W Berlinie w czwartek rozpoczął się 64. Międzynarodowy Festiwal Filmowy - Berlinale. O główną nagrodę festiwalową, Złotego Niedźwiedzia, ubiega się 20 filmów. W konkursie głównym nie ma w tym roku filmów polskich.
W Berlinie w czwartek rozpoczął się 64. Międzynarodowy Festiwal Filmowy - Berlinale. O główną nagrodę festiwalową, Złotego Niedźwiedzia, ubiega się 20 filmów. W konkursie głównym nie ma w tym roku filmów polskich.
Ponad 50 filmów obejrzą widzowie rozpoczętego w środę we Wrześni Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Filmowej Prowincjonalia. W trakcie festiwalu nagrodę honorową za artystyczny dorobek życia odbierze Witold Pyrkosz.
Filmy "Ida", "Chce się żyć" i "Imagine" otrzymały najwięcej nominacji do Polskich Nagród Filmowych Orły 2014. W kategoriach aktorskich na statuetki mają szansę m.in. Agata Kulesza, Agnieszka Grochowska, Janusz Gajos i Robert Więckiewicz.
Mało jest filmów, które opowiadają o niewolnictwie z taką brutalnością jak wchodzący w piątek do polskich kin "Zniewolony: 12 Years a Slave" w reż. Steve'a McQueena. Film zaszokował wielu Amerykanów, przypominając im o mrocznej historii Stanów Zjednoczonych.
"Imagine" Andrzeja Jakimowskiego i "Przeszłość" Asghara Farhadiego - to najlepsze, w ocenie polskich krytyków, filmy wprowadzone do kin w Polsce w minionym 2013 roku. W poniedziałek w Warszawie twórców tych filmów nagrodzono statuetkami Złotych Taśm.
Dokument o Agnieszce Holland "Powrót Agnieszki H." będzie pokazany na specjalnych seansach w kilku miejscowościach, m.in. w Zabłociu (Lubelskie) i Opatowie (Świętokrzyskie). Stanowi wspomnienie o tym fragmencie biografii Holland, który związany jest z Czechami.