70 lat temu, 24 stycznia 1948 r. zostało straconych 21 niemieckich zbrodniarzy wojennych z załogi obozu Auschwitz, w tym jego były komendant Arthur Liebehenschel. Wyrok wydał Najwyższy Trybunał Narodowy w Krakowie.
70 lat temu, 24 stycznia 1948 r., w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie dokonano egzekucji 21 niemieckich nazistowskich zbrodniarzy z obozu Auschwitz, wśród nich Arthura Liebehenschela komendanta KL Auschwitz (1943-1944), skazanych na karę śmierci przez Najwyższy Trybunał Narodowy w tzw. pierwszym procesie oświęcimskim.
Głównym tematem pierwszego w tym roku numeru Biuletynu IPN są niemieckie obozy koncentracyjne. Większość publikacji dotyczy obozów koncentracyjnych stworzonych przez hitlerowskie Niemcy – jeszcze przed wojną w Rzeszy, a potem także na ziemiach okupowanej Polski.
Władze szkół z miasta Pombal w środkowej Portugalii wyślą do Polski młodzież w ramach poznawania historii Holokaustu. Organizatorzy akcji twierdzą, że prawda o niemieckich obozach koncentracyjnych jest w Portugalii wciąż mało znana.
Szczątki sowieckiego samolotu bombowego Ił 4, zestrzelonego podczas działań frontowych związanych z wyzwoleniem niemieckiego obozu Auschwitz, odnalazła Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau. Maszyna została zestrzelona 73 lata temu, 19 stycznia 1945 r. Spadła do stawu na pograniczu Rajska i Harmęż koło Oświęcimia. W czasie wojny teren ten należał do jednego z podobozów Auschwitz: Harmense.
Na kary więzienia skazał w środę Sąd Rejonowy w Oświęcimiu dwóch głównych oskarżonych w procesie o znieważenie miejsca pamięci Auschwitz. Adam B. ma spędzić w więzieniu 1,5 roku, a Mikita V. - 1 rok i 2 miesiące.
73 lat temu Niemcy rozpoczęli ewakuację obozu Auschwitz i jego podobozów. Między 17 a 21 stycznia w Marszach Śmierci wyprowadzili ok. 56 tys. więźniów. Skierowali ich na zachód do innych obozów. Marszu nie przeżyło co najmniej 9 tys. więźniów.
Sąd Rejonowy w Oświęcimiu ma ogłosić w środę wyrok w sprawie znieważenia miejsca pamięci Auschwitz. Prokuratura zażądała dla dwóch głównych oskarżonych, którzy odpowiadają też za zabicie owcy, kar więzienia, a dla 10 pozostałych ograniczenia wolności lub grzywny.