To nie był tylko facet od panienek i kolorowych skarpetek. Tyrmand przeżywa pośmiertny swój benefis. Zasłużył na to - mówi PAP Marcel Woźniak, autor właśnie opublikowanej biografii autora "Złego" zatytułowanej "Moja śmierć będzie taka, jak moje życie".
Jeden z najsłynniejszych reportaży wojennych - "Depesze" Michaela Herra - ukazał się na polskim rynku księgarskim. Autor opisuje czas, jaki spędził wśród amerykańskich żołnierzy, biorących udział w wojnie w Wietnamie pod koniec lat 60.
Celem tej książki jest pokazanie – na jaskrawym przykładzie Warszawy – dlaczego resort informacji i propagandy "ludowej" Polski nie zrealizował ambitnych zadań jakie przed nim postawiono – stwierdza badacz historii PRL Patryk Pleskot we wstępie do swojej najnowszej książki "Ślepa (czerwona) uliczka. Stołeczne struktury Ministerstwa Informacji i Propagandy (1944–1947)".
Studiowała malarstwo w przebraniu chłopaka, zdobyła sławę i uznanie, ale wiecznie brakowało jej pieniędzy. Mąż próbował umieścić ją w szpitalu psychiatrycznym - taki obraz życia Zofii Stryjeńskiej wyłania się z jej pamiętników, których nowa edycja ukazała się pt. "Chleb prawie że powszedni".
Wybitni warszawiacy, jak Henryk Marconi, Hugo Seydel i Henryk Fukier, zainicjowali u początków XX wieku proces odradzania Starego Miasta w Warszawie. Mówi o tym książka Małgorzaty Popiołek „Od kamienicy do muzeum. Historia siedziby Muzeum Warszawy na Rynku Starego Miasta”
Gabriela Zapolska prowadziła jak na swoje czasy bardzo swobodne życie - grała w teatrze, kochanków zmieniała jak rękawiczki, nie przejmowała się konwenansami, deklarowała się jednak jako przeciwniczka feminizmu i emancypacji kobiet - pisze Arael Zurli w książce "Szkło i brylanty".
Autorka we wstępie zastrzega, że jej książka nie jest pracą historyczną, że opowiada nie tylko o faktach historycznych, ale – przede wszystkim - o towarzyszącym im bólu, cierpieniu, złu, zezwierzęceniu, okrucieństwie, trudzie wybaczania i pojednania. Oddanie głosu świadkom i skupienie się na ich emocjach, na palecie szarości, a nie tylko czerni i bieli czyni książkę „Wołyń. Siła traumy” wyjątkową, również w dzisiejszej, po latach milczenia bogato reprezentowanej literaturze dotyczącej straszliwej wołyńskiej rzezi. Jest to książka nie tyle o samych dramatycznych wydarzeniach, co o pamięci o nich. I o tym, jak mogło do dramatu dojść.
Perspektywa 25 lat od zjednoczenia Niemiec sprawia, że w pamięci historycznej zaciera się historia drogi od pierwszych form sprzeciwu wobec komunizmu w NRD, aż po upadek muru berlińskiego. Rozmówcy dr. Roberta Żurka przypominają, że bez polskiej Solidarności zjednoczenie nie byłoby możliwe.
Hipotezy – tym jednym słowem można określić główny motyw „wiedzy” o polskiej tajnej, głęboko zakonspirowanej podziemnej organizacji wywiadowczej działającej w czasie II wojny światowej. „Muszkieterzy” – jednostka nazywana również „Regimentem Mu” została utworzona już jesienią 1939 roku, gdy zgasła wrześniowa wojna. Od 1940 roku utrzymuje bezpośrednie kontakty z wywiadem brytyjskim, co stanowi o jej niezależności i niechęci do podporządkowania się dowództwu ZWZ, potem AK.
Z czarno-białych zdjęć spoglądają nieufnie i z lękiem. Starzy mężczyźni, dzieci, ale głównie kobiety Na głowach wszystkie - stare i młode, mają chustki, na długich spódnicach fartuchy. Wszyscy ubogo ubrani w stroje rodem z XIX wieku, ciepłe, bez względu na porę roku. Stoją w zbitym tłumie, wyraźnie na coś czekając, albo siedzą na ziemi, w lesie, na skraju pola jakby nie czekali już na nic. Nie wiedzą co będzie jutro, czy będą mieli co jeść, gdzie będą spać. Nie wiedzą czy przeżyją.