W czasie okupacji na ul. Waliców 11 mieścił się wybudowany w XIX stuleciu browar Hermanna Junga. Niemcy oddzielili budynek od znajdujących się po drugiej stronie ulicy żydowskich kamienic. Środkiem ul. Waliców biegła granica getta – jej funkcję pełniła m.in. ceglana ściana wspomnianego browaru. „Tych cegieł z pewnością dotykali mieszkańcy getta” – mówi prof. Leociak.
W czasach getta, w pokarmelitańskim kościele Narodzenia Najświętszej Marii Panny (al. Solidarności 80, a przed wojną Leszno 32/34) odprawiano msze i organizowano życie wspólnoty katolickiej. W 1962 r. mury świątyni cofnięto o 21 m, co było związane z pracami w celu poszerzenia ulicy.
W zrujnowanej kamienicy pod adresem Waliców 14 mieszkał podczas okupacji żydowski poeta Władysław Szlengel, który występował m.in. w popularnej kawiarni „Sztuka” na ul. Leszno 2. „Był poetyckim kronikarzem getta, zostawił po sobie zbiór wierszy +Co czytałem zmarłym+, w których opisuje życie codzienne w getcie” – wskazuje na literacki dorobek Szlengla prof. Leociak.
W przedwojennej kamienicy mieszczącej się przy ul. Żelaznej 103, 15 lipca 1942 r. zakwaterował się sztab akcji Reinhardt z Hermannem Hoefle na czele. „To było najważniejsze miejsce getta dla Niemców, ich główna kwatera, tzw. Befehlstelle" -- wyjaśnia prof. Leociak. W piwnicach mieściły się więzienia, gdzie przetrzymywano Żydów, którzy zostali złapani po aryjskiej stronie. Na podwórku kamienicy regularnie przeprowadzano egzekucje. „Mieszkanie w tym mrocznym miejscu, przy świadomości tych wszystkich okropieństw, byłoby dla mnie dużym wyzwaniem" -- wyjawił badacz.
O Akcji Kruegera oraz o sytuacji okupowanego Krakowa i Warszawy dyskutowali historycy: prof. Tomasz Szarota oraz prof. Grzegorz Ostasz, we wtorkowy wieczór w oddziale Muzeum Historycznego Krakowa Ulica Pomorska. Debata odbyła się z okazji 70. rocznicy Akcji Kruegera.
Około 200 osób uczestniczyło w poniedziałek, w Dniu Pamięci Holokaustu, w wileńskim Marszu Żywych. Wśród uczestników marszu byli m.in. potomkowie ofiar wileńskiego getta z Izraela, USA, Austrii i Australii, a także szef dyplomacji Litwy Linas Linkeviczius.
"Kamienie na szaniec" powinny pozostać w kanonie lektur szkolnych - pisze Barbara Wachowicz, autorka książek o Aleksandrze Kamińskim i Szarych Szeregach. Z tym samym apelem występują do Ministerstwa Edukacji Narodowej członkowie Stowarzyszenia Szarych Szeregów.