Europa i świat po II wojnie światowej

19.07.2019 aktualizacja 20.07.2019

Pogrążona w kryzysie Nikaragua obchodzi 40. rocznicę rewolucji sandinistów

Pogrążana w głębokim kryzysie gospodarczym i podziałach społecznych Nikaragua obchodziła w piątek 40. rocznicę rewolucji, która obaliła trwającą od 1939 roku dyktaturę rodziny Somozów. Ale lewicowa rewolucja sandinistów zawiodła nadzieje: władza przerodziła się w nową dyktaturę.

Podczas gdy starsi Nikaraguańczycy wspominają z nostalgią równościowe hasła rewolucji sandinistowskiej i całej lewicy latynoamerykańskiej, 73-letni Daniel Ortega - były przywódca partyzantki, a dziś ponownie prezydent kraju - nie waha się krwawo tłumić opozycyjnych demonstracji za pomocą wojska i policji.

Najlepszym dowodem niespełnionych nadziei jest to, że Dora Maria Tellez - jedna z trojga przywódców Frontu Sandinistowskiego, która 22 sierpnia 1978 roku w wieku 22 lat brała udział w historycznym szturmie na siedzibę dyktatora Anastasio Somozy, Pałac Prezydencki w stolicy, Managui - dziś jest intelektualnym autorytetem znacznej części opozycji. 20 lat temu, rozczarowana okopywaniem się nowej władzy na dyktatorskich pozycjach, przeszła do opozycji.

W opublikowanym w piątek wywiadzie dla madryckiego dziennika "El Pais" Tellez tak diagnozuje przyczyny obecnego kryzysu w Nikaragui: "Rewolucje nie są wieczne. Nasza była heroiczna, ale skończyła się w 1990 roku wyborem prezydent Violety Chamorro. Lewica, skupiając się na sprawiedliwości społecznej, nigdy nie przeprowadziła dogłębnej krytyki dyktatury, którą obaliła i nie zdołała stworzyć demokratycznego systemu władzy".

Kolejni prezydenci, podobnie jak pani Chamorro kojarzeni z prawicą - Arnoldo Aleman i Enrique Bolanos - tolerowaniem korupcji otwarli Danielowi Ortedze drogę do powrotu do władzy, co nastąpiło w 2007 roku. Dokonał on zmian w konstytucji nikaraguańskiej, aby móc pozostać u władzy i mianował swoją żonę, Rosario Murillo, wiceprezydentem Nikaragui aż do końca swego obecnego mandatu, który upływa w 2021 roku.

Od kwietnia 2018 roku zaczęła wzbierać fala demonstracji antyrządowych w związku z planowaną przez władze reformą ubezpieczeń społecznych. Uczestnicy tych demonstracji domagali się ustąpienia Daniela Ortegi i przyspieszonych wyborów. Nastąpiły krwawe represje. Ich ofiarą padło co najmniej 326 zabitych, było 2 000 rannych.

Według danych organizacji obrońców praw człowieka, ogromną większość ofiar stanowili członkowie opozycji.

Około pół tysiąca osób aresztowano, dziesiątki tysięcy schroniły się zagranicą. Rząd w końcu zmuszony był wycofać się z planowanych zmian.

Konflikty społeczne i kryzys gospodarczy nie przeszkodziły jednak władzom w świętowaniu rocznicy rewolucji.

W okolicznościowej depeszy wysłanej z tej okazji do Ortegi prezydent Rosji Władimir Putin zapewnił go, że "Nikaragua zawsze może liczyć na pomoc Rosji". (PAP)

ik/    bjn/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL