czego on próbował nas nauczyć, była odpowiedzialność za słowo i korzystanie z niego z pożytkiem" – mówił.
Przebywająca z kilkudniową wizytą w Chicago prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz w poniedziałek wzięła udział w obchodach Dnia Pułaskiego. Uroczystości upamiętniające generała Kazimierza Pułaskiego, bohatera dwóch narodów - polskiego i amerykańskiego, zorganizowano w Muzeum Polskim w Ameryce w Chicago. W Illinois jest to święto stanowe obchodzone od 1977 r. w każdy pierwszy poniedziałek marca.
Losy powojennego polskiego podziemia niepodległościowego zostaną zaprezentowane na wystawie "Zaplute karły reakcji. Polskie podziemie niepodległościowe 1944–1956", którą otworzy we wtorek wieczorem w Parlamencie Europejskim prezes IPN Łukasz Kamiński. Jak podkreślają organizatorzy, celem wystawy jest wyeksponowanie najważniejszych zjawisk determinujących charakter polskiej konspiracji niepodległościowej z lat 1944–1956 i przybliżenie w symboliczny sposób tego, co stanowiło istotę Polski podziemnej.
Dlaczego wszystkie żony Władysława Jagiełły oskarżano o zdradę, jak królowa Jadwiga sprawdzała męskość przyszłego męża i która z kochanek Stanisława Augusta jest prekursorką nazwy warszawskiego Mokotowa to niektóre z królewskich tajemnic, jakie zdradza nowy cykl Bellony.
Tegoroczny Marsz Żywych, w którym wezmą udział młodzi Żydzi z różnych krajów świata i Polacy, odbędzie się 19 kwietnia – dowiedziała się w poniedziałek PAP od asystenta dyrektora marszu Dariusza Szpadzika. Marsze odbywają się tradycyjnie w Dniu Pamięci o Ofiarach Zagłady (Jom Hashoah), którego data jest ruchoma, ustalana na podstawie kalendarza żydowskiego. Jom Hashoah przypada zawsze 27. dnia miesiąca Nisan.
5 marca 1940 r. Biuro Polityczne KC WKP(b) podjęło uchwałę o rozstrzelaniu polskich jeńców wojennych przebywających w sowieckich obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz polskich więźniów przetrzymywanych przez NKWD na obszarze przedwojennych wschodnich województw Rzeczypospolitej. W wyniku tej decyzji zgładzono około 22 tys. obywateli polskich.