Zbrodnia wołyńska była ludobójstwem - podkreślił w poniedziałek prezes PiS Jarosław Kaczyński w 73. rocznicę Krwawej Niedzieli na Wołyniu. Jak zaznaczył, nie można dopuścić do tego, by tego rodzaju zbrodnia była relatywizowana i nazywana inaczej niż ludobójstwem.
Wszystkie kwestie historyczne między Polską i Ukrainą muszą być wyjaśnione; problemy konfliktu rosyjsko-ukraińskiego nie mogą być wymówką, żeby nie nazwać po imieniu historycznych problemów między naszymi krajami - powiedział szef MSZ Witold Waszczykowski.
Wydarzenia z lipca 1941 r. były bez wątpienia reżyserowane przez Niemców, którzy dobrze znali niedawną historię okupacji sowieckiej – mówi PAP prof. Jan Żaryn z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. 10 lipca 1941 r. w Jedwabnem doszło do pogromu ludności żydowskiej.
Premier Kanady Justin Trudeau zwiedził w niedzielę były niemiecki obóz Auschwitz. Przed Ścianą Straceń, gdzie naziści rozstrzelali tysiące Polaków, i przy pomniku w byłym Auschwitz II-Birkenau, miejscu zagłady setek tysięcy Żydów, oddał hołd ofiarom.
W lipcu 1941 r. do pogromów doszło nie tylko w Jedwabnem, ale w ponad 30 innych miejscowościach Podlasia - mówi PAP prof. Andrzej Żbikowski z Żydowskiego Instytutu Historycznego. Oczywista jest rola Niemców, którzy zachęcali polską ludność do pogromów i która w dużej części im ulegała - wskazuje.
Z myślą o pielgrzymach, którzy w lipcu przed Światowymi Dniami Młodzieży przyjadą na Pomorze, Muzeum Stutthof wydało przewodnik w języku francuskim. Spora grupa młodych chrześcijan z tego kraju chce odwiedzić były obóz koncentracyjny i poznać jego historię.
70 lat temu skazano na śmierć i stracono w publicznej egzekucji Arthura Greisera, hitlerowskiego namiestnika tzw. Kraju Warty. Wyrok wydał 9 lipca 1946 roku w Poznaniu Najwyższy Trybunał Narodowy.
Sąd Najwyższy Kanady ogłosił w czwartek, że nie będzie rozpatrywał sprawy wniesionej przez rząd federalny w sprawie odebrania obywatelstwa Helmutowi Oberlanderowi, który podczas II wojny światowej służył na Ukrainie w nazistowskim szwadronie śmierci.
Przy warszawskiej ulicy Grzybowskiej 6/10 stoi dziś wielki „mrówkowiec” – gomułkowski blok Osiedla za Żelazną Bramą. Obok niego i obok identycznych, w istocie koszmarnych owoców polityki budowlanej PRL-u, ostatnio rozpychają się apartamentowce i biurowce ze szkła i stali, tworząc z ulicy coś w rodzaju wąskiego kanionu.
Wiceminister kultury Jarosław Sellin przedstawił w środę informację nt. "stosunku rządu do kwestii upamiętnienia ofiar ludobójstwa dokonanego na polskich obywatelach przez zbrodniarzy z OUN-UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej". O „upamiętnienie ofiar ludobójstwa” apelowali do rządu posłowie Kukiz’15.