Street art to najbardziej egalitarna sztuka; nie wymaga od nikogo pójścia do galerii i — czy tego chcemy, czy nie — nadaje oblicze naszym miastom — powiedział PAP Paweł Kwiatkowski, autor nowej publikacji „Urban Vibe. Street Art Polska vol. 2”. To kontynuacja i dopełnienie tomu „Street Art Polska”.
Książka, która ukazała się w 2022 r. nakładem Wydawnictwa Arkady, poświęcona była głównie najbardziej rozpoznawalnym artystom street artu w Polsce. W nowej publikacji autor uzupełnia prezentację twórców należących do pokolenia pionierów tego nurtu. Przedstawia także sylwetki młodszych artystów, takich jak Julia Tymańska (Bananowa Fontanna) czy żeński kolektyw Miau Kru.
– W pierwszym tomie pojawiła się hipoteza, że street art jest zjawiskiem przypisanym tym osobom, które w latach 90. XX wieku były nastolatkami malującymi graffiti, jeżdżącymi na deskorolkach, słuchającymi hip-hopu i czytającymi magazyn „Ślizg”. Dziś wielu z nich to uznani artyści wystawiający prace w galeriach i realizujący zlecenia z całego świata, jednak coraz częściej odchodzą oni z ulicznej sceny do domów aukcyjnych i prywatnych kolekcji. Pojawiały się opinie, że wraz z nimi street art może się skończyć — powiedział PAP Paweł Kwiatkowski.
Wyjaśnił, że „Urban Vibe. Street Art Polska vol. 2” ma pokazywać, jak bardzo i w jak wielu kierunkach rozwinął się street art w Polsce. Książka prezentuje twórczość kolejnych uznanych artystów, m.in. Bartka Świąteckiego, Bartka Stypki i Pawła Ryżki. Obok nich pojawiają się także przedstawiciele młodszych pokoleń twórców street artu.
Obok twórców odnoszących sukcesy na rynku sztuki — obecnych w galeriach i na aukcjach — autor przedstawia także artystów, którzy pozostają wierni niezależnemu nurtowi street artu i tworzą m.in. w opuszczonych przestrzeniach poprzemysłowych. Wśród nich wymienia Mikołaja Rejsa, Kobayashiego i Kubę Zająca.
– Ten nurt artystów jest mi najbliższy. Jego przedstawiciele bronią przekonania, że street art powinien pozostać głosem ulicy — bez zgody urzędników zatwierdzających projekty murali i bez narzucania twórcom, co oraz jak mają malować. W książce pokazuję także osoby cieszące się uznaniem poza Polską, m.in. działającą w Barcelonie Magdę Ćwik oraz Yolę Kudelę, znaną nie tylko z wielkoformatowych prac typu paste up, lecz także z pracy przy efektach specjalnych do filmów z serii „Harry Potter” i „Opowieści z Narnii” — powiedział.
Paweł Kwiatkowski podkreślił, że street art jest jedną z najbardziej dostępnych form sztuki i oddziałuje na szerokie grono odbiorców.
– Czy tego chcemy, czy nie, nadaje on oblicze naszym miastom. Wpływa na wszystkich, także na osoby niezainteresowane sztuką. Street art nie wymaga od nikogo pójścia do galerii. To najbardziej egalitarna forma sztuki, jaką można sobie wyobrazić — obecna w przestrzeni publicznej i otwarta na dialog z każdym — wyjaśnił.
W nowej książce autor wyszedł poza obszar sztuk wizualnych, prezentując także działania artystyczne z pogranicza street artu oraz pokrewne dziedziny, takie jak rzeźba, tatuaż, performance, plakat i muzyka.
– Dzięki fotoreportażom czytelnik dowie się, na których polskich wydarzeniach związanych ze street artem warto być. Piszę także o zjawiskach artystycznych wymykających się próbom systematyzacji i katalogowania. Jednym z nich jest Franek Warzywa — performer, malarz, wokalista i poeta, zaangażowany również w promocję weganizmu. Książka może być próbą pokazania podskórnego rytmu miasta — zjawiska określanego jako „vibe”, obejmującego nie tylko sztukę uliczną, lecz także kulturę klubową, partyzantkę ogrodniczą, free shopy, niezależne kolektywy i squaty — powiedział.
Książka „Street Art Polska” została w 2023 r. laureatką przyznawanej przez Instytut Książki Nagrody Magellana w kategorii „Wydarzenie”. Jej kontynuacja jest — jak powiedział autor — podobnie interaktywna. Publikację wyposażono w liczne kody QR, pozwalające nie tylko zobaczyć mural, lecz także obejrzeć materiał wideo z procesu jego powstawania. Autor spotkał się z ponad 20 artystami. Na potrzeby książki zrealizowano również trzy filmy dokumentalne.
Na 400 stronach znalazło się ponad 500 ilustracji prezentujących twórczość 21 artystów oraz sześć fotoreportaży z wydarzeń związanych ze street artem. Publikację uzupełnia rozbudowany indeks nazwisk.
– Główną czcionką zastosowaną w książce jest Rodchenko. Typografia nawiązuje do twórczości znanego konstruktywisty, a zarazem odwołuje się do estetyki ulotnych druków rewolucyjnych. Tym samym książka — stając między światem galerii i aukcji a światem ulicy i pustostanów — wyraźnie opowiada się po stronie tego drugiego nurtu: wolnościowego i opartego na nieskrępowanej ekspresji twórczej. To ona sprawia, że miasto żyje nie tylko aktywnością mieszkańców, ruchem i hałasem, lecz także dialogiem twórczym, sprzeciwem oraz poszukiwaniem relacji międzyludzkich pośród betonowej przestrzeni współczesnej Polski — powiedział Paweł Kwiatkowski.
22 maja z okazji premiery książki w centrum Poznania, w pobliżu Ratusza, odbędzie się mikrofestiwal z warsztatami malowania koszulek metodą szablonową, koncertami muzyki na żywo oraz projekcjami krótkometrażowych filmów dokumentalnych o street arcie. Głównym punktem wydarzenia będzie pokaz live paintingu w wykonaniu Kobayashiego — jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich twórców street artu, uznawanego za mistrza techniki szablonowej. Artysta stworzy mural o wymiarach 10 na 2,5 metra. Praca będzie powstawać na specjalnie przygotowanym nośniku.
– Szablon to tylko początek procesu; resztę dopowie noc i ulica. W świecie, w którym wszystko jest wygładzone, interesuje mnie to, co nieuchwytne, mroczne i niedopowiedziane. Dlatego tej nocy w Poznaniu pokażę moment, w którym rodzi się obraz — powiedział Kobayashi.
Paweł Kwiatkowski jest eseistą, podróżnikiem, historykiem i socjologiem, specjalizującym się w tematyce street artu. Jest autorem licznych przekładów i publikacji poświęconych sztuce. (PAP)
rpo/ sdd/