Huta Pieniacka, fot. PAP/Vitaliy Hrabar
Polskie i ukraińskie ekipy archeologiczne przybyły w poniedziałek do obwodu lwowskiego, by przeprowadzić poszukiwania miejsc pochówków szczątków polskich ofiar mordu w dawnej wsi Huta Pieniacka. Do tej zbrodni doszło w lutym 1944 r.
Ks. Tomasz Trzaska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) poinformował PAP, że polska ekipa przekroczyła już granicę. – Nasze plany nie uległy zmianie. Przejechaliśmy właśnie przez granicę. Jutro ruszamy z pracami – powiedział.
Wcześniej ministra kultury Marta Cienkowska wyjaśniła, że celem prac jest odnalezienie, lokalizacja i udokumentowanie miejsc spoczynku ofiar zbrodni dokonanych na ludności polskiej podczas II wojny światowej.
Cienkowska zaznaczyła, że misja w Hucie Pieniackiej jest kontynuacją tegorocznych działań prowadzonych w Ukrainie w ramach ustaleń Grupy Roboczej ds. godnych pochówków z 16 grudnia 2025 r.
„Każde odnalezione miejsce spoczynku, każde ustalone nazwisko i każdy godny pochówek przywracają ofiarom należne miejsce w naszej wspólnej pamięci. Tylko prawda, szacunek dla ofiar i odpowiedzialne podejście do historii pozwalają budować dobre relacje między narodami oraz myśleć o przyszłości w duchu pojednania i wzajemnego szacunku” - napisała szefowa resortu kultury na platformie X.
Zaznaczyła, że prace w Hucie Pieniackiej będą prowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej we współpracy ze stroną ukraińską, z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Stowarzyszenia Huta Pieniacka.
„Ich celem jest odnalezienie, lokalizacja i udokumentowanie miejsc spoczynku ofiar jednej z najtragiczniejszych zbrodni dokonanych na ludności polskiej podczas II wojny światowej” - dodała Cienkowska.
Polskę i Ukrainę od wielu lat różni pamięć o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), które w latach 1943-45 dopuściły się ludobójczej czystki etnicznej na blisko 100 tys. polskich mężczyzn, kobiet i dzieci.
Dla Polaków była to godna potępienia zbrodnia ludobójstwa (masowa i zorganizowana). W ocenie Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA wyłącznie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie.
Od wiosny 2017 r. trwał spór wokół zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy, wprowadzonego przez ukraiński IPN. Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach w województwie podkarpackim w kwietniu 2017 r.
Decyzja o zniesieniu obowiązującego od 2017 r. moratorium na poszukiwania i ekshumacje szczątków polskich ofiar zbrodni wołyńskiej została ogłoszona pod koniec listopada 2024 r. podczas wspólnej konferencji prasowej szefów dyplomacji Polski i Ukrainy, Radosława Sikorskiego i Andrija Sybihy.
Ukraina potwierdziła wówczas, że „nie ma żadnych przeszkód do prowadzenia przez polskie instytucje państwowe i podmioty prywatne, we współpracy z właściwymi instytucjami ukraińskimi, prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na terytorium Ukrainy, zgodnie z ustawodawstwem ukraińskim”. Zadeklarowała też „gotowość do pozytywnego rozpatrywania wniosków w tych sprawach”.
Wiosną 2025 r. strona polska przeprowadziła ekshumacje w dawnej wsi Puźniki w obecnym obwodzie tarnopolskim. W wyniku prac odnaleziono szczątki co najmniej 42 osób. Zostały one pochowane w Puźnikach 6 września. W kwietniu prowadzone były prace w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu, gdzie odnaleziono kolejne miejsca pochówku polskich ofiar zbrodni z 1943 r. W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Kultury Ukrainy wydało zgodę na przeprowadzenie tam prac ekshumacyjnych. Planowane są dalsze prace poszukiwawcze i ekshumacyjne w Puźnikach (kolejne), na terenie dawnych wsi — Ostrówek w obwodzie wołyńskim oraz właśnie w Hucie Pieniackiej.
Huta Pieniacka to symbol martyrologii Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Według historyków 28 lutego 1944 r. w nieistniejącej już dziś wsi w obwodzie lwowskim jej polscy mieszkańcy zostali zamordowani przez ukraińskich żołnierzy 4. Galicyjskiego Pułku Ochotniczego SS – Policyjnego (wydzielonego z 14. Dywizji Waffen SS „Galizien”) pod dowództwem niemieckim, przy udziale oddziału UPA i oddziału paramilitarnego ukraińskich nacjonalistów pod dowództwem Włodzimierza Czerniawskiego.
Zgodnie z ustaleniami śledztwa Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie, w Hucie Pieniackiej zamordowano około 850 osób, a wieś została zrównana z ziemią. Zbrodnia ta stanowi jedną z wielu popełnionych w ramach zbrodni wołyńskiej.
Z Huty Pieniackiej Jarosław Junko (PAP)
jjk/ rtt/ mhr/