Polska po 1989 roku

27.07.2019

Uroczyście otwarto 759. Jarmark św. Dominika w Gdańsku

Uroczyste otwarcie 759. Jarmarku św. Dominika w Gdańsku. Fot. PAP/M. Gadomski Uroczyste otwarcie 759. Jarmarku św. Dominika w Gdańsku. Fot. PAP/M. Gadomski

Odegraniem przez trębaczy i carillon specjalnego hejnału zainaugurowano w sobotnie południe 759. Jarmark św. Dominika w Gdańsku. Przez ponad trzy tygodnie goście imprezy będą mogli robić zakupy w 750 kramach. Zaplanowano też bogaty program kulturalny.

Uroczystość otwarcia Jarmarku św. Dominika odbyła się w historycznym centrum Gdańska – na Długim Targu, w sąsiedztwie fontanny Neptuna. Hejnał odegrało kilkunastu trębaczy wychylających się z okien Dworu Artusa. Akompaniował im carillon z wieży ratusza Głównego Miasta. Jak zapewnili organizatorzy ceremonii, skomponowany na podstawie dawnych gdańskich muzykaliów hejnał starzeje się wraz z jarmarkiem: co roku dodawana jest do niego jedna nuta tak, aby ich liczba była równa wiekowi imprezy.

Zgodnie z tradycją w trakcie uroczystości wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski przekazał handlowcom symboliczne klucze do bram miasta. Odebrał je Andrzej Bojanowski, prezes Międzynarodowych Targów Gdańskich, które są organizatorem jarmarku.

Przekazując klucze, Borawski podkreślił, że Jarmark św. Dominika był zawsze w Gdańsku wydarzeniem wyjątkowym, na które "zjeżdżali goście z całego świata i Polski", by kupować i sprzedawać "wszelkie dobra". "Pielęgnując tę tradycję, (…) cieszymy się także dzisiejszym otwarciem, tym, że na trzy tygodnie nasze miasto zmieni się w cudowny, rozedrgany, tygiel różnorodności" – powiedział wiceprezydent.

CZYTAJ TAKŻE

"Myśląc o współczesnych czasach, myślę, że warto zatrzymać się właśnie na tej różnorodności, która zawsze była siłą naszego miasta, która zawsze była siłą jarmarku. Kupcy z Polski, z Danii, ze Szwecji, z całej Skandynawii, z Niemiec, Holandii, ze wszystkich krańców Europy i świata, przyjeżdżali tutaj po to, żeby przekazać, co mają najlepszego. I ta różnorodność, ten wielokulturowy tygiel, był zawsze siłą naszego miasta. I tak jest w tej chwili, i mam nadzieję, że zawsze tak pozostanie. Gdańsk był i będzie silny różnorodnością" – podkreślił Borawski.

Ceremonię otwarcia oglądały setki gdańszczan i turystów zgromadzonych na Długim Targu. Uświetniła ją grupa aktorów ubranych w barwne historyczne stroje. Stojąc na przedprożu Dworu Artusa, odśpiewali oni kilka dawnych utworów, a po zakończeniu uroczystości przed Dworem przeszli w korowodzie z Długiego Targu do pobliskiego parku Świętopełka.

Na tegorocznym Jarmarku handlowcy wystawiają swój towar na 750 kramach rozstawionych na 19 ulicach historycznego centrum Gdańska, na powierzchni ponad 38 tys. mkw. W prawie 90 proc. kramów oferowane są produkty rzemieślnicze, kolekcjonerskie i artystyczne. W pozostałych nabyć można przysmaki regionalne i inne produkty gastronomiczne.

Do Gdańska, oprócz krajowych sprzedawców, przyjechali wystawcy z 11 krajów: Austrii, Estonii, Francji, Hiszpanii, Indii, Litwy, Niemiec, Ukrainy, Węgier, Wielkiej Brytanii i z Włoch.

W tym roku organizatorzy imprezy postanowili usytuować popularne wśród gości stoiska antykwariuszy i kolekcjonerów w nowym miejscu – na ulicy Długie Ogrody.

Jarmark św. Dominika to również wiele imprez kulturalnych. W tegorocznym programie znalazło się 35 koncertów, które odbywać się będą m.in. na skwerze Świętopełka, gdzie posłuchać będzie można głównie soulu i jazzu, oraz na placu Kobzdeja (cykl "Koncerty pod Gwiazdami"). Zaplanowano też plenerowe projekcje filmów na wyspie Ołowianka i głośne czytanie książek w ramach "Stacji Słowo" w parku Świętopełka.

Tradycyjnie w organizację Jarmarku włączą się gdańscy dominikanie. 8 sierpnia, kiedy to przypada święto ich patrona – św. Dominika, w kościele św. Katarzyny odprawią specjalną mszę świętą. Z kolei 17 sierpnia wygłoszone zostanie kazanie z wieży kościoła św. Mikołaja. Słowa do wiernych zgromadzonych na ulicy padną z wieży, ponieważ świątynia od października 2018 r. jest zamknięta z powodu zagrożenia katastrofą budowlaną.

Tradycja Jarmarku św. Dominika sięga 1260 r., kiedy to papież Aleksander IV zezwolił gdańskim dominikanom na udzielanie studniowych odpustów w dniu święta ich założyciela. Tej religijnej ceremonii towarzyszył jarmark.

W jednym z najstarszych zachowanych opisów jarmarku z XVI wieku nuncjusz papieski Giulio Ruggieri pisał tak: "W miesiącu sierpniu odbywa się tu wielki Jarmark od św. Dominika, czternaście dni i dłużej trwający, na który zbierają się Niemcy, Francuzi, Flamandy, Anglicy, Hiszpanie, Portugalczycy, i wtedy zawija do portu 400 okrętów naładowanych winem francuskim i hiszpańskim, jedwabiem, oliwą, cytrynami, konfiturami i innymi płodami hiszpańskimi, korzeniami portugalskimi, cyną i suknem angielskim".

Odbywający się przez wieki w Gdańsku Jarmark św. Dominika miał przerwę po II wojnie światowej. Imprezę reaktywowano w 1972 r.(PAP)

Autor: Anna Kisicka

aks/ joz/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL