Kultura i sztuka po 1989 roku

08.02.2015 aktualizacja 19.07.2016

"Ida" zdobyła nagrodę BAFTA dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego

Fragment plakatu filmu „Ida” Fragment plakatu filmu „Ida”

Najlepszym filmem tegorocznego rozdania nagród Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych został "Boyhood", dramat o dorastaniu. "Ida" Pawła Pawlikowskiego wygrała w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny, pokonując m.in. rosyjskiego "Lewiatana".

Oprócz filmu Andrieja Zwiagincewa o tytuł najlepszego filmu nieanglojęzycznego ubiegały się: "Smak curry" Ritesha Batry o miłości dwojga obcych sobie ludzi, których połączył przypadek, "Śmieć" Stephena Daldry'ego, opowiadający o ubogich chłopcach, którzy na brazylijskim wysypisku znajdują portfel i muszą uciekać przed policją, oraz "Dwa dni, jedna noc" braci Jean-Pierre'a i Luca Dardenne o kobiecie, która musi przekonać kolegów z pracy, by pomogli jej zachować stanowisko.

O nagrodę BAFTA walczyli również autorzy zdjęć do "Idy" Łukasz Żal i Ryszard Lenczewski, jednak ostatecznie wyróżnienie w tej kategorii trafiło do Emmanuela Lubezkiego za film "Birdman".

Za najlepszy film brytyjska akademia filmowa uznała "Boyhood", a za najlepszego reżysera - autora tego obrazu, Amerykanina Richarda Linklatera. "Boyhood", bardzo przychylnie przyjęty zarówno przez widzów, jak i krytyków, powstawał przez kilkanaście lat z udziałem tych samych aktorów; opowiada o dorastaniu pewnego chłopca oraz towarzyszącym temu zmianom.

Statuetka dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej trafiła do Julianne Moore, która w filmie "Motyl Still Alice" gra kobietę zmagającą się z początkami choroby Alzheimera. Za najlepszego odtwórcę pierwszoplanowej roli męskiej uznano Eddiego Redmayne'a, który w "Teorii wszystkiego" wcielił się w rolę genialnego brytyjskiego fizyka Stephena Hawkinga.

BAFTA za najlepszą aktorkę drugoplanową przypadła Patricii Arquette ("Boyhood"), a wyróżnienie dla najlepszego aktora otrzymał J.K. Simmons, który w filmie "Whiplash" gra sadystycznego wykładowcę w nowojorskim konserwatorium.

Faworyt tegorocznego wyścigu, "Grand Budapest Hotel" dostał pięć nagród na 11 nominacji, ale ani jednej w ktorejś z głównych kategorii. Brytyjska akademia doceniła film Wesa Andersona m.in. za muzykę i scenariusz oryginalny.

"Teoria wszystkiego" Jamesa Marsha o Hawkingu mimo 10 nominacji dostała tylko trzy statuetki - za najlepszy film brytyjski, scenariusz adaptowany i najlepszą męską rolę pierwszoplanową. "Birdman", który również zaczynał z 10 nominacjami, musiał zadowolić się tylko jednym wyróżnieniem, za zdjęcia.

Krytycy zgadzają się, że wielkim nieobecnym był w tym roku "Mr. Turner" Brytyjczyka Mike'a Leigh i odtwórca tytułowej roli Timothy Spall; film ten nie uzyskał nominacji w żadnej z najważniejszych kategorii.

Decyzje brytyjskich akademików są bacznie obserwowane w świecie filmowym jako dość miarodajny wskaźnik sukcesu danego filmu podczas Oscarów. Nagrody Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej zostaną przyznane 22 lutego w Los Angeles.(PAP)

akl/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL