Ośmiu przebierańców zwanych Żandarami odwiedza w lany poniedziałek mieszkańców jednej z poznańskich dzielnic - Ławicy. Zgodnie z tradycją składają mieszkańcom życzenia, kropią ich wodą, zaś twarze smarują specjalnie przygotowaną mazią.
Narciarskie zawody w stylu retro zorganizowane w Poniedziałek Wielkanocny na Kalatówkach zgromadziły tłumy zawodników i kibiców. Uczestnicy w strojach z przełomu XIX i XX w. rywalizowali na drewnianych nartach, przypominając początki narciarstwa w Tatrach.
W Koprzywnicy strażacy ochotnicy podczas procesji rezurekcyjnej podtrzymują tradycję „bziukania”. Zwyczaj polega na wydmuchiwaniu nafty na płonące pochodnie. Tradycja znajduje się na liście niematerialnego dziedzictwa UNESCO.
W pobliżu legendarnej w Czechach góry Rzip, około sto kilometrów od polskiej granicy, znajduje się gmina Libotenice. W tej liczącej zaledwie 400 mieszkańców miejscowości znajduje się muzeum czeskich pisanek i kwatera główna Stowarzyszenia Pisankarzy i Pisankarek w Czeskiej Republice.
Urodzaju gospodarzom, a pannom i kawalerom zmiany stanu cywilnego życzyły kompanie wołoczebników, czyli grupy mężczyzn, które niegdyś w Wielkanoc chodziły po wsiach w Podlaskiem, śpiewając wiosenne życzenia. Tradycja wiosennego kolędowania jest wskrzeszana w regionie od kilkunastu lat.
Święconka Jakubowa ubogich zgromadziła w katedrze w Szczecinie kilkaset osób bezdomnych, samotnych i potrzebujących. Caritas Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej przygotowała dla nich paczki z żywnością i wielkanocne koszyczki.
Słomiany Judosz – prowadzony przez dwóch halabardników - przeszedł w Wielką Sobotę ulicami Skoczowa na Śląsku Cieszyńskim. Zgodnie z wielowiekową tradycją, ostatecznie pochłonęły go płomienie. W ten symboliczny sposób Skoczowianie przegnali zło z miasta.