W izbie pamięci została wystawiona Księga kondolencyjna pamięci Wandy Traczyk-Stawskiej. Fot. PAP/Leszek Szymański
Była „przykładem odpowiedzialnego patriotyzmu”, „człowiekiem niezłomnym” i „sumieniem naszej debaty publicznej” - tak wiele osób żegnało Wandę Traczyk-Stawską. Uczestniczka Powstania Warszawskiego i działaczka społeczna zmarła we wtorek w wieku 99 lat.
W środę rano we wpisie na X Wandę Traczyk-Stawską pożegnał premier Donald Tusk. Przywołał jej słowa: „nie stój, nie patrz, gdy się zło dzieje, tylko reaguj natychmiast, bo to jest twój obowiązek”. „Żegnaj, Bohaterko” – napisał szef rządu.
Na późniejszej konferencji prasowej Tusk wskazał, że poznał Wandę Traczyk-Stawską. – Dla mnie była i jest - chociaż odeszła - jest i będzie zawsze przykładem odpowiedzialnego patriotyzmu – podkreślił.
Premier wskazał, że chodzi o „ten patriotyzm naszych bohaterów, którzy wtedy, kiedy trzeba było narazić swoje życie, zdrowie, nie wahali się ani chwili” i „byli gotowi przelać swoją krew za Polskę, a w czasie pokoju - byli wzorem odpowiedzialnych zachowań”.
Szef rządu ocenił, że Wanda Traczyk-Stawska „nie musiała co pięć minut krzyczeć »Polska«, »honor«” i była ona „tym najlepszym, co w Polsce”.
- Dzięki pani Wandzie także ja, ale myślę, że bardzo wielu Polaków, wierzyło głęboko, że patriotyzm może być wolny od ksenofobii, od agresji, od pogardy wobec innych ludzi – powiedział Tusk.
Wspomniał, że działaczka miała powiedzieć mu m.in., że dla niej było zawsze najważniejsze i „liczy na niego”, aby „reagować na każde zło, jakie się widzi, żeby nie patrzeć na ryzyka, nie zastanawiać się, ile to będzie kosztowało”.
– Jak widzisz zło i niezależnie, w jakie stroje przebrane jest to zło, reaguj, nie czekaj na innych. To dzisiaj jest bardzo ważne przykazanie – podkreślił Tusk. - To smutny dzień, bo to była wyjątkowa postać – dodał.
Traczyk-Stawską pożegnał również marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. „Walczyła z faszystami w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie całe życie była po stronie słabszych i po stronie wartości: dzieci, osób z niepełnosprawnościami, praw kobiet, demokracji i wspólnej Europy. Nie pozwalała nacjonalistom kraść patriotyzmu i zagłuszać wolności” – napisał na platformie X.
Z kolei minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek w swoim wpisie na X podkreślił, że Traczyk-Stawska była „człowiekiem niezłomnym” i „sumieniem naszej debaty publicznej”. „Nigdy nie milczała, gdy łamano prawa słabszych. Dziękujemy za tę wielką lekcję odwagi” - podkreślił Żurek.
Ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zaznaczyła, że Traczyk-Stawska „całe swoje życie walczyła”. „Walczyła z nazizmem i niemieckim okupantem, a potem walczyła nadal - z nienawiścią, z przemocą, z okrucieństwem, z głupotą, ze złem. Walczyła o Polskę, o Warszawę, o wolność, o godność, o szacunek, o przyzwoitość, o dobro” - napisała na X.
Dariusz Klimczak wskazał, że Wanda Traczyk-Stawska była „niezłomną strażniczką pamięci o Bohaterach walki o wolną Polskę”. „Jej życie było świadectwem odwagi, odpowiedzialności i służby drugiemu człowiekowi” - napisał we wpisie na X.
Do pożegnań dołączyła się także posłanka Aleksandra Leo. „Odeszła Wanda Traczyk-Stawska »Pączek«. Żołnierka Powstania Warszawskiego. Bohaterka. Warszawianka. Nauczycielka. Strażniczka pamięci. Mądra i odważna Kobieta. Przyjaciółka mojego Dziadka, Włodzimierza Leo ps. Bawół, żołnierza batalionu »Odwet«” – napisała we wpisie na X.
Wskazała także, że Traczyk-Stawska do końca była wierna wartościom, o które walczyła jako młoda dziewczyna. „Polsce wolnej, demokratycznej i bezpiecznej. Polsce, która jest częścią Europy. Polsce, w której staje się po stronie słabszych i nikogo nie wyklucza” – zaznaczyła.
Zwróciła także uwagę, że zmarła uczestnika Powstania Warszawskiego przypominała nam, że patriotyzm to nie wielkie słowa, ale odpowiedzialność za drugiego człowieka i za wspólnotę.
Zmarłą uczestniczkę Powstania Warszawskiego pożegnała także ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska. „Bohaterowie nie umierają nigdy. Zostają w pamięci, w historii i w wartościach, których bronili całym swoim życiem. Wanda Traczyk-Stawska była jedną z tych osób, które swoją odwagą i niezłomnością uczyły nas, czym jest miłość do Polski” – napisała szefowa resortu kultury na platformie X.
Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła z kolei, że Traczyk-Stawska była „autorytetem dla pokoleń”. „Jej słowa w rocznice wybuchu Powstania wybrzmiewały najmocniej. Przypominała nam zawsze o tym, co w życiu jest naprawdę ważne” – napisała we wpisie na X.
Szefowa MEN Barbara Nowacka zaznaczyła, że odejście Traczyk-Stawskiej jest wielką stratą. „Będzie nam pani Wandy Traczyk-Stawskiej bardzo brakowało. Jej odwagi, empatii, mądrości i prawości. Bohaterka, nauczycielka, powstanka. Człowiek wielkiego serca i niezłomnych zasad” - napisała na X Nowacka, przypominając, że jeszcze w kwietniu rozmawiały, gdy Traczyk-Stawskiej przyjęła medal Komisji Edukacji Narodowej.
Do pożegnań dołączył się również wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. We wpisie na platformie X zaznaczył, że Traczyk-Stawska „uczyła nas wszystkich rzeczy wielkich i wspaniałych”. „Wolność i niepodległość były dla Niej dobrem największym. Doskonale wiedziała, jak wiele utrata wolności kosztuje. Uczyła nas swoim życiem, była i ciągle jest dla nas wielkim autorytetem” – podkreślił.
„Żegnam Wandę Traczyk-Stawską, świadka polskiej historii i przewodniczkę pokoleń Polaków po mądrym patriotyzmie. Każde spotkanie, każda rozmowa z Panią od samego początku przy budowie Muzeum Powstania Warszawskiego pozostawiły ślad w naszych głowach i sercach” - napisał na X przewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych Paweł Kowal.
W Izbie Pamięci przy cmentarzu Powstańców Warszawy na Woli (powstała ona z inicjatywy Wandy Traczyk-Stawskiej) została wystawiona księga kondolencyjna.
O składanie tam swoich podpisów i oddania czci Zmarłej poprosił prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.
- (To była) osoba niezwykła, bo z jednej strony bohaterka, która nigdy nie lubiła, jak używano wobec niej tego słowa. Osoba niezwykle skromna, ale bardzo twarda i zawsze walcząca o te wartości, które dla nas wszystkich są bardzo ważne - o godność, solidarność i szacunek dla innego człowieka - powiedział Trzaskowski.
Podkreślił, że wszyscy mają wobec niej pewne zobowiązania i całego jej środowiska. - Dlatego, że pani Wanda przede wszystkim walczyła o pamięć o cywilnych ofiarach Powstania Warszawskiego. Bardzo mi zależy, aby kontynuować tę pamięć - pani Wanda nas wszystkich do tego zobowiązała - zaznaczył.
Wanda Traczyk-Stawska urodziła się 7 kwietnia 1927 r. w Warszawie; była psycholożką, działaczką społeczną i uczestniczką Powstania Warszawskiego, w którym walczyła jako łączniczka i strzelec Szarych Szeregów oraz Armii Krajowej pod pseudonimami „Atma” i „Pączek”.
Po upadku zrywu trafiła do niemieckich obozów jenieckich. Po wojnie ukończyła studia psychologiczne na Uniwersytecie Warszawskim. Do późnych lat 70. pracowała jako nauczycielka w szkołach specjalnych dla dzieci z niepełnosprawnościami. Angażowała się w działalność na rzecz pamięci o poległych powstańcach, kierowała Społecznym Komitetem ds. Cmentarza Powstańców Warszawy. Aktywnie uczestniczyła w życiu publicznym zabierając głos w sprawach praw człowieka, praw kobiet oraz demokratycznych wartości. (PAP)
mas/ kcz/ akr/ dki/ nl/ mok/ rbk/ jkrz/