
Pamięć żydowskich mieszkańców Lublina zamordowanych przez Niemców 75 lat temu podczas likwidacji lubelskiego getta uczcili w czwartek przedstawiciele lokalnych władz, organizacji społecznych i uczniowie lubelskich szkół.
„Po co to rozpamiętujemy?(…) Po to, żeby wiedzieć, jak do tego doszło i jak ustrzec się przed tego rodzaju rzeczami w przyszłości tutaj, na tej ziemi, i w teraźniejszości w wielu innych miejscach na świecie” – powiedział wojewoda lubelski Przemysław Czarnek podczas obchodów 75. rocznicy ostatecznej likwidacji getta lubelskiego.
Podkreślił, że takie spotkania i uroczystości mają wymiary edukacyjny, wychowawczy i moralny, które są ze sobą powiązane i wymagają poznania prawdy o tamtej rzeczywistości - kto był ofiarą, a kto zbrodniarzem.
„To, co wydarzyło się 75 lat temu, to była zbrodnia dokonana przez Niemców. Nie przez nazistów, rasistów, grupkę szaleńców, jak niektórzy mówią, tylko przez Niemców wybranych w demokratycznych wyborach. I to Niemcy ponoszą pełną odpowiedzialność za to, co działo się w latach 1939-45 tu w Polsce, w Europie, w wielu miejscach na świecie” – mówił Czarnek.
Wojewoda podkreślił, że przemilczanie czy przeinaczanie tych faktów prowadzi do zafałszowania historii. „Bardzo łatwo się mówi o jakichś polskich obozach koncentracyjnych w niemieckiej prasie, bardzo łatwo się mówi o jakichś nazistach, ale też bardzo łatwo stawia się jednym szeregu UPA (Ukraińska Powstańcza Armia) i Armię Krajową. To są rzeczy niegodne XXI wieku i niegodne cywilizowanych społeczeństw. Jeśli chcemy, żeby tego rodzaju historie jak ta 75 lat temu nie powtarzały się, to w pełni, w prawdzie musimy stanąć przed tym, co rzeczywiście działo się tamtych czasach” – powiedział Czarnek.
Podczas uroczystości, przed pomnikiem ofiar lubelskiego getta, odmówiono żydowską modlitwę za zmarłych, przedstawiciele władz miasta i województwa złożyli wieńce, młodzież z lubelskich szkół czytała wspomnienia świadków tamtych wydarzeń.
Szymon Bakalczuk podkreślił, że zamordowani Żydzi to byli obywatele polscy. „My się możemy różnić. Dla mnie nakrycie głowy na cmentarzu jest symbolem szacunku dla grobów, dla katolika jest koniecznością zdjęcie tego nakrycia głowy, ale nie różnimy się jako ludzie. (…) Mamy świadomość, że te trzydzieści kilka tysięcy Żydów, mieszkańców Lublina, żyło tu wśród swoich, obywateli polskich. Pamięć o nich będzie wśród nas” – powiedział.
Szymon Bakalczuk w imieniu organizatorów obchodów – Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów oraz gminy żydowskiej w Lublinie - dziękował zebranym za uczestnictwo. Podkreślił, że zamordowani Żydzi to byli obywatele polscy. „My się możemy różnić. Dla mnie nakrycie głowy na cmentarzu jest symbolem szacunku dla grobów, dla katolika jest koniecznością zdjęcie tego nakrycia głowy, ale nie różnimy się jako ludzie. (…) Mamy świadomość, że te trzydzieści kilka tysięcy Żydów, mieszkańców Lublina, żyło tu wśród swoich, obywateli polskich. Pamięć o nich będzie wśród nas” – powiedział.
Likwidacja getta w Lublinie rozpoczęła się w nocy z 16 na 17 marca 1942 r. od tzw. dużego getta, które obejmowało dzielnicę żydowską. Hitlerowcy wypędzali ludzi z domów, zniedołężniałych i chorych zabijali na miejscu. Żydzi byli prowadzeni na bocznicę kolejową a stamtąd wywożeni, głównie do obozu zagłady w Bełżcu. Pierwszy transport liczył ok. 1,5 tys. osób. Do połowy kwietnia 1942 r. Niemcy wywieźli do Bełżca ponad 26 tys. Żydów.
Pozostającym przy życiu Żydom nakazano przenieść się do peryferyjnej dzielnicy Majdan Tatarski, do opustoszałego osiedla, wcześniej zamieszkałego przez ubogą ludność polską. Utworzono tu nowe getto dla około 7 tys. osób.
Rankiem 9 listopada 1942 r. funkcjonariusze niemieckich organów bezpieczeństwa rozpoczęli ostateczną likwidację getta na Majdanie Tatarskim. Przebywało tam wtedy ok. 3 tys. Żydów. Wiele osób szukało schronienia w uprzednio przygotowanych kryjówkach. Akcja miała bardzo brutalny przebieg, zamordowano wszystkich członków Judenratu, Żydów których odkryto w kryjówkach często rozstrzeliwano na miejscu. Żydzi z getta na Majdanie Tatarskim popędzeni zostali do obozu koncentracyjnego na Majdanku, gdzie zginęli w komorach gazowych. Przez kolejne kilka tygodni trwała grabież mienia i niszczenie zlikwidowanego getta.
Początek likwidacji lubelskiego getta uznaje się za rozpoczęcie akcji zagłady Żydów na terenie Generalnego Gubernatorstwa, prowadzonej pod kryptonimem „Aktion Reinhardt”. Do listopada 1943 r. hitlerowcy wymordowali, głównie w obozach zagłady, około dwóch milionów Żydów z Polski i innych krajów europejskich. Sztab dowodzenia tą akcją mieścił się w Lublinie.
Przed wojną wśród ponad 110 tys. mieszkańców Lublina blisko 40 tys. stanowili Żydzi. Dzielnica żydowska, w której hitlerowcy utworzyli getto, rozciągała się wokół Zamku. Po wywiezieniu jego mieszkańców do obozów zagłady, dzielnica została zburzona. Obecnie na tym miejscu jest Plac Zamkowy.(PAP)
autor: Renata Chrzanowska
edytor: Paweł Tomczyk
ren/ pat/