Dźwiękiem syren w południe, wirtualną akcją Żonkile oraz złożeniem kwiatów w miejscach związanych z walkami uczczono w niedzielę 77. rocznicę wybuchu Powstania w getcie warszawskim. Z powodu epidemii nie odbyły się oficjalne uroczystości przed Pomnikiem Bohaterów Getta.
Powstanie w getcie warszawskim skazane było na klęskę, ale wybuchło po to, żeby świat wreszcie usłyszał głos Żydów – mówi PAP historyk publikujący felietony na stronie Muzeum Getta Warszawskiego dr Paweł Wieczorek. W niedzielę przypada 77. rocznica zrywu.
Powstanie w getcie warszawskim, którego 77. rocznicą obchodzimy, było walką o życie i ludzką godność. Jego bohaterowie pokazali, że człowiek mimo zewnętrznego zniewolenia do końca może pozostać wewnętrznie wolny – podkreśla w rozmowie z PAP Naczelny Rabin Polski Michael Joseph Schudrich.
77 lat temu, 19 kwietnia 1943 r., żydowscy bojownicy z ŻOB i ŻZW stawili zbrojny opór oddziałom niemieckim, które przystąpiły do likwidacji warszawskiego getta. „Są takie piękne słowa: godność, człowieczeństwo. Tego broniliśmy” – mówił o podjętej wtedy walce Marek Edelman, jeden z przywódców zrywu.
„Nie róbcie dzieciom niespodzianek, jeśli nie chcą. Powinny wiedzieć, zawczasu być uprzedzone. Czy będą strzelać, czy na pewno, kiedy i jak. Trzeba się przygotować do długiej, dalekiej, niebezpiecznej podróży – stwierdził niegdyś Janusz Korczak.
11 grudnia minęło pół wieku od śmierci Izabeli Czajki-Stachowicz, muzy i hetery literackiej, pierwowzoru demonicznej Heli Bertz z „Pożegnania jesieni” Witkacego, pisarki i skandalistki, po wojnie – kapitana Urzędu Bezpieczeństwa.
„Warszawa w trzech odsłonach” – to czwarta wystawa plenerowa Muzeum Getta Warszawskiego, która prezentuje trzy oblicza miasta: przedwojenne, wojenne i czasy odbudowy. Ekspozycję będzie można oglądać na pl. Grzybowskim w Warszawie od niedzieli do 15 listopada.