Dr Mateusz Szpytma Fot. PAP/Marcin Obara
Historyk, obecny zastępca prezesa IPN dr Mateusz Szpytma został w piątek wybrany przez Sejm na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
W głosowaniu za wyborem Szpytmy było 226 posłów, 194 było przeciw, 4 wstrzymało się od głosu.
- Z grona dziesięciu kandydatów dziewięcioosobowe kolegium wybrało kandydata w osobie pana doktora Mateusza Szpytmy, który uzyskał siedem głosów przy dwóch głosach przeciwnych. Głosów wstrzymujących się nie było. Zaważyły na tym doświadczenia zawodowe kandydata i świetna znajomość instytutu, w którym jest zatrudniony od 2000 roku - powiedział prof. Tadeusz Wolsza z Kolegium IPN.
- Doktor Mateusz Szpytma jest wybitnym naukowcem, wybitnym historykiem. Troszczy się o pamięć i historię wszystkich środowisk politycznych – dodał Paweł Szrot (PiS).
- Parlament nie może ignorować głosu środowiska naukowego. Ponad 170 osób, w tym naukowców, historyków i byłych pracowników IPN-u zaapelowało o brak poparcia dla tej kandydatury. Czas wiceprezesury pana Szpytmy to także czystki kadrowe w Instytucie Pamięci Narodowej i skrajne upolitycznienie z jedną ze stron sceny politycznej – ocenił Patryk Jaskulski z KO.
- Sejm dziś musi dokonać własnej oceny. Trzeba spojrzeć na tę kandydaturę jednak przez pryzmat dotychczasowej działalności IPN-u i nieprawidłowości, które chociażby Najwyższa Izba Kontroli wskazywała. Czterdzieści siedem milionów złotych wydano niegospodarnie - dodał Jaskulski, przywołując wyniki kontroli NIK za lata 2022-2025.
Za kandydaturą byli posłowie PiS, PSL-TD, Konfederacji i częściowo Polski 2050. Przeciw głosowali parlamentarzyści KO, Lewicy, Centrum, część Polski 2050 i Razem.
Zgodnie z ustawą o IPN prezesa Instytutu Pamięci powołuje i odwołuje Sejm zwykłą większością głosów, za zgodą Senatu, na wniosek Kolegium IPN, które zgłasza kandydata spoza swojego grona. Kadencja prezesa trwa pięć lat, licząc od dnia złożenia ślubowania. Jeżeli Senat nie zaakceptuje decyzji Sejmu w sprawie powołania nowego prezesa Instytutu, Kolegium IPN będzie musiało przeprowadzić kolejny konkurs w tej sprawie.
Mateusz Szpytma z Instytutem Pamięci Narodowej związany jest od 2000 r. Stanowisko wiceprezesa objął dziesięć lat temu, gdy na czele instytutu stanął Jarosław Szarek. Wcześniej był ekspertem w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie, asystentem i wicedyrektorem sekretariatu prezesa Janusza Kurtyki. W latach 2015-2016 kierował Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. Sprawie ratowania Żydów przez Polaków podczas okupacji niemieckiej poświęcił kilka publikacji naukowych. Pisał też o historii polskiego ruchu ludowego po II wojnie światowej. Jeszcze podczas studiów (historia i nauki polityczne na Uniwersytecie Jagiellońskim) był uczestnikiem i współorganizatorem wypraw do Ukrainy, w trakcie których przeprowadzano inwentaryzację inskrypcji i herbów (m.in. w kościołach, pałacach i na pomnikach) wykonanych przed 1945 r.
W 2009 r. odznaczony został przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Brązowym Krzyżem Zasługi, w 2016 r. przez prezydenta Andrzeja Dudę Srebrnym Krzyżem Zasługi, a w 2019 r. Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości. W 2023 r. otrzymał Odznakę Honorową za Zasługi dla Polonii i Polaków za Granicą. W 2024 r., za wybitne zasługi w pielęgnowaniu pamięci oraz o dokumentowaniu prawdy o Polakach ratujących Żydów podczas II wojny światowej, w szczególności o poświęceniu i męczeństwie Rodziny Ulmów, odznaczony przez prezydenta Dudę Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Jest laureatem Nagrody im. Ks. bp. Romana Andrzejewskiego za rok 2025, uhonorowany za „inicjatywę stworzenia Muzeum im. Rodziny Ulmów we wsi Markowa oraz olbrzymią pracę naukową i popularyzatorską na temat ruchu ludowego i represji komunistycznego aparatu bezpieczeństwa wobec stronnictw ludowych”.
Szpytma został rekomendowany przez Kolegium IPN na prezesa tej instytucji 14 kwietnia. Pod koniec tego miesiąca ponad 170 historyków – m.in. dr hab. Dariusz Libionka, prof. Barbara Engelking, prof. Andrzej Friszke, prof. Antoni Dudek, prof. Paweł Machcewicz, prof. Marcin Kula, prof. Andrzej Leder, dr hab. Marcin Zaremba – podpisało się pod apelem do parlamentarzystów, by nie popierali Szpytmy na stanowisko prezesa IPN.
„Wsparcie udzielone tej kandydaturze przez grono, w którym przytłaczającą większość stanowią wybrani w 2023 r. nominaci obozu Zjednoczonej Prawicy, nie jest przypadkowe” – podkreślili autorzy skierowanego do parlamentarzystów apelu, komentując rekomendację kolegium IPN dla Mateusza Szpytmy. „Wbrew budowanej narracji o swojej apolityczności i profesjonalizmie Mateusz Szpytma był i jest nadal jedną z twarzy skrajnego upolitycznienia IPN, który na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat stał się de facto partyjną przybudówką PiS” - napisali. Przypomnieli, że Szpytma jest wiceprezesem IPN (najpierw przy Jarosławie Szarku, następnie przy Karolu Nawrockim” i – jak zaznaczyli - „ponosi współodpowiedzialność za dewastację instytucji, która powinna służyć wszystkim obywatelkom i obywatelom Polski, bez względu na ich ideowe wybory i pochodzenie”.
Stanowisko prezesa IPN jest nieobsadzone od sierpnia 2025 r., gdy pełniący tę funkcję od 2021 r. Karol Nawrocki został prezydentem RP. W listopadzie ub. roku Sejm nie dokonał wyboru rekomendowanego przez Kolegium IPN wiceprezesa Karola Polejowskiego, kierującego obecnie pracami Instytutu.(PAP)
ksi/ akr/ zzp/ dki/