Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Lech Parell i prezes poznańskiego oddziału Związku Sybiraków Marian Macutkiewicz podczas ceremonii złożenia kwiatów pod Pomnikiem Zesłańców na Syberię w Nowej Wilejce. Fot. PAP/Przemysław Piątkowski
Złożeniem kwiatów pod Pomnikiem Zesłańców na Sybir w Nowej Wilejce delegacja z Polski, na czele z szefem UdSKiOR Lechem Parellem, upamiętniła ofiary sowieckich masowych deportacji. Pierwszy transport z terenów Litwy na Wschód wyruszył właśnie z Nowej Wilejki w czerwcu 1941 r.
Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych organizuje na terenie Republiki Litewskiej obchody upamiętniające ofiary zbrodni ponarskiej w Wilnie i na Wileńszczyźnie. Uczestniczą w nich m.in. weterani walki o niepodległość, sybiracy, działacze opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowane.
Wieniec w imieniu premiera Donalda Tuska pod Pomnikiem Zesłańców na Sybir w Nowej Wilejce złożył wiceszef KPRM Jakub Stefaniak. Kwiaty złożyli również przedstawiciele Związku Sybiraków oraz Stowarzyszenia Rodzina Ponarska.
W czasie uroczystości odmówiono modlitwę w intencji zmarłych. Swoimi wspomnieniami podzielił się także prezes Związku Sybiraków - Oddziału Wojewódzkiego w Poznaniu Marian Marek Macutkiewicz, który jako małe dziecko został deportowany na Sybir. - Już sama droga na Sybir, w bydlęcych wagonach, była usiana trupami - wspominał.
Upamiętnienie w Nowej Wilejce były ostatnim punktem rocznicowych uroczystości. W sobotę delegacja wróci do Polski.
Zakrojone na szeroką skalę represje polityczne i deportacje ludności cywilnej rozpoczęły się po zajęciu Litwy przez ZSRR w 1940 r. Pierwsza fala masowych deportacji miała miejsce w dniach 14-18 czerwca 1941 roku, kiedy wywieziono blisko 30 tys. osób, niezależnie od ich pochodzenia i pozycji społecznej.
Represje trwały do 1952 roku. W sumie zesłano blisko 200 tys. mieszkańców Litwy. Szacuje się, że 28 tys. - głównie dzieci i osoby starsze - nie przeżyło drogi na Sybir. Największą część osób represjonowanych stanowili Litwini. Tragedia dotknęła też Polaków mieszkających na Wileńszczyźnie.
Po odzyskaniu niepodległości przez Litwę w 1990 roku, co roku 14 czerwca przy pomniku na dworcu kolejowym w Nowej Wilejce odbywają się uroczystości upamiętniające te wydarzenia. Pomnik ten tworzy lokomotywa z czerwoną gwiazdą oraz dwa bydlęce wagony, a także stojąca obok figura Sybiraka dźwigającego krzyż.
Z Wilna Anna Kruszyńska (PAP)
akr/ aszw/