Kultura i sztuka po 1989 roku

25.05.2019 aktualizacja 26.05.2019

Sobota – kulminacja Warszawskich Targów Książki

10. Warszawskie Targi Książki na Stadionie PGE Narodowy. 23.05.2019. Fot. PAP/W. Olkuśnik 10. Warszawskie Targi Książki na Stadionie PGE Narodowy. 23.05.2019. Fot. PAP/W. Olkuśnik

Pisarz nie powinien się tak eksponować, książka powinna żyć własnym życiem – mówił Wiesław Myśliwski w sobotę podczas 10. Warszawskich Targów Książki, tłumacząc, dlaczego tak rzadko spotyka się z czytelnikami. Inni autorzy nie mają takich oporów – na zwiedzających targi czeka ponad 1000 pisarzy.

W sobotę na targach zapanował tłok. Przez galerię ze stoiskami najważniejszych wydawnictw trudno się przebić, zwłaszcza kiedy akurat książki podpisują Wiesław Myśliwski, Olga Tokarczuk albo Marek Krajewski. W sobotę pojawiła się też kolejka po bilety na targi, która, choć całkiem długa, przemieszcza się bardzo szybko.

Widząc tłumy na targach trudno uwierzyć, że ostatnie badania czytelnictwa wykazały, że tylko 37 proc. dorosłych Polaków przeczytało w ciągu roku choć jedną książkę. "Czytelnictwo nie wzrasta. W ostatnim badaniu cieszono się, że zmniejszyło się tempo spadku czytelnictwa w Polsce" – martwił się Wiesław Myśliwski, który w sobotę spotkał się z czytelnikami na WTK. Spadkowi czytelnictwa mają zapobiec akcje - takie jak Narodowe Czytanie czy Cała Polska Czyta Dzieciom.

Pisarz przypomniał akcję promocji czytelnictwa z czasów swojej młodości. "Zaraz po wojnie, jak chłop chciał kupić wiadro cynkowe w Gminnej Spółdzielni, to mu sprzedawali to wiadro, jeśli kupił książkę. Cała taka seria wychodziła w zielonych okładkach, książek, jakie można było nabyć w Gminnych Spółdzielniach Rolniczych razem z kosą, garnkiem. Te książki kosztowały grosze, to nie był dla rolnika wydatek" – wspominał.

Wspomniana akcja promocji czytelnictwa przyniosła efekty, przynajmniej jeśli chodzi o Myśliwskiego. "Dziadek przywiózł kiedyś z GS taką książkę, której nawet nie tyle kupił, co dostał, bo nie miała okładki. Ktoś pewnie wydarł na podpałkę czy też pod nogę stołową, żeby się nie kiwał. Dziadek położył ten tom na parapecie, wśród innych rupieci. Tam ją znalazłem. To była jedna z pierwszych moich lektur. Bardzo mi się podobała! Tylko nie wiedziałem, kto ją napisał. Dopiero na studiach dowiedziałem się, że to było +Bel-Ami+ Maupassanta" – mówił pisarz.

Tradycyjnie najaktywniejszą grupą czytelników są od zawsze uczniowie. Myśliwski stanowił jednak wyjątek. "W szkole średniej mało czytałem, bardziej mnie sport zajmował niż książki. Lektury były nudne. Namiętnie czytać zacząłem dopiero na studiach. I tak czytam do tej pory, co najmniej dwie godziny dziennie. Późno kładę się spać, tak około 12 i jeszcze do drugiej czytam w łóżku. Jak nie czytam, to nie zasnę. To nawyk" – zwierzał się pisarz.

W szkole przyszły autor "Traktatu o łuskaniu fasoli" nudził się na lekcjach polskiego. "Szkoła odstrasza od książek. Na przykład trzeba było nauczyć się na pamięć wiersza Jana Kochanowskiego. Tak mi to nie chciało wejść w głowę, że znienawidziłem Jana Kochanowskiego na długie lata. Odkryłem go po studiach. Dzisiaj dla mnie Jan Kochanowski to jeden z największych poetów europejskich, nie tylko tamtej epoki, ale do dnia dzisiejszego! (…) On wydobył język polski z ciemności, w jego epoce to był język ludu. Mądrość Jana Kochanowskiego jest przybijająca. Jego wiersze to perły" -zachwycał się Myśliwski.

"Nienawidziłem też +Pana Tadeusza+" – wyznał Myśliwski. „No bo czego uczą nas w szkole o +Panu Tadeuszu+? Uczą nas tej byle jakiej fabułki. W szkole zadaje się uczniom pytanie o lektury +o czym to jest?+. To diaboliczne pytanie, bo w przypadku +Pana Tadeusza+ trzeba w odpowiedzi przytoczyć tę fabułkę. (…) Dla mnie +Pan Tadeusz to opera, a fabułka pełni role libretta, które zazwyczaj w operze jest słabe. Cała wielkość +Pana Tadeusza+ jest w muzyce języka polskiego. Mickiewicz podniósł polszczyznę do roli muzyki. Historia Robaka, Gerwazego i zajazdu to banały i ramota” – podsumował Myśliwski.

Tradycyjnie już sobota na WTK jest Dniem Reportażu. Tego dnia będzie się można spotkać ze wszystkim autorami i tłumaczami nominowanymi do tegorocznej Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego, której tegorocznym laureatem został Maciej Zaremba-Bielawski za książkę "Dom z dwiema wieżami".

W przyszłym roku gościem honorowym Warszawskich Targów Książki będą pisarze i wydawcy z Czech - takie porozumienie podpisali w sobotę w Warszawie przedstawiciele czeskiego resortu kultury i WTK. Przewiduje ono także, że w 2020 r. gościem honorowym targów książki w Pradze będą wydawcy i pisarze z Polski. Jak mówił w sobotę Tomas Kubicek z Biblioteki Ziemi Morawskiej, czeska literatura cieszy się w Polsce zainteresowaniem - rocznie ukazuje się około 30 tytułów. Ministerstwo Kultury Czech przygotowało specjalny program, dzięki któremu ta liczba może jeszcze wzrosnąć - wydawcy literatury czeskiej w Polsce mogą się starać w Instytutach Czeskich o dofinansowanie wydania czeskiej książki w wysokości nawet do 70 proc. kosztów przekładu, zakupu praw autorskich, druku, a nawet promocji książki.

Najważniejszymi gośćmi WTK - bohaterami spotkań na targowej Kanapie Literackiej – będą, poza Myśliwskim, noblistka Swietłana Aleksijewicz, Wojciech Jagielski i Jacek Hugo-Bader, Eustachy Rylski, Sylwia Chutnik, Katarzyna Grochola, Andrzej Pilipiuk oraz mistrzowie kryminału Zygmunt Miłoszewski i Marek Krajewski. Spotkania odbędą się w sobotę i niedzielę, a poprowadzą je Jerzy Kisielewski i Szymon Kloska.

Targi, jak co roku, są okazją do spotkań z najbardziej lubianymi, znanymi i nagradzanymi twórcami literatury polskiej i światowej wszystkich gatunków, tłumaczami, ilustratorami i ludźmi świata kultury. Gośćmi targów będą m.in. Olga Tokarczuk, Ewa Lipska, Józef Hen, Hanna Krall, Maria Konwicka, Szczepan Twardoch, Zyta Rudzka, Marek Bieńczyk, Krzysztof Varga, Jacek Dukaj, prof. Jerzy Bralczyk, ks. Adam Boniecki, Marcin Wicha, Małgorzata Kalicińska, Wojciech Tochman, Adam Wajrak, a także prof. Leszek Balcerowicz, Henryka Krzywonos i Krzysztof Strycharski, Adam Michnik, Alosza Awdiejew i raper O.S.T.R. Adam Ostrowski.

Organizatorzy targów przygotowali też bogaty program dla dzieci i młodzieży - łącznie ponad 300 wydarzeń. Będą to lekcje literatury i historii, warsztaty, wystawy oraz spotkania z twórcami książek dziecięcych i młodzieżowych - pisarzami, tłumaczami i ilustratorami. Ich goście to m.in. prof. Joanna Papuzińska, Edward Lutczyn, Aleksandra i Daniel Mizielińscy, Rafał Kosik, Grzegorz Kasdepke, Michał Rusinek, Joanna Olech, Józef Wilkoń, Jarosław Mikołajewski oraz R.J. Palacio, autorka bestsellerowej książki "Cudowny chłopak", która pierwszy raz odwiedzi Polskę.

Targom towarzyszy Warszawski Festiwal Popkultury Meet Point, którego program kierowany jest do młodzieży. Fani gier, fantastyki oraz szeroko pojętej popkultury spotkają się na dwóch piętrach Biznes Klubu, gdzie znajdą się strefy z komputerami i konsolami - będzie możliwość zagrania w najnowsze gry oraz gry retro.

10. Warszawskie Targi Książki odbywają się do niedzieli na Stadionie PGE Narodowym w Warszawie. (PAP)

autorka: Agata Szwedowicz

aszw/ wj/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL