Religia

06.09.2019

105. urodziny świętowała albertynka siostra Adamina

Siostra Adamina – Maria Koczur ze zgromadzenia albertynek w Wadowicach obchodziła w piątek 105. urodziny – podają służby prasowe Archidiecezji Krakowskiej. Dostojna jubilatka jest jedną z najstarszych zakonnic w Polsce i zarazem najstarszą mieszkanką Wadowic.

Siostra Adamina urodziła się w 1914 r. w Andrychowie. Po śmierci ojca pomagała matce w wychowywaniu młodszego rodzeństwa. W 1937 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Albertynek Posługujących Ubogim. Podczas okupacji niemieckiej zajmowała się zapewnieniem zaopatrzenie w zakonnych placówkach w opał, artykuły żywnościowe i niezbędne przedmioty.

Siostra służyła najbiedniejszym i opuszczonym, m.in. w Bochni, Zakopanem, Poraju, Rząsce koło Krakowa, Radzyminie, Jarosławiu, Busku-Zdroju, Kielcach, Słupi, Krakowie, Grojcu i Przemyślu. Najdłużej posługiwała w Wadowicach, gdzie w latach 1975-1984 pełniła funkcję przełożonej domu zakonnego i domu opieki. Podjęła się budowy nowego obiektu, mającego służyć zarówno starszym siostrom, jak i podopiecznym albertynek.

Do Wadowic wróciła w 1992 r. Siostra Urszula – Aniela Zyzak, przełożona tamtejszej wspólnoty albertynek, podkreśliła, że jubilatka „była i jest zawsze pogodna, uśmiechnięta, energiczna, pracowita, zatroskana o innych". "Świadectwo ludzkiej dobroci, cichej modlitwy, życzliwej rady, skromności, pogodnego znoszenia podeszłego wieku, składa się na wartość jej długiego, pięknego życia” - powiedziała.

Jak dodała, siostrę Adaminę cechuje też "hart ducha, pokorna mądrość, doskonała pamięć i niezwykła ufność w opiekę Bożą". "Zna imiona i nazwiska wszystkich członków rodziny, choć to cztery pokolenia, a także aktualne wydarzenia związane z ich życiem. To wszystko sprawia, że współsiostry jubilatki mówią: +Dobry, jak siostra Adamina+” – podkreśliła przełożona.

Jubilatkę w piątek odwiedził burmistrz Wadowic Bartosz Kaliński. Jak podkreślił, niejeden mógłby pozazdrościć siostrze pogody ducha, pamięci i pozytywnej energii. „Na swoje urodziny zaprosiła mnie już rok temu, kiedy odwiedziłem jubilatkę jako starosta wadowicki z okazji 104 lat życia. Wówczas wyznała mi, że receptą na długowieczność jest zimna głowa i gorące nogi, czyli spokój i aktywność fizyczna” – powiedział Kaliński. (PAP)

autor: Marek Szafrański

szf/ mhr/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL