Zbrodnia wołyńska

17.11.2017 aktualizacja 18.11.2017

Komitet Prezydentów Polski i Ukrainy: zakaz ekshumacji powinien zostać zniesiony

Prace ekshumacyjne w rejonie wsi Ostrówki na Ukrainie - poszukiwania szczątków około 300 Polaków, którzy w 1943 roku zginęli z rąk UPA. 2011 r. Fot. PAP/D. Delmanowicz Prace ekshumacyjne w rejonie wsi Ostrówki na Ukrainie - poszukiwania szczątków około 300 Polaków, którzy w 1943 roku zginęli z rąk UPA. 2011 r. Fot. PAP/D. Delmanowicz

Obie strony wspólnie uzgodniły, że zakaz poszukiwań i ekshumacji na terytorium Ukrainy powinien zostać zniesiony - poinformowała PAP Kancelaria Prezydenta po piątkowym posiedzeniu Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów Polski i Ukrainy.

Obie strony mają rekomendować rządom, by w najbliższym czasie odbyło się spotkanie w tej sprawie pomiędzy wicepremierem Piotrem Glińskim a wicepremierem Pawło Rozenko - czytamy we wspólnym komunikacie, który otrzymała PAP.

Chodzi o wprowadzony pod koniec kwietnia br. przez ukraiński IPN zakaz poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy. Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach na Podkarpaciu.

Komitet Konsultacyjny uzgodnił w piątek, że "wspólne prace ekshumacyjne na terytorium Ukrainy powinny zostać wznowione".

Obie strony uznały też potrzebę kontynuacji prac dwustronnej międzyrządowej komisji ds. ochrony i przywrócenia dziedzictwa kulturowego oraz zadeklarowały podjęcie współpracy z "odpowiednimi władzami lokalnymi na rzecz realizacji wspólnego interesu".

Według komunikatu, podczas posiedzenia omówione zostały także "przygotowania do wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Charkowie na Ukrainie, która odbędzie się w grudniu br." W Charkowie, który ma odwiedzić prezydent Duda, znajduje się Cmentarz Ofiar Totalitaryzmu, w którym spoczywają szczątki 4302 polskich ofiar NKWD. Zdecydowaną większość stanowią więźniowie obozu NKWD w Starobielsku, w tym ośmiu generałów. W dołach śmierci, wraz z polskimi oficerami, leży także około 2,8 tys. ofiar stalinowskiego terroru z lat 1937-1938.

W dokumencie, przyjętym po piątkowym posiedzeniu Komitetu Konsultacyjnego, strony "potwierdziły swoje przywiązanie do wzmocnienia strategicznego partnerstwa". Przedstawione zostały także stanowiska i oczekiwania Polski i Ukrainy wobec unijnego szczytu Partnerstwa Wschodniego, który odbędzie się 24 listopada w Brukseli.

Spotkanie trwało ponad cztery godzin. Na czele polskiej delegacji stał szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Stronę ukraińską reprezentował wiceszef administracji prezydenta Ukrainy Kostiantyn Jelisiejew.

Spotkanie Komitetu Konsultacyjnego zostało uzgodnione przez prezydentów obu krajów: Andrzeja Dudę i Petra Poroszenkę podczas sobotniej rozmowy telefonicznej. Posiedzenie zainicjował Poroszenko w związku z napięciem w relacjach między Warszawą i Kijowem.

Polski MSZ uruchomił procedurę zakazu wjazdu wobec Ukraińców o "skrajnie antypolskim stanowisku". Szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski zapowiadał, że konsekwencje poniosą m.in. osoby, które na poziomie administracyjnym nie dopuszczają do kontynuowania ekshumacji i renowacji polskich miejsc pamięci. Nie chciał jednak ujawniać nazwisk.

Wiceszef resortu Bartosz Cichocki poinformował PAP we wtorek, że zakaz już obowiązuje. Według doniesień medialnych zakazem objęty został szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz.

Ponad tydzień temu prezydent Duda powiedział, że oczekuje od prezydenta Ukrainy i jego współpracowników a także od premiera Wołodymyra Hrojsmana, że ludzie otwarcie głoszący poglądy nacjonalistyczne i antypolskie nie będą zajmowali ważnych miejsc w ukraińskiej polityce. "Ponieważ tacy ludzie nie budują relacji pomiędzy naszymi krajami, oni je burzą" - powiedział Duda w TV Trwam i Radiu Maryja.

Pod koniec października o sprawie upamiętnień i ochrony dóbr kultury rozmawiał w Kijowie wicepremier i minister kultury Piotr Gliński. Na początku listopada wizytę we Lwowie odbył minister Waszczykowski.

Polskę i Ukrainę już od wielu lat dzielą zaszłości historyczne. Dotyczą one głównie różnej pamięci o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, która w latach 1943-45 dopuściła się ludobójczej czystki etnicznej na ok. 100 tysiącach polskich mężczyzn, kobiet i dzieci.

O ile dla polskiej strony była to godna potępienia zbrodnia ludobójstwa (masowa i zorganizowana), o tyle dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy chcą postrzegać OUN i UPA wyłącznie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie. (PAP)

Autor: Magdalena Cedro

mce/ mrr/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL