Pod Grunwaldem, gdzie w sobotę odbędzie się inscenizacja bitwy z 1410 r., do walki przygotowują się także kobiety. Towarzyszące rekonstruktorom białogłowy zwykle występują w tradycyjnej roli, strzegąc ogniska domowego. Do Grunwaldu przyjechało jednak kilka pań, które chwycą za miecz.
Zakończyła się konserwacja 100 najciekawszych zabytków pozyskanych przez dwa ostatnie lata na Polach Grunwaldzkich, w tym grotów strzał i bełtów oraz fragmentów toporów i siekier. Publiczność będzie mogła je zobaczyć w Muzeum Bitwy pod Grunwaldem w Stębarku w maju.
Komisja kultury i edukacji sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego jednogłośnie opowiada się za zbudowaniem w Grunwaldzie nowego budynku muzealnego. Obecny ma 44 metry kwadratowe powierzchni wystawienniczej i wiele eksponatów się w nim nie mieści.
Kaplica pobitewna na Polach Grunwaldzkich została wzniesiona na miejscu krzyżackiego obozu: to prawie pewne, świadczy o tym nagromadzenie wokół niej znalezisk militariów, pozostałości po zdobywaniu obozu - ocenili naukowcy po tegorocznych badaniach pola bitwy.
Od niedzieli pod Grunwaldem naukowcy i archeolodzy rozpoczną poszukiwania krzyżackiego obozu z 1410 roku. W br. uczestnicy badań przez tydzień będą szukać także miejsc, w których w 1410 roku pod Stębarkiem toczyły się najcięższe walki.
Rekonstrukcję średniowiecznego rycerskiego obozu, w tym namiot królewski, namioty rycerskie i sprzęt obozowy oraz wyposażenie będą mogli zobaczyć podczas Nocy Muzeów z soboty na niedzielę odwiedzający Muzeum Bitwy pod Grunwaldem w Stębarku.
Ruiny kaplicy pobitewnej w Grunwaldzie, wystawionej przez Mistrza Henryka von Plauena i konsekrowanej w 1413 roku, kryją groby zbiorowe rycerzy poległych 15 lipca 1410 roku. Miejsce pamięci jest ogólnie dostępne a rocznie odwiedza je tysiące turystów.
Głownię miecza, groty strzał, krzyżackie monety i inne zabytkowe przedmioty znaleźli uczestnicy poszukiwań archeologicznych w okolicach Grunwaldu. Zakończone w sobotę badania miały pomóc w dokładnym zlokalizowaniu miejsca, w którym w 1410 roku rozegrała się bitwa.