Anna Ciepielewska, 1971 r. Fot. PAP/Henryk Rosiak
„Emanowało z niej ciepło i życzliwość. Kochała ludzi” – pisał o niej Witold Sadowy. 7 stycznia 1936 r. urodziła się Anna Ciepielewska, aktorka „Pasażerki” i „Matki Joanny od Aniołów”; odtwórczyni troskliwych, ciepłych matek, czułych żon i dobrych dusz z sąsiedztwa, w wielu filmach i serialach.
„Dzięki wrażliwości i perfekcyjnemu warsztatowi potrafiła znakomicie wcielać się w role kobiet po traumatycznych przejściach, czego dowodem kreacje w filmach Stanisława Różewicza, Jerzego Kawalerowicza, Andrzeja Munka i Janusza Nasfetera” – napisał Jerzy Armata, na stronie Akademii Filmu Polskiego. Wspomniane przezeń kreacje to role Anny Ciepielewskiej w filmach: „Trzy kobiety” (1956), „Matka Joanna od Aniołów” (1960), „Pasażerka” (1963), „Długa noc” (1967; premiera w 1989) i „Weekend z dziewczyną” (1968).
„Była jedną z najcieplejszych, budzących zaufanie i powszechną sympatię, aktorek w powojennym polskim kinie” – oceniła Iza Natasza Czapska. „Anna Ciepielewska nie miała w sobie nic z wampa, nic z urody wielkich gwiazd filmowych, jednak jako Siostra Małgorzata - o »duszy twardej i ciele nieponętnym« - w »Matce Joannie od Aniołów«, zapięta pod szyję w biały habit, stworzyła pełną erotyzmu, niebezpiecznie kuszącą i raz na zawsze zapadającą przez to w pamięć postać” – napisała w artykule pt. „Dobra dusza” („Życie Warszawy”, 2006). „Otrzymała za tę drugoplanową, bardzo wyrazistą rolę nagrodę na festiwalu filmowym w Panamie. Dwa lata wcześniej, w 1964 roku na Festiwalu Filmów Walczących o Pokój, w Los Alamos, nagrodzono Annę Ciepielewską za drugą ważną w jej karierze rolę - Marty w »Pasażerce«” – dodała.
„Przyczyniła się do sukcesu »Noża w wodzie« dubbingując Krystynę, postać graną przez Jolantę Umecką, która miała specyficzny, niedający się zaakceptować na planie filmowym sposób wymowy. To dzięki głosowi Ciepielewskiej Krystyna jest zmysłową, wartą ostrej gry kobietą, a nie tłukiem o ładnej buzi” – przypomniała Iza Natasza Czapska. Niestety, w napisach końcowych „Noża w wodzie” nazwisko Ciepielewskiej się nie pojawiło.
„Była jedną z najcieplejszych, budzących zaufanie i powszechną sympatię, aktorek w powojennym polskim kinie.”
Anna Ciepielewska urodziła się 7 stycznia 1936 roku w Ostrógu nad Horyniem (obecnie Ukraina). W 1956 roku ukończyła studia na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. Studiowała pod okiem m.in. Aleksandra Zelwerowicza, Jana Kreczmara, i Marii Wiercińskiej. Razem z nią arkana sztuki aktorskiej zgłębiali m.in. Jan Kobuszewski, Jan Matyjaszkiewicz, Andrzej Żarnecki i Wanda Majerówna. Po uzyskaniu dyplomu występowała w teatrach: im. Stefana Żeromskiego w Kielcach i Radomiu (1956-58), Dramatycznym w Poznaniu (1958-59), Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach (1959-63).
Później związała się z Warszawą - grała w teatrze Klasycznym (1963-65), Ateneum (1965-75) oraz Nowym (1975-91). Jej debiutem na stołecznych deskach była rola Anny w sztuce „Iwanow” Antoniego Czechowa, wyreżyserowanej przez Andrzeja Ziębińskiego. Premiera odbyła się 15 listopada 1963 roku w Teatrze Klasycznym. „Zagrała rewelacyjnie” – ocenił Witold Sadowy, aktor i publicysta zwany „kronikarzem życia teatralnego Warszawy”. „Oczarowała warszawską publiczność. Choć stolica trudno akceptowała i nadal akceptuje nowych, Ciepielewską zaakceptowała natychmiast. Aktorka oczarowała też krytyków. Pisali o niej peany” - wspominał. Za tę rolę aktorka otrzymała nagrodę II stopnia na Festiwalu Sztuk Rosyjskich i Radzieckich w Katowicach. „Trudno uwierzyć, że poza nagrodą za Annę z »Iwanowa« graną w warszawskim Teatrze Klasycznym w 1963 roku, nie otrzymała już nigdy żadnego znaczącego wyróżnienia” – skomentowała Iza Natasza Czapska.
Na kinowym ekranie zadebiutowała jeszcze w trakcie studiów, w 1955 roku, epizodem w filmie „Godziny nadziei” wyreżyserowanym przez Jana Rybkowskiego. Pierwszą główną rolę – ocalałej więźniarki obozu koncentracyjnego – zagrała rok później w „Trzech kobietach” Stanisława Różewicza, filmie będącym - według Jerzego Armaty - „subtelnym studium samotności kobiet okaleczonych przez wojnę, którym trudno odnaleźć się w nowej, pokojowej rzeczywistości”.
Troskliwą, ciepłą matkę głównego bohatera - Mariana Tkaczyka „Paragona” - zagrała w serialu „Do przerwy 0:1” (1969), zrealizowanym przez Stanisława Jędrykę na podstawie powieści Adama Bahdaja o tym samym tytule. Podobną rolą - matka Basi Lawinówny - zapisała się w pamięci widzów serialu „Dom” (1980), zrealizowanego przez Jana Łomnickiego na podstawie scenariusza Andrzeja Mularczyka i Jerzego Janickiego.
Fani telenoweli „Klan” zapamiętali ją jako przyjaciółkę rodziny Lubiczów, Janeczkę Kochańską-Ziętecką. „Anna Ciepielewska, wcielająca się w tę rolę, dała postaci nie tylko własną twarz, ale również swoje ciepło, charakter i energię” – czytamy w „Życiu na gorąco” (2006).
Wielbiciele twórczości Edmunda Niziurskiego odnotowali z kolei, że w ekranizacji jego powieści „Sposób na Alcybiadesa” - filmie „Spona”, (1998) wyreżyserowanym przez Waldemara Szarka - Anna Ciepielewska zagrała szkolną woźną Więckowską. Rolę epizodyczną, lecz dla legendy kultowej książki niezwykle istotną - znajomość frazy: „Słychać krzyk drobiu Więckowskiej nieświeży” jednoczy „Niziurszczyków” wszystkich pokoleń i regionów.
„Występowała w licznych spektaklach Teatru Telewizji, Teatrze Polskiego Radia, w słuchowiskach i w dubbingu” – napisał Witold Sadowy we wspomnieniu ogłoszonym w dziesiątą rocznicę śmierci aktorki („Gazeta Wyborcza”, 2016). „Cieszyła się nieustającą sympatią publiczności. Jej aktorstwo głębokie, pełne wewnętrznej prawdy, przepojone ciepłem i dbałością o piękno mowy ojczystej, przemawiało do widza” - przypomniał.
Anna Ciepielewska zmarła 20 maja 2006 roku w Warszawie - miała 70 lat. Jest pochowana na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. (PAP)
Paweł Tomczyk
top/ dki/