Polska po 1989 roku

08.11.2018

M. Kamińska: Poznanie symboli narodowych to ważny element samoidentyfikacji

Fot. PAP/P. Supernak Fot. PAP/P. Supernak

Dzieci poznają symbole narodowe: hymn, godło i barwy w przedszkolu, szkole i w sposób naturalny w domu. To ważny element samoidentyfikacji, określający, skąd jesteśmy – mówi w rozmowie z PAP wicedyrektor Ośrodka Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą Małgorzata Kamińska.

W piątek 9 listopada o godzinie 11.11 uczniowie szkół w całym kraju i za granicą oraz przedszkolaki będą śpiewać wspólnie hymn narodowy w ramach akcji "Rekord dla Niepodległej". Organizują ją Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Rada Dzieci i Młodzieży przy Ministrze Edukacji Narodowej.

PAP: W jakim wieku dzieci poznają symbole narodowe: w szkole czy wcześniej, już w przedszkolu?

Małgorzata Kamińska: Zgodnie z podstawą programową na zakończenie edukacji wczesnoszkolnej, czyli nauki w klasach I-III szkoły podstawowej, uczeń już zna i śpiewa hymn narodowy z pamięci, zna godło i barwy narodowe. W przedszkolu – tak jak wymaga podstawa – uczy się je rozpoznawać. Tak mówią przepisy. Przedszkole i szkoła nie są jednak jedynymi miejscami, gdzie dzieci poznają symbole narodowe. Dzieje się to w sposób naturalny, poznają je dzięki rodzicom, obserwując otaczający świat – widzą wywieszone w święta biało – czerwone flagi, słyszą w telewizji hymn, pytają o to. Nie znam przedszkolaka – cztero-, pięciolatka, który by nie znał naszych symboli narodowych.

Poznawanie jest integralną częścią samoidentyfikacji. Każdy z nas, również małe dziecko, do kogoś, do czegoś należy. Mały człowiek należy do swoich rodziców, do swej rodziny, potrafi nazywać to, co go określa. Idąc dalej tym kluczem, należymy do pewnego środowiska i narodowości, kształtujemy w sobie konkretną tożsamość. Identyfikując się, poznajemy symbole.

Oferta edukacyjna w tym zakresie jest bardzo szeroka: są specjalne kolorowanki z symbolami narodowymi, gry planszowe, puzzle, są krótkie filmiki animowane, których bohater określa siebie jako Polaka, wskazuje na godło narodowe, przy okazji dzieci poznają legendę o białym orle.

PAP: Jak wprowadzać w przedszkolu i szkole dzieci w świat tych symboli?

M.K.: Wystarczy odrobina kreatywności nauczyciela i nauka przez zabawę. Dzieci dostają kolorowy papier i same robią flagi, kotyliony, wstążki, a przy okazji uczą się. Możliwości jest bardzo dużo. Ważne, by nie zaczynać lekcji od wykładu i hasła: teraz będziemy poznawać symbole narodowe! Najpierw wykonujemy flagi, a potem mówimy dzieciom, dlaczego to robimy, dlaczego jest to ważne, dlaczego poświęcamy temu czas. Z moich doświadczeń wynika, że im młodsze dzieci, tym chętniej angażują się w takie działania, bo lubią kreatywne zajęcia manualne.

PAP: Jak małe dzieci uczyć śpiewania hymnu narodowego? Tłumaczyć im treść?

M.K.: Myślę, że z tekstem hymnu, jest jak z tekstem modlitwy. Uczymy się, zapamiętujemy, ale do pełnego zrozumienia treści musimy dorosnąć.

Nam dorosłym wydaje się, że dziecko nie rozumie tekstu, który nie jest napisany językiem współczesnym, w którym są archaizmy. Wydaje się nam, że jeśli nie przełożymy utworu na język współczesny, nie wytłumaczymy znaczenia słów, to dziecko się nie nauczy. Nie, tak nie jest. Dziecko nauczy się i będzie chętnie śpiewało hymn, bo śpiewając go, czuje się ważne, dorosłe. Śpiewając hymn razem z rodzicami podczas różnych uroczystości, podczas imprez sportowych, czuje się włączone do grona dorosłych. Jest dumne z tego, że potrafi.

Nim dorośnie do pełnego zrozumienia treści hymnu, pozna też jego historię. Już na etapie wczesnoszkolnym uczeń odkrywa okoliczności jego powstania. Oczywiście są one wówczas przedstawiane jeszcze w sposób uproszczony, przystępny dla młodego odbiorcy.

PAP: Mówiła pani na początku rozmowy, że dzieci poznają symbole narodowe w sposób naturalny, a co z dziećmi polskim za granicą, które nie mają ich na co dzień w swoim otoczeniu?

M.K.: Dzieci dorastające poza granicami kraju często nie mają kontaktu z symbolami narodowymi w swoim środowisku lokalnym, ale obserwując uczniów w polskich szkołach za granicą, widzę, jak mocno się z nimi identyfikują, jak silnie związani są z polskim godłem, hymnem i z barwami narodowymi. To jest to, co wyróżnia ich spośród tych, obok których mieszkają, a jednocześnie dzięki symbolom przynależą do grupy, która jest naszą przeszłością i teraźniejszością, do naszej grupy narodowej.

W podstawie programowej dla dzieci uczących się poza granicami (jest ona stworzona na bazie podstawy programowej obowiązującej w kraju) te elementy również bardzo wcześnie się pojawiają – już na etapie wieku 5-9 lat wymagane jest, by uczeń wymieniał symbole narodowe, rozpoznawał hymn polski, by znał jego treść i historię, by znał legendy polskie. Symbole narodowe wyróżniają w środowisku, w którym dzieci żyją, a jednocześnie łączą z pewną grupą. Określają, skąd pochodzimy i mówią, że nie jesteśmy ludźmi pozbawionymi korzeni, mamy swoje barwy, tradycję i historię.

Gdy patrzymy na polskich uczniów za granicą, to mamy dwie grupy. Z jednej strony uczniów pochodzących ze środowisk, w których nazywanie siebie Polakiem było zakazane, zabronione przez wiele, wiele lat. Teraz, kiedy mogą oni szukać swojej tożsamości, mogą szukać swoich korzeni, to ich duma z polskości jest ogromna. Druga grupa to uczniowie, którzy mieszkają na zachodzie Europy, uczą się w polskich szkołach. Oni też mają potrzebę samookreślenia się w wielokulturowym świecie, powiedzenia sobie i innym, że mamy coś, co nas wyróżnia, a jednocześnie jest elementem tej wielokulturowości.

Kiedy odbywają się uroczystości patriotyczne z okazji 11 listopada, 3 maja, kiedy jest początek roku szkolnego lub jego zakończenie, ta potrzeba identyfikacji u obu grup jest bardzo silna.

PAP: Czy widać ją w jakiś sposób na co dzień?

M.K.: Tak. Często dzieciaki, przychodząc na lekcję w polskiej szkole, mają koszulki z napisem Polska, koszulki z orłem, noszą różnego rodzaju przypinki z polskimi symbolami, bo to ich określa. Odnoszę wrażenie, że te symbole stają się fundamentem, na którym będą budować swoją przyszłość niezależnie od tego, czy będą to robić w kraju, czy gdzieś w świecie. Być może język polski będzie jednym z wielu języków, którymi będą się posługiwać, ale przywiązanie do symboli na pewno w nich pozostanie.

Rozmawiała Danuta Starzyńska-Rosiecka (PAP)

dsr/ joz/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL