Narodowe Czytanie „Dziadów” w Wilnie. Fot. Instytut Polski w Wilnie
W zabytkowych piwnicach wileńskiego XVII-wiecznego Pałacu Paców, gdzie obecnie mieści się siedziba Instytutu Polskiego w Wilnie oraz Ambasady RP, odbyło się Narodowe Czytanie „Dziadów” Adama Mickiewicza.
Czytanie „Dziadów” w Wilnie miało szczególny wymiar symboliczny, gdyż akcja dramatu rozgrywa się m.in. w istniejących dotychczas miejscach Wileńskiej Starówki.
„Jesteśmy w Wilnie, w miejscu jak najbardziej predysponowanym do tego, aby wrócić do tego dzieła, żeby razem fragmenty tego dzieła czytać” – powiedział Piort Drobiak, dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie inaugurując wydarzenie.
Alicja Dzisiewicz, kustosz Muzeum Adama Mickiewicza Uniwersytetu Wileńskiego w rozmowie z PAP podkreśla, że „Dziady” „są szczególnie mocno związane z Wilnem, a ich akcja rozgrywa się w materialnie istniejących miejscach, które można udokumentować”.
- Można przemierzać miasto z utworem w ręku, aby konfrontować opisane miejsca z dzisiejszą przestrzenią. Jest Ostra Brama, klasztor Bazylianów (Cela Konrada), klasztor Berbardynów (widzenia księdza Piotra), pałac gubernatora obecny urząd prezydenta, kościół św. Kazimierza, przy którym zatrzymywały się kibitki wywożonych na zesłanie do Imperium Rosyjskiego –wylicza Dzisiewicz.
W wileńskiej odsłonie Narodowe Czytanie urywki „Dziadów” czytali pracownicy polskiej placówki dyplomatycznej, m.in. jej kierownik chargé d'affaires a.i. Rafał Poborski, Wilnianie. Fragmenty dramatu w teatralnej interpretacji zaprezentował też Polski Teatr „Studio” w Wilnie, który jako pierwszy na Litwie wystawił „Dziady” w 1988 r.
Piątkowe Narodowe Czytanie w piwnicach Pałacu Paców zainaugurowało kolejne wydarzeń. W sobotę „Dziady” będą czytane w Solecznikach, gdzie na miejscowym cmentarzu w listopadzie 1821 roku Mickiewicz prawdopodobnie obserwował pogańsko-chrześcijański obrzęd Dziadów, a także w Jaszunach, Szumsku oraz w wileńskim kościele franciszkańskim.
Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)
aki/wr/