Od wtorku w Warszawie, na skwerze ks. Jana Twardowskiego przy Krakowskim Przedmieściu, będzie można oglądać wystawę „Letnisko. Linia otwocka w latach 20. i 30. XX wieku” przygotowaną przez Dom Spotkań z Historią (DSH).
85 lat temu, 16 lipca 1936 r., w katastrofie lotniczej w Zatoce Gdańskiej zginął jeden z najbardziej barwnych oficerów II Rzeczypospolitej, gen. Gustaw Orlicz-Dreszer. Był kawalerzystą łączącym zwalczające się obozy polityczne, zakochanym w wizji Polski związanej z morzem.
We wtorek w warszawskich Łazienkach zostanie otwarta wystawa plenerowa „Polski przemysł lotniczy. Od traktatu ryskiego do kampanii wrześniowej”. W wernisażu weźmie udział szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk - poinformował w poniedziałek UdSKiOR.
Sejm minutą ciszy oddał w czwartek hołd Ignacemu Janowi Paderewskiemu. Jak podkreśliła marszałek Elżbieta Witek, 29 czerwca mija 80. rocznica śmierci tego „wielkiego Polaka i wybitnego artysty”, który był „najlepszym ambasadorem” naszej ojczyzny.
W piątek podczas uroczystej sesji zakopiańscy radni przez aklamację przywrócili tytuł honorowego obywatela miasta Wojciechowi Korfantemu, którego został pozbawiony w 1935 r. Wyróżnienie odebrał jego prawnuk – Michael Korfanty.
„Wołyń 1935 w obiektywie reporterów Polskiej Agencji Telegraficznej” to tytuł nowej ekspozycji, którą można obejrzeć w Galerii W-Z w Warszawie. Fotografie ze zbiorów Muzeum Niepodległości przedstawiają mieszkańców Wołynia, ich obejścia gospodarcze, obyczaje i uroczystości.
Odzyskany zbiór archiwaliów Michała Sokolnickiego ostatniego ambasadora II RP w Ankarze to prawdopodobnie największy zachowany zespół dokumentów po dyplomacji II Rzeczpospolitej - powiedział PAP ambasador RP w Turcji Jakub Kumoch.
Na ostrodze mola rybackiego w Gdyni odsłonięty zostanie 29 maja pomnik inżyniera Tadeusza Wendy, budowniczego gdyńskiego portu. Wenda przez 17 lat pełnił funkcję głównego projektanta i kierownika tej inwestycji.
Wschodnie ziemie Rzeczypospolitej w polskiej tradycji i literaturze określa się jako Kresy. „Samo pojęcie kresu, czyli końca, konstruowane było z perspektywy centrum, oznaczającego w tym przypadku etniczne obszary polskie. Słowo to, silnie zakorzenione w polskiej kulturze, do dziś wywołuje wśród Litwinów, Białorusinów czy Ukraińców negatywne skojarzenia – w odczuciu tych nacji jest zbyt polskie i podkreśla peryferyjność tych ziem” – zastrzega autor.