Od kilku już lat, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, odbywają się huczne uroczystości z okazji jubileuszu szkół. Centralne media oraz Internet (chodzi o duże portale) o tym nie informują - co jest zrozumiałe - tymczasem zjawisko jest masowe. Wszystkie te szkoły od Bałtyku po Tatry obchodzą swoje 50 urodziny, powstały bowiem przede wszystkim na przełomie lat 50 i 60. Ostatnią „jubileuszową” szkołę zbudowano w 1967 roku. Oficjalne statystyki mówią, że powstało ich 1417, co oznaczałoby, że nową szkołę otwierano średnio co dwa dni. Tempo bardziej niż ekspresowe. Noszą potoczną nazwę szkoły” tysiąclatki” i są do siebie bardzo podobne, choć zdarzały się wyjątki.
Najczęściej patrzymy na Millenium Chrztu Polski, jako na pole konfliktu między komunistycznym państwem i Kościołem katolickim o polską tożsamość. Jednak przede wszystkim było to wydarzenie formujące Kościół w naszym kraju, a pośredni także ogromną większość polskiego społeczeństwa - rodzimych katolików. Jaki więc był Kościół w Polsce w okresie Millenium? Można się o tym przekonać obserwując protokoły obrad Komisji Episkopatu Polski z tego okresu.
„Tygodnik Solidarność” (popularne Tysol) był w 1981 r. najważniejszym pismem NSZZ „Solidarność”. Mimo, że jego nakład wynosił 500 tys. egzemplarzy (w czasie I Krajowego Zjazdu Delegatów nawet 1 milion) przed kioskami w dniu ukazania się kolejnego numeru tworzyły się kolejki. A po 13 grudnia 1981 r. w wielu domach był przetrzymywany niczym relikwia…
W 1966 roku atrakcjom w Polsce nie było końca. Komunistyczne władze, chcąc odwrócić uwagę społeczeństwa od kościelnych uroczystości z okazji Millenium Chrztu Polski, zarządziły wyjątkowo huczne i kosztowne obchody Tysiąclecia Państwa Polskiego. W tryby machiny propagandowej dostali się także sportowcy. Papierkiem lakmusowym może być kalendarz rozgrywek piłkarskich. Mimo że Polacy nie zakwalifikowali się do finałów mistrzostw świata, pierwszy raz w historii wyznaczono im aż dwanaście spotkań międzynarodowych.
19 marca 1981 r. rozpoczął się najpoważniejszy kryzys w stosunkach między władzami PRL a „Solidarnością”, nazwany później kryzysem bydgoskim. Jego bezpośrednią przyczyną była akcja milicji, w czasie której funkcjonariusze MO (pod dowództwem Henryka Bednarka) siłą usunęli z sali obrad Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy związkową delegację.
Wiosną 1915 roku, w przerwie pomiędzy działaniami wojennymi na Wołyniu, znany piłkarz Antoni Poznański postanowił utworzyć drużynę futbolową. Pomysł wydawał się niezwykły, ale w sytuacji przedłużającej się bezczynności żołnierzy został potraktowany poważnie przez dowództwo Komendy Legionów Polskich.
Plan utworzenia kolejki linowej w Tatrach wzbudził tyle emocji, że podzielił nawet środowisko studentów. Andrzej Bobkowski, bratanek inicjatora tego przedsięwzięcia, znany później pisarz i publicysta, po powrocie z wakacji na wydział warszawskiej SGH w 1935 roku, miał usłyszeć tylko jedno: "No i co Andrzejku – nowa hucpa sanacyjna! Kolejki linowej na Kasprowy im się zachciewa i robią wielki raban żeby odwrócić uwagę narodu od ważniejszych spraw".
25 lutego 1956 r. przywódca ZSRR Nikita Chruszczow wygłosił w czasie XX Zjazdu KPZR tajny referat "O kulcie jednostki i jego następstwach". Poddał w nim ostrej krytyce Stalina i stworzony przez niego system zbrodni, wywołując wstrząs w świecie komunistycznym.
20 lutego 1966 roku grupa przyjaciół, głównie studentów I i II roku wydziału aktorskiego krakowskiej szkoły teatralnej powołała do życia teatr. W bardzo niedługim czasie miał on na zawsze zmienić oblicze studenckiego ruchu teatralnego w Polsce, oraz jego postrzeganie na świecie.
W latach 80. NZS był jedną z ważniejszych organizacji opozycyjnych w kraju. Po 1989 r. okazało się, że był również prawdziwą kuźnią talentów: ludzie wywodzący się z organizacji stali się czołowymi postaciami polskich mediów i sceny politycznej.
W latach 1912-1948 na letnich igrzyskach olimpijskich obok sportowców występowali też artyści. Francuski baron Pierre de Coubertin, nazywany ojcem współczesnego ruchu olimpijskiego, uważał, że rozwój fizyczny i duchowy powinny iść ze sobą w parze. W formułę igrzysk wpisał więc rywalizację w pięciu dziedzinach artystycznych: architektura, literatura, malarstwo, muzyka oraz rzeźba. Osiem medali w tych niezwykłych zawodach zdobyli Polacy.