Kultura i sztuka po 1989 roku

16.05.2019

34 zespoły z całego świata na jubileuszowym Festiwalu Polonijnym

34 zespoły z całego świata wezmą udział w XVIII Światowym Festiwalu Polonijnych Zespołów Folklorystycznych (ŚFPZF), który odbędzie się w lipcu w Rzeszowie. W tym roku festiwal obchodzi swoje 50. urodziny.

„W tym roku mija 50 lat od pierwszego festiwalu, który odbył się w 1969 roku” – przypomniał w czwartek na konferencji prasowej dyr. festiwalu Mariusz Grudzień. „Dwa lata minęło od poprzedniego festiwalu, a zazwyczaj jest trzy lata, choć w historii zdarzyło się dwukrotnie, że festiwal był co cztery lata. Ale teraz jest dwa lata, właśnie ze względu na jubileusz 50 lat” – wyjaśnił.

W tegorocznym festiwalu swój udział zapowiedziało łącznie 1,2 tys. osób. Będą to zarówno członkowie zespołów, jak i osoby towarzyszące. Przybędą oni z pięciu kontynentów (Australii, Ameryki Północnej, Ameryki Południowej, Azji i Europy). Najliczniej – jak zwykle – reprezentowana będzie Polonia z USA - 11 zespołów.

Wśród uczestników festiwalu będą weterani minionych edycji, jak np. zespół „Olza” z Czech, który wystąpi już po raz 16, a także „Wesoły Lud” z Chicago i „Piastowie” ze Sztokholmu.

Wśród debiutantów będzie zespół „Karolinka” z Sao Mateus do Sul w Brazylii, „Piast” z Los Angeles w USA oraz „Miodula”, który utworzyli tancerze z kilku krajów: Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Niemiec, Belgii, Czech i Kanady.

Jak poinformowała PAP Wiesława Czarnota z biura organizacyjnego festiwalu początki tego zespołu sięgają prawdopodobnie 2005 roku.

„Według naszych informacji skrzyknęli się na festiwalu w 2005. To powoli ewoluowało, w międzyczasie oni się pożenili, i tak inicjatywa się rozrosła na kilka krajów” – wyjaśniła Czarnota.

Dyrektor artystyczny festiwalu Janusz Chojecki dodał, że z okazji 50-lecia ŚFPZF w koncercie galowym pojawią się nawiązania do innej rocznicy – 200. urodzin Stanisława Moniuszki. Będzie to m.in. jednoczesne wykonanie przez 18 zespołów, podzielonych na trzy grupy, mazura do muzyki z „Halki” i „Strasznego dworu”.

Na czwartkowej konferencji podano statystyki, z których wynika, że w dotychczasowych 17 festiwalach wzięło udział łącznie 607 zespołów, z czego 191 grup gościło w Rzeszowie przynajmniej raz. Były to grupy z 24 krajów, z pięciu kontynentów.

Najliczniejsze festiwale odbyły się w latach 80. ub. wieku. W roku 1980 i 1986 w imprezie uczestniczyło po 45 zespołów, w 1989 – 41 grup.

Historia ŚFPZF sięga 1969 roku, a o jego zorganizowaniu zdecydował przypadek, do którego nawiązuje jedna z pieśni śpiewanych przez Polonusów w czasie imprezy „Trochę z przypadku”. Pomysł przedsięwzięcia związany jest z pobytem w Rzeszowie zespołu „Krakus” z Genk w Belgii, który przyjechał na zaproszenie zespołu folklorystycznego „Bandoska” z Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie. Wtedy to zrodził się pomysł realizacji cyklicznych spotkań polonijnych zespołów folklorystycznych i zaproszenia do udziału w nim większej liczby Polonusów.

W pierwszym festiwalu, który odbył się dwa lata później, uczestniczyło 12 zespołów z Europy i jeden z USA. Pozwoliło to nazwać imprezę światową. Jej głównymi inicjatorami byli: rzeszowski dziennikarz Lubomir Radłowski, ówczesny dyrektor Wojewódzkiego Domu Kultury Czesław Świątoniowski oraz rzeszowski choreograf i animator kultury Roman Broż.

Festiwal zyskał aprobatę szczególnie starszego pokolenia emigrantów, według których impreza stała się elementem motywującym młodzież polonijną do przejmowania narodowych i ludowych tradycji.

Prezentowanie na obczyźnie polskiego folkloru pozwalało również przełamywać bariery związane z nieznajomością języka. Mieszkańcom krajów osiedlenia spodobał się polski folklor, bogate i ciekawe zwyczaje, żywiołowa muzyka i tańce, bogate stroje.

Następne festiwale nabierały rozmachu, a ich rozwojowi sprzyjał brak konkurencyjnych imprez polonijnych, które umożliwiałyby zaprezentowanie własnych sukcesów i porównanie umiejętności. W drugim spotkaniu Polonii z zagranicy uczestniczyło już dziesięć zespołów więcej, a w następnym liczba wzrosła do 27 grup. W ciągu kolejnych lat liczba uczestników ciągle rosła, i na VII festiwalu osiągnęła szczyt - do Rzeszowa przyjechało 46 grup, wszystkie jednak z zachodniej Europy i zza oceanu.

Przełomowym stał się VIII festiwal w 1989 roku. Na 20-lecie imprezy po raz pierwszy przyjechali Polonusi z terenów b. ZSRR - z Litwy. W następnym festiwalu Polonię zza wschodniej granicy reprezentowało już sześć grup - z Białorusi, Kazachstanu, Litwy, Rosji i Ukrainy.

Impreza stała się też dla zespołów polonijnych inspiracją do podejmowania innych, wspólnych działań, m.in. łączenia się w stowarzyszenia, jak np. powołane w trakcie rzeszowskich festiwali: Światowa Rada Polonijnych Zespołów Folklorystycznych i Stowarzyszenie Polskich Tańców Ludowych w Ameryce Północnej – zrzeszające po kilkadziesiąt zespołów.

Podobną inspirację miały też festiwale zespołów polonijnych w Anglii, Brazylii, Francji, Kanadzie, na Litwie, w Rosji, Szwecji, na Ukrainie, w Wielkiej Brytanii i USA.

Festiwale spełniają również funkcję edukacyjną, wynikającą z zapotrzebowania zespołów, które - przy okazji pobytu na tej imprezie – otrzymywały pomoc metodyczną zawodowych choreografów i muzyków oraz porady etnografów dotyczące kostiumów, repertuaru.

Olbrzymie zainteresowanie uczestnictwem w imprezie sprawiło, że w 1992 r. wyłączono z niej dzieci, dla których od tamtego czasu, organizowany jest odrębny festiwal w Iwoniczu Zdroju.(PAP)

autor: Agnieszka Pipała

api/ pat/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL