Informacje o skali operacji, liczbie uczestniczacych żołnierzy i szczegóły taktyczne przynoszą przeanalizowane dotąd dokumenty ilustrujące przebieg tzw. obławy augustowskiej, czyli sowieckiej operacji z lipca 1945 roku przeciwko niepodległościowemu podziemiu. Dokumenty odkryte na rosyjskich stronach internetowych pochodzą z archiwów ministerstwa obrony Rosji.
Materiały u wdowy po gen. Czesławie Kiszczaku zabezpieczono w ramach wszczętego w ub. r. śledztwa ws. ukrycia akt podlegających przekazaniu Instytutowi Pamięci Narodowej - podał prezes IPN Łukasz Kamiński. Przejęto rękopisy, maszynopisy i fotografie - w sumie sześć pakietów.
Senat w przypadającą w środę 35. rocznicę rejestracji Niezależnego Zrzeszenia Studentów w uchwale wyraził "najwyższe uznanie" dla działalności studentów, którzy domagali się m.in. przestrzegania praw człowieka i obywatela oraz podstawowych swobód politycznych.
Senackie komisje opowiedziały się w środę za podjęciem inicjatywy ustawodawczej zmierzającej do usunięcia z przestrzeni publicznej nazw upamiętniających osoby, organizacje, wydarzenia i daty symbolizujące komunizm lub propagujące go.
Wdowa po szefie MSW w PRL gen. Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty przechowywane przez jej męża za 90 tys. zł - podała w środę rzeczniczka Instytutu Agnieszka Sopińska-Jaremczak. Przedstawiciele IPN nie składali żadnych propozycji finansowych - zapewniła.
Polityka historyczna powinna być realizowana przez polskie państwo jako element budowy naszej pozycji w przestrzeni międzynarodowej; konieczne jest prowadzenie "ofensywnej" polityki historycznej, polityki "z prawdziwego zdarzenia" - podkreślił we wtorek prezydent Andrzej Duda.
IPN powinien jak najszybciej zbadać dokumenty zabezpieczone w domu gen. Czesława Kiszczaka i ujawnić opinii publicznej, co zawierają - powiedział PAP prof. Wojciech Roszkowski z Instytutu Studiów Politycznych PAN.
Dokumenty, których sprzedaż IPN-owi zaproponowała wdowa po Czesławie Kiszczaku, mogą mieć bardzo różny charakter, ich wartość trudno ocenić - powiedział PAP historyk prof. Andrzej Paczkowski. Dodał, że pewna część dokumentów z czasów PRL trafiła w prywatne ręce.
Aplikację "Remember", która ma ułatwić eliminowanie z tekstów takich pojęć jak "polskie obozy śmierci" lub "polskie obozy koncentracyjne" udostępniło na swej stronie Muzeum Auschwitz. Program wyszukuje w tekście błędną frazę i proponuje właściwe sformułowanie.