Uczniowie ze szkół podstawowych i ponadpodstawowych zostali nagrodzeni w konkursie na recenzje filmu „Legiony”. Stypendia i nagrody m.in. od Kancelarii Prezydenta mają im zostać wręczone w Belwederze. Producenci filmu są zaskoczeni wysokim poziomem nadesłanych prac.
Konkurs na recenzje filmu "Legiony" został rozstrzygnięty w sobotę. Wzięło w nim udział ok. 100 osób ze szkół podstawowych i ponadpodstawowych. 60 prac nadesłanych zostało z techników i liceów, a ok. 40 ze szkół podstawowych. Zwycięzcy otrzymają roczne stypendia: 300 zł dla ucznia szkoły podstawowej, a 500 zł dla ucznia ponadpodstawowej. Drugie i trzecie miejsca premiowane były nagrodami jednorazowymi w wysokości kolejno 500 i 300 zł, a wyróżnieni dostaną filmy dvd i cd ze ścieżkami dźwiękowymi. Z kolei Kancelaria Prezydenta RP ufundowała biało-czerwone flagi i nagrody rzeczowe.
Współscenarzysta i producent filmu Maciej Pawlicki w rozmowie z PAP ocenił, że poziom nadesłanych prac był wysoki. "Film został bardzo dobrze odebrany, zwłaszcza przez ludzi bardzo młodych, nastolatków" - powiedział i dodał, że potwierdza to opinie, które były dotąd wyrażane w internecie. "Z jednej strony mieliśmy narzekających część dorosłych czy część historyków, że w filmie za dużo jest wątków miłosnych, a za mało szczegółów historycznych, a z drugiej strony mieliśmy wpisy młodych ludzi, którzy pisali: +dopiero zrozumiałem, co to jest patriotyzm+" - dodał.
"W recenzjach dominowało zaskoczenie. Część młodych ludzi pisało, że szli na ten film niechętnie, bo zostali namówieni lub poszli na niego z klasą, a filmy historyczne kojarzą im się z nudą, a po tym filmie zrozumieli o co chodziło" - podkreślił.
Pawlicki powiedział również, że nagrody mają zostać wręczone w Belwederze.
Film "Legiony" wszedł do kin 20 września ub.r. Opowiada o pokoleniu lat 1914-1916, które wywalczyło Polsce niepodległość. Widowisko historyczne, "ukazuje młodych ludzi, bez wahania rzucających się w wir walki o odzyskanie państwowości, ale także tych, którzy dopiero zrozumieli, że tylko w wolnej Polsce zrealizują swoje marzenia". "Uniwersalna opowieść o wchodzeniu w dorosłość w trudnych czasach i dojrzewaniu do wspólnoty. Wielka historia jest tu tylko tłem dla rozgrywającej się na pierwszym planie love story. Uwikłani w nią są: dezerter z carskiego wojska – Józek, agentka wywiadu Pierwszej Brygady, członkini Ligi Kobiet Pogotowia Wojennego – Ola oraz jej narzeczony, ułan i członek Drużyn Strzeleckich – Tadek" – czytamy w opisie dystrybutora.
Producentami filmu są Maciej Pawlicki i Adam Borowski. Autorami scenariusza Tomasz Łysiak, Dariusz Gajewski, Michał Godzic i Maciej Pawlicki. Głównym autorem zdjęć jest Jarosław Szoda ("Misja Afganistan", "Handlarz cudów"), a sekwencji szarży pod Rokitną – Arkadiusz Tomiak ("Człowiek z magicznym pudełkiem", "Karbala", "Obława"). (PAP)
gb/ krap/