„Przez wiele lat po drugiej wojnie światowej przyznawanie się do chłopskiego pochodzenia było tzw. obciachem” – oceniają redaktorzy lipcowego „Mówią Wieki”. Zauważają, że choć obecnie panuje moda na ludowość, to jednak wciąż dominują dawne stereotypy. Dlatego korzystając z badań naukowców, przedstawiają krótką analizę historii polskich chłopów.
Kazimierz Wielki prowadzi w Rankingu Królów Polski zorganizowanym przez Muzeum Historii Polski – przekazał prof. Michał Kopczyński z MHP. Zastrzegł, że są to na razi wyniki częściowe. Głosowanie trwa do 6 lipca do godz. 15.00.
W 1981 r. w Gdańsku odbył się I Przegląd Piosenki Prawdziwej „Zakazane Piosenki” – oficjalna manifestacja sprzeciwu artystów wobec cenzury. Wydarzenie miało imponujący rozmach – zgromadziło szerokie grono najbardziej znanych twórców i wykonawców polskiej sceny artystycznej.
Premier Donald Tusk i prezydent Emmanuel Macron mają w piątek podpisać polsko-francuski traktat o przyjaźni i współpracy. Nancy, miasto w Lotaryngii w którym się spotkają, jest już od prawie trzystu lat świadkiem związków polsko-francuskich.
W niedzielę na błoniach stadionu PGE Narodowy w Warszawie, z okazji 1000-lecia koronacji Chrobrego na króla Polski, odbędą się m.in. piknik historyczny, koncert i pokaz tysiąca dronów, które rozświetlą niebo nad Wisłą. Wśród atrakcji zaplanowano m.in. prezentację czołgów, przelot F-16 oraz instalację z 8-metrowymi głowami królów.
Decyzję Bolesława Chrobrego o koronacji w 1025 r. można porównać do wejścia Polski do UE w 2004 r. - powiedział PAP archeolog, prof. Marcin Danielewski z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Naukowiec podkreślił też bliskie związki Piastów z królestwem niemieckim w X w.
24 kwietnia 2015 r., zmarł Władysław Bartoszewski, pisarz, historyk. Więziony w czasie wojny przez okupacyjne władze niemieckie, a potem przez komunistyczne władze polskie, pomimo gorzkich doświadczeń stale zabiegał o polsko-niemieckie pojednanie. Do historii przeszło jego życiowe credo: „Warto być przyzwoitym”.
Bolesław Chrobry i Mieszko II byli władcami autorytarnymi; dziś raczej nie chcielibyśmy mieć takich prezydentów czy premierów – podkreślił w rozmowie z PAP historyk dr Michał Bogacki.