Próba prasowa musicalu "Kościuszko" w Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu. Fot. PAP/Maciej Kulczyński
Na deskach wrocławskiego Teatru Muzycznego Capitol w sobotę 3 października będzie miała premiera musicalu „Kościuszko” w reżyserii Konrada Imieli. Dyrekcja zapowiedziała, że będzie to opowieść o bohaterze swoich czasów, uwikłanym w wielką historię i wpływającym na pokoleniowe zmiany.
Szczegóły musicalu organizatorzy przedstawili w środę w trakcie próby prasowej. Premiera sztuki będzie miała miejsce w sobotę 3 października na Dużej Scenie.
Spektakl ma być opowieścią o bohaterze swoich czasów, uwikłanym w wielką historię i wpływającym na pokoleniowe zmiany. Artyści podkreślili, że nieczęsto zdarza się, aby idee jednego człowieka łączyły przemiany ustrojowe na różnych kontynentach, przenikały do świadomości ludzi o odmiennym pochodzeniu i stawały się zrozumiałym językiem ponad wszelkimi podziałami.
Dyrektor artystyczny Teatru Muzycznego Capitol i jednocześnie reżyser musicalu Konrad Imiela, który odpowiedzialny jest też za scenariusz i teksty piosenek, powiedział, że intensywnie pracował nad spektaklem ostatni rok, ale wysiłki na rzecz jego stworzenia zajęły kilka ostatnich lat.
- Tadeusz Kościuszko to bohater, który zjednoczył polskie społeczeństwo, powołując armię powstańczą i wskrzeszając powstanie kościuszkowskie. Udało mu się to, że nawet zwaśnione strony politycznie, ludzie różnych klas społecznych stanęli razem, stworzyli powstańczą armię i walczyli przeciwko Moskalom — powiedział reżyser.
W jego ocenie Polacy są dzisiaj narodem bardzo podzielonym, a przywołanie kogoś takiego, z kim może się identyfikować każda strona sporu politycznego, jest bardzo potrzebne. Odezwy i przemówienia Kościuszki i jego współczesnych z końca XVIII w. „w zadziwiający sposób pasują do dzisiejszych czasów» - dodał.
- Wierzę w misję teatru, szczególnie teatru muzycznego, bo na widowni Capitolu co wieczór zasiada około 700 osób. My „Kościuszkę» zamierzamy zagrać 40 razy w pierwszym sezonie, to daje niemal 30 tys. widzów — powiedział Imiela.
Na scenie widzowie zobaczą Kościuszkę, który będzie walczył w obronie Konstytucji 3 maja i częściej stawał w obronie wolności innych niż swojej. „Wygra bitwy, przegra powstanie. Trafi do niewoli, która bynajmniej nie stłamsi jego energii życiowej, a wręcz przeciwnie – rozbudzi nowe talenty i wzmocni hart ducha» - czytamy w oficjalnej zapowiedzi spektaklu.
Jak podkreślił zespół teatru, w opowieści nie zabraknie wątków romantycznych. Główny bohater pozna wiele kobiet, ale w ich spojrzeniu będzie zawsze szukał utęsknionej przeszłości. Zwiedzi świat, ale jego marzeniem będzie zwykłe życie.
W rolę Tadeusza Kościuszki wcieli się Rafał Kozok, a Ludwiki Sosnowskiej — Ewa Szlempo-Kruszyńska. Kierownictwo muzyczne nad spektaklem objął Grzegorz Rdzak. Choreografię tworzy Jacek Gębura, scenografię zaprojektuje Justyna Elminowska, a kostiumy Anna Chadaj. Wizualizacje przygotowują Agata Bartos i Piotr Bartos, a za reżyserią świateł stoi Damian Pawella.
kak/ miś/