Kołobrzeg, 18.03.1945 r. Pozostałości po Niemcach na kołobrzeskim brzegu: flaga ze znakiem swastyki. Fot. PAP/CAF
Używanie nazistowskich symboli i znaków związanych z grupami terrorystycznymi zostało w Kanadzie zakazane. W życie weszła w sobotę nowelizacja kodeksu karnego ułatwiająca ściganie przestępstw z nienawiści.
„Większe kary za przestępstwa motywowane nienawiścią. Zakaz publicznego używania symboli nienawiści. Nowe narzędzia, by zatrzymywać osoby, które chcą was zastraszyć lub blokować dostęp do waszej świątyni. Ponieważ w Kanadzie każdy powinien mieć swobodę być tym, kim jest i modlić się tak, jak chce – otwarcie, bez przeszkód i bezpiecznie” – napisał w sobotę premier Mark Carney na X, odnosząc się do ustawy o zwalczaniu nienawiści, nowelizującej kodeks karny.
Ustawa zaostrzyła przepisy Kodeksu karnego określające postępowanie w stosunku do używania symboli związanych z grupami nawołującymi do nienawiści i z grupami terrorystycznymi oraz do przestępstw motywowanych nienawiścią. Karane będzie używanie nazistowskiej swastyki, symbolu SS, a także np. pętli szubienicznej jako symbolu groźby czy nienawiści.
Na liście organizacji uznanych przez za terrorystyczne są zarówno grupy takie jak Hamas, Taliban i inne islamistyczne ugrupowania, indyjski gang Bishnoia, kartele narkotykowe czy skrajnie prawicowy Rosyjski Ruch Imperialny i niemiecki Blood & Honour.
Dotychczas w Kanadzie nie istniał np. zakaz publicznego wywieszania flagi ze swastyką. W 2021 r. w Albercie był przypadek, gdy właściciel posesji na wiejskim terenie wywiesił flagę ze swastyką. Jak tłumaczyli w mediach specjaliści, bardzo trudno było wówczas dowieść w sądzie zamiaru przestępstwa osobie, która wywiesiła flagę, choć Kodeks karny zakazywał już wówczas np. oświadczeń w sposób świadomy promujących nienawiść. Flagi ze swastyką pojawiły się też podczas tzw. „konwoju wolności” w Ottawie w 2022 r., kiedy kierowcy ciężarówek domagający się likwidacji ograniczeń sanitarnych podczas pandemii blokowali stolicę Kanady.
Znowelizowane przepisy stanowią, że przestępstwem jest zastraszanie lub utrudnianie dostępu do miejsc takich jak szkoły, świątynie czy centra używane przede wszystkim przez dające się łatwo zidentyfikować grupy.
Nowelizacja nie wprowadza kar za odmienne opinie, praktyki, kazania czy nauczanie religijne, nie zakazuje pokojowych protestów, ale – jak wyjaśniało kanadyjskie ministerstwo sprawiedliwości – usuwa możliwość powoływania się na „wyrażoną w dobrej wierze opinię religijną”, argument wykorzystywany przez oskarżanych za propagandę nienawiści. Przy czym zamiar promocji nienawiści będzie musiał być dowiedziony.
W Kodeksie karnym dodano definicję tego co jest „nienawiścią”. Definicja jest zgodna z orzecznictwem Sądu Najwyższego Kanady, stosowanym przez sądy i uznaje za nienawiść „emocje o intensywnym i skrajnym charakterze, w ewidentny sposób połączone ze szkalowaniem i skrajną niechęcią”. Natomiast, podkreślało ministerstwo sprawiedliwości, definicja ta nie ma zastosowania do znieważania, dyskretowania czy obrażania.
Z Toronto Anna Lach(PAP)
lach/wr/